Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ta, która spis życia barwi
gdy nasze sny są koszmarem
śle spokój ducha na warty
nad ociężałym ciałem

 

Ta, co ostatnie strzały
oddaje wczesnym porankiem
co pamięta dzień czarny
i jest dziwnym przypadkiem

 

pod moją powieką

Opublikowano

Zastanawiam się, czy taka forma w moim wykonaniu jest do przeczytania ;) Bardzo proszę o opinie, mogą być nawet w wiadomościach prywatnych. Pozdrawiam ;)

 

Opublikowano

Nad formą mniej się zastanawiam, bardziej nad sensem.

Co wydaje ostatnie strzały wczesnym porankiem?

Nie wiem co pamięta dzień czarny i jest dziwnym przypadkiem?

Czytam komentarze, ale odpowiedzi także nie znajduję.

Do rymu jest, ale nie wiem o kim, o czym :(

Opublikowano (edytowane)

@beta_b postawiłaby kropkę, ja wyrzuciłbym przecinki i zachowałbym formę całkowicie bez interpunkcji. Z interpunkcją podobnie, chodzi o konsekwencję. Wiersz jest zagadkowy i bardzo wyważony w słowach. Czy oszczędny, nie wiem.

Mam wrażenie, że dobrałeś doskonały skład i ta receptura bardzo mi się podoba. Mam trzy typy na to, co Peel przechowuje pod powiekami myślę, że mogłaby to być Noc. Ale może być to również Wyobraźnia, chociaż Łza z tych trzech wydaje się właśnie tym najbardziej dziwnym (chłopaki nie płaczą ;) przypadkiem.

Pozdrawiam.

Edytowane przez jan_komułzykant (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Nawet gdyby Peel przechowywał pod powieką łzę, wyobraźnię, myśl, noc = to i tak nie wiem, o co chodzi,  kto lub co może słać spokój ducha na warty?, sny nie zawsze są koszmarem, a nawet jeźeli, to czy mają aż taki wpływ na życie?, ociężale ciało? w jakim sensie? Z jakiej przyczyny?

kto oddaje strzały wczesnym rankiem?? raczej nie idzie o wojnę, partyzantów, elementy natury (świt, jutrzenka) też raczej nie strzelają, jeszcze ta, co strzela pamięta dzień czarny i jest dziwnym przypadkiem i to wszystko dzieje się pod powieką. Wow! Przyszła mi na myśl tylko jedna odpowiedz. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Maria_M (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Peel przechowuje oczywiście łzy ;) Opisałem już chyba motyw łez/płaczu na tysiąc sposobów i nadziwić się nie mogę,  jak wiele jest jeszcze opcji. Wyobraźnia i wspomnienia to sprawy bardzo osobiste, wręcz skondensowane w niesprecyzowaniu, a Noc ukazuje temat rozległy, odległy  i zagadkowy, w sposób prywatny i osobisty ;)

*Bardzo dziękuję za tak rozbudowane komentarze. Sam nie potrafię jeszcze przerabiać wierszy innych użytkowników w sposób tak rozwinięty i dokładny ;) Postaram się bardziej skupić na coraz to nowszych twórczościach, chociaż efekty chyba już jakieś są. Pozdrawiam ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Słać spokój ducha na warty-  to wyrażenie może być problematyczne ponieważ spokój ducha ma powiązanie ze śmiercią. A wszystkie czynności i wydarzenia, których doświadcza Peel, są wykonywane przez postać bliżej niesprecyzowaną.  Człowiek/kobieta, która rani i łagodzi ów spokój ducha; bóstwo, co nie posiada jeszcze nazwy w głowie podmiotu l. ;) Warto dodać , że wiersz ma wieczorny klimat, zmęczenie  i troski życia codziennego odbierane  w sposób zbyt osobisty i dosadny,  sprawiają, że ciało jest ociężałe. Koszmary i dobre sny dla peela  jako wyczerpanego marzyciela i realistę, racjonalistę jednocześnie, są bardzo ważne. Pozdrawiam ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Na samym początku miało być samo życie. Musiałem zastanowić się przez sekundę nad całością, nad tym co chcę przekazać. Dlatego ,, Spis życia barwi" , bo to zarówno plan życia, jak i  życie objęte w całość na cudzej, obojętnej kartce ;) I nie ma tutaj żadnej ucieczki , jest po prostu wiele motywów i możliwości interpretowania. Ot, taka wieczorna zabawa na dobrą noc. Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nadzieja to zużyte bezdźwięczne - jakoś to będzie wyblakłe, zardzewiałe, nawet nie nudne  nie wiadomo po co - dziwne sny no koorva, to się zdziwisz walnie po umyśle  czarny kruk   wierzę w ciebie świecie bez burz  pozwól mi zetrzeć zapomnienia kurz  w bajecznym nastroju w pąkach dzikich róż  może to początek może koniec złudnych marzeń już    pomimo wszystko żyć się chce  zdziwienie zadziwić może cię     
    • Coś się kończy, coś się zaczyna:     Z sercem bolącym, z próżną nadzieją Chłopiec nuty rzewne wysłał w ciszę, A niech wiatry poniosą, niech zawieją – Załkał. – Na szybką odpowiedź liczę.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   W miłości zawiedziony – gdy on i ona, Lecz kres smutny i nieszczęsny: Rozstaniem miłość zakończona – Przeciera przemoczone rzęsy.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   A wiatr szemrze cicho, w śnie utula, Liść przyśniony, na nim dwa słowa, Pragnieniem do serca liść przytula, Budzi się – senna ciąży głowa.   I zadaje pytanie o cel kroku tego: Do czego to prowadzi? Do czego?   Na świat spod mokrego oka spogląda, Dookoła pustka zamiast lasu, Pustkę smętnym wzrokiem ogląda, Gdzie nic nie ma – nie ma czasu.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   I tylko liść na horyzontu kresie, Kręgi roztańczone wolno zatacza, Chłopca do liścia pragnienie niesie, Lecz czarna mgła liść otacza.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Z czarnej mgły głos się wydobywa, Słuch drażnik, i po krótkiej chwili, Pojawia się dziewczyna jak żywa – Chłopiec płacze i głośno kwili.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Lecz to duch, jakaś mara przeklęta Liść płonący w dłoni trzyma, A na liściu twarz dziewczyny zaklęta Patrzy nań pustymi oczyma.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Głos dziewczyny powietrze przecina, Do głowy uderza jak huragan dziki, – Coś się kończy, coś się zaczyna, Niepotrzebne próby i uniki.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Znikł obraz, znikła mara przeklęta, Chłopiec budzi się w zieleni lesie, Historia nie skończona, a zaczęta – Wiatr słowa natchnione niesie.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Za uczucia odpłatą – rozczarowanie, Zbyt dużo miłości, zbyt serce gorące – Zostało gorzkich słów malowanie, I uczucia duszę do cna palące.   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?   Po której stronie, gdzie wina leżała? Myśli, zagubiony w wyobraźni lesie. Ona – na taką miłość zbyt mała. Zostały piosenki. Gdzie je wiatr poniesie?   I zadaje pytanie o cel kroku tego, Do czego to prowadzi? Do czego?
    • @Piotr Samborski Smutne, bardzo smutne. Tragicznie bolesne. 
    • @Tectosmith Drogi poeto! Twoja obecność na tym portalu, a także na świecie nie jest przypadkiem i zapewniam Cię, że Twoja twórczość ozdobiła ten skrawek rzeczywistości niezapomnianym blaskiem.  Myślę, że czasami dobrze jest zmienić nastawienie do życia, pomimo niepowodzeń i kopów jakie życie nam serwuje.  Ktoś kiedyś powiedział, że to wszystko jest dla naszego dobra, że każde doświadczenie uczy nas czegoś nowego i z czasem uczeń staje się nauczycielem. Bez ciężkich prób nie poznalibyśmy kim tak naprawdę jesteśmy. Człowiek uczy się całe życie, tak mawiali moi przodkowie, którzy przechodzili ciężkie doświadczenia w swoich życiach. Pomyśl o tych małych, ćwierkających i fruwających stworzeniach, one są świetnymi słuchaczami złamanych serc. Życie jest piękne, jest darem, warto z niego korzystać dopóki trwa.  Pozdrawiam Cię serdecznie i wierzę, że jeszcze przeczytam wiele Twoich wierszy.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Tak, wszystkiego w życiu człowiek się uczy, a życie jest nauczycielem. Myślę, że słuchanie swojego "głosu sumienia" pomaga w tej kwestii znacznie, ale sporo zależy od okoliczności i osobistych wyborów. NIby takie proste, lecz niezupełnie. Pozdrawiam serdecznie. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...