Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Przecież wiesz, że mnie tam nie było, zajrzałam na chwilę w przerwie sennej. W życiu bym nie siedziała do drugiej w nocy, rano do pracy. Niestety:)) Ale dobrze, że wróciłeś, powroty nocne, też są dobre. Pozdrawiam z uśmiechem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co w duszy siedzi to i trzeba czasem z siebie wyrzucić. Zasada więc nie jest zbyt skomplikowana. A rzeczywiście wolę trudniej pisać, to fakt, tak już jestem uwarunkowany. To pewnie nie służy popularności i nie zachwyca wielu odbiorców, ale mimo wszystko będę konsekwentny, bo chyba nigdy nie byłem populistą. Dzięki za dobre słowo. To ważne dla autora, każdego, nawet byle jakiego - jak ja :) Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak odwiedziłem Was moi mili, czy na dłużej zobaczymy. Obowiązków trochę się nagromadziło, tak, powroty nocne mają swoją niepowtarzalną specyfikę ;) Również się uśmiecham, MaksMaro zawsze mieliśmy luzik, to w życiu najważniejsze ;) Dzięki za literki pod wierszem.

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tytuł mnie odstraszał, ale w końcu  przeczytałem i miła niespodzianka.

Czapki z głów.

 

                                                                      pozdrawiam

 

                                                

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...