Ten utwór został doceniony przez użytkowników. beta_b Opublikowano 23 Czerwca 2018 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 (edytowane) Zatrzymuję się w nagłówku bo nie wiem co dalej prócz tego że tato brzmi jak lato beztroskie maki raki stogi kwaśne mleko morwy z drzewa i pierogi tato nie było cię a jak zamykam oczy to cię widzę i wiem że gdybyś miał powtórzyć rolę wiedziałbyś co znaczy berek i że nic nie jest stracone jak dobrze że sens między wierszami nadajemy sami gdy zajdzie potrzeba. To tekst sprzed lat, ale dziś okazja do publikacji. Edytowane 23 Czerwca 2018 przez beta_b (wyświetl historię edycji) 8
Maria_M Opublikowano 23 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 Rzeczywiście, dzisiaj Dzień Ojca, :)))
Czarek Płatak Opublikowano 23 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 Piękny wiersz i to tato - lato. Rozpłynęło mnie :)
karenka Opublikowano 23 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 Poruszający wiersz dotyka głębi serca:)
W.M.Gordon Opublikowano 23 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 Świetny wiersz. Ostatnie trzy wersy decydują o całkowicie innej interpretacji niż czytając pozostałe. Czyli najpierw mamy taki sielankowo nostalgiczny obrazek, a potem okazuje się że ten obrazek wcale nie musi być prawdziwy, wszystko zależy od tego co chcemy zobaczyć, co chcemy wspomnieć, co chcemy pamiętać. Ładnie to napisałaś, dziewczynko, ładnie.
egzegeta Opublikowano 23 Czerwca 2018 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2018 Beatko, już chciałem w pełni zgodzić się z W.M. Gordonem, owszem zgadzam się co do nietuzinkowego podejścia do rodzica płci męskiej :), do zawartego w tekście obrazu/obrazów i ukrytego między wersami sensu. Nie zgadzam się, że świetny, gdyż pisany kiedyś, jednak wymaga poprawek warsztatowych. Mnie w każdym razie rzuca się w oczy kilka miejsc, do podszlifowania. Dziękuję za dobrą lekturę, której ostatnio brak, chyba z uwagi na panującą suszę:) Pozdrawiam PS. Wyjątkowo sympatycznie odbieram te drzewa morwowe, we wczesnej młodości zajadałem się morwą ciemną, granatową, czy jak jej tam, gdy wracało się z religii. Też piszę o morwie, możesz przeczytać na str. 15 "Hrabianka Truszkowska".
beta_b Opublikowano 24 Czerwca 2018 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2018 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ściskam Marysiu ciepło Niech tak będzie w każdym domu Bo i wyciekł z głębi. I to jest myśl, którą chciałam przekazać. Wiktorze, napisz tu, na pw czy maila a chętnie popatrzę na tekst z cudzej perspektywy. Mi wszystko gra a słowa się ukorzeniła w tekście. Wszystkim b. dziękuję za czas i energię. bb
Nata_Kruk Opublikowano 30 Lipca 2018 Zgłoś Opublikowano 30 Lipca 2018 Ach, beto_b, tego wiersza można lekko pozazdrościć. Ładnie go "spięłaś" słowami, do samego końca. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się