Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przebudziłam się,

nie wiem co się dzieje,

świat się kręci, tłoczą myśli,

zło ziarno swoje sieje.

 

Kim jestem w tłumie?

Kimś innym w samotności?

Za młoda na pojęcie siebie,

niedorosła do miłości.

 

Rozdarta między tym, 

co chcę, mogę, dam radę.

Rozdrapuję porażki, zaklinam upadki

wada, wady, wadę.

 

Spoglądam w lustro,

z krzywym uśmiechem zapłaczę.

Maska wśród ludzi

pozornie pokazuje, że znaczę.

 

Edytowane przez Niewygodna (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Fajny wiersz :)

Ode mnie: 

nie lubię jak każdy wers zaczyna się od wielkich liter, a nie widzę kropek, taka sytuacja nie ma uzasadnienia interpunkcyjnego,

natomiast w niektórych miejscach, gdzie wyliczasz przydałyby się przecinki,

Możesz zrobić jak powyżej wskazałam, albo całkiem pozbyć się zn. interpunkcyjnych.

Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe?

pozdrawiam :)

 

Edytowane przez MaksMara (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Sama się zastanawiałam czy dawać interpunkcyjne czy nie, także zdecydowałam, że zostaje :)

 

Miło, że czytasz. Dziękuję za rady.

Pozdrawiam :))

Opublikowano

Witam -  fajnie że na końcu jest odpowiedz pytanie że jednak coś znaczymy w tym tłumie - podoba się...

                                                                                                                                                                                             Spokoju i uśmiechu życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius zwłaszcza, że schody druciane i widziałam przepaść pod nogami:) weszłam na jednym wdechu i na takim samym wydechu zeszłam :) inne osoby to odpoczywają, ja weszłam bezpośrednio:) najbardziej brakuje mi słuchań o Bogu:) Słaby internet tu jest:)
    • Im szybsze mam myśli tym spokojniej chodzę gdy bujam w obłokach leże na podłodze gdy świat mi dopieka piję zimną wodę gdy brzydnie mi życie to dbam o urodę. Gdy hałas mnie goni to uciekam w ciszę gdy ktoś mówi brednie niczego nie słyszę kiedy słowo boli znieczulam milczeniem gdy sen nie nadchodzi uciekam w marzenie. Gdy wkrada się proza to wierszem rymuję gdy coś burzy spokój to azyl buduję gdy deszcz srogi pada to słońcem się śmieję gdy smutek mnie dusi to chwytam nadzieje. I gdy tak pomyślę to jestem sprzecznością świat mnie nie pokochał ja karmię miłością i choć się nie spina z wyobraźnią życie idę swoją drogą w niezmiennym zachwycie.     * z cyklu "Pisanie na kolanie"
    • wzdycha bo wie że piękno na co dzień ulotne                             nie zapomina się chwil uniesień
    • @violetta Rozmarzasz, porażasz... Bardzo ładny wiersz. Widoki także :-)
    • @Migrena chyba tylko Twoją poezją, można dotknąć w tak intensywnie autentyczny sposób choroby ducha, która sprawia, że człowiek staje się boleśnie niewidzialny dla świata i dla siebie samego.  Ale nie dla Boga - wiec tylko On może nas z tego wyciągnąć.    Prawdziwe dzięło stworzyłeś. Opisy nieziemsko bolesne ale autentyczne. Dla mnie - bo stan mi znany. Czytając- wszystko się w człowieku odtwarza.  Pod wrażeniem !   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...