Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

czuje się zmyślony

tylko nie wie po co

i przez kogo

 

komu to zmyślenie

i  czemu ma służyć

a może nie

 

może to tylko zabawa

w której pomyłkowo

bierze udział

 

może nie tak miało być

możliwe że to on

miał  być Bogiem

 

lecz komuś lub czemuś

to się nie spodobało

tylko jak ma

 

to udowodnić dojść 

do prawdy jak to 

z nim było

 

potem  stwierdził po co 

wiedzieć skoro  tu

mu dobrze

 

 

 

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Czasami nie warto szukać odpowiedzi one same kiedyś przyjdą. Ja szukałem rzez długie lata i znalazłem i nie bardzo mi się spodobały te odpowiedzi.

Najlepiej zajrzeć w siebie tam jest wszystko to co było i to co będzie tylko trzeba mieć odwagę gdyż wiele dróg przypomina koszmary:-)

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tutaj się gubię z tym komu

bardzo fajny pomysł, natomiast wydaje mi się, ze trochę za szybko napisałeś.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  i tak i nie z tym przyjściem - ale za kolejne czytani bardzo ci dziękuje.

                                                                                                                                                         Pozd.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  stary to wiersz Kocie z archiwum - nie dziwie się że się zgubiłeś bo miało być tak jak teraz  -  wybacz więc.

Wielkie dzięki że byłeś no i że pomysł się spodobał.

                                                                                                                                Pozd.

                                            

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj Bolesław - miło że czytasz - dziękuje - raz dobrze a raz źle jest wiedzieć to fakt.

                                                                                                                                                                    Pozd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZERA, TECHNICZNA, BEZ OMIJANIA

      1. Tekst ma klimat, ale nie ma konstrukcji

      Masz świetne obrazy:

      „trzeci dzień jadę z tobą”

      „czerwona linia tam gdzie rozerwana skóra”

      „wąskie korytarze gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem”

      To są mocne, gęste kadry. Ale one nie są ze sobą spięte. To bardziej strumień świadomości niż wiersz, który prowadzi czytelnika.

      Brakuje kręgosłupa — osi, wokół której wszystko się układa.

      2. Zbyt dużo abstrakcji, za mało konkretu

      Tekst balansuje na granicy:

      metafory osobistej podróży

      politycznego lęku

      intymnego listu

      egzystencjalnego niepokoju

      Ale te warstwy nie łączą się w jedną narrację. Czytelnik nie wie, czy to:

      podróż fizyczna,

      podróż po ciele,

      podróż po pamięci,

      czy podróż po ideologiach.

      Wszystko jest „jakby”, „trochę”, „prawie”.

      3. Najmocniejszy fragment jest ukryty

      To:

      „czasem wybieram się w podróż po wąskich korytarzach gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem”

      To jest kapitalne. To jest zdanie, które mogłoby być osią całego wiersza. Ale u Ciebie jest wrzucone jak przypadkowa myśl.

      To jest potencjalny punkt ciężkości, a traktujesz go jak margines.

      4. Zakończenie jest słabe

      „nie wiem tylko tyle ale czy zobaczę wojnę przecież drugiej nie będzie.”

      Tu masz problem:

      „nie wiem tylko tyle” — nie wiadomo czego nie wiesz

      „czy zobaczę wojnę” — pytanie bez napięcia

      „przecież drugiej nie będzie” — brzmi jak slogan, nie jak puenta

      To końcówka, która rozmywa cały tekst zamiast go zamknąć.

      5. Rytm i oddech — chaotyczne

      Wiersz jest zapisany jak proza, ale próbuje być poezją. Brakuje:

      pauz,

      cięć,

      miejsc, gdzie czytelnik może wejść w obraz.

      To jest jak jazda bez hamulców — wszystko w jednej prędkości.

      CO DZIAŁA?

      obrazowość

      intensywność

      emocjonalna szczerość

      fragmenty, które aż proszą się o rozwinięcie

      klimat niepokoju i podróży wewnętrznej

      Masz materiał na świetny wiersz, ale teraz to szkic — gęsty, ale nieukierunkowany.

      CO NIE DZIAŁA?

      brak konstrukcji

      brak osi tematycznej

      zbyt luźne skojarzenia

      słaba puenta

      brak rytmu i dramaturgii

      CO BYM POPRAWIŁ? (konkretnie)

      Wybrać jeden temat: podróż? ciało? faszyzm? lęk?

      Zbudować oś — jedno zdanie, które jest sercem tekstu.

      Przyciąć — usunąć to, co nie wnosi.

      Zbudować napięcie — od obrazu do obrazu, nie wszystko naraz.

      Napisać nową puentę — mocną, nie sloganową.

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZERA, TECHNICZNA, BEZ OMIJANIA 1. Tekst ma klimat, ale nie ma konstrukcji Masz świetne obrazy: „trzeci dzień jadę z tobą” „czerwona linia tam gdzie rozerwana skóra” „wąskie korytarze gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem” To są mocne, gęste kadry. Ale one nie są ze sobą spięte. To bardziej strumień świadomości niż wiersz, który prowadzi czytelnika. Brakuje kręgosłupa — osi, wokół której wszystko się układa. 2. Zbyt dużo abstrakcji, za mało konkretu Tekst balansuje na granicy: metafory osobistej podróży politycznego lęku intymnego listu egzystencjalnego niepokoju Ale te warstwy nie łączą się w jedną narrację. Czytelnik nie wie, czy to: podróż fizyczna, podróż po ciele, podróż po pamięci, czy podróż po ideologiach. Wszystko jest „jakby”, „trochę”, „prawie”. 3. Najmocniejszy fragment jest ukryty To: „czasem wybieram się w podróż po wąskich korytarzach gdzie wspólnota łączy się z faszyzmem” To jest kapitalne. To jest zdanie, które mogłoby być osią całego wiersza. Ale u Ciebie jest wrzucone jak przypadkowa myśl. To jest potencjalny punkt ciężkości, a traktujesz go jak margines. 4. Zakończenie jest słabe „nie wiem tylko tyle ale czy zobaczę wojnę przecież drugiej nie będzie.” Tu masz problem: „nie wiem tylko tyle” — nie wiadomo czego nie wiesz „czy zobaczę wojnę” — pytanie bez napięcia „przecież drugiej nie będzie” — brzmi jak slogan, nie jak puenta To końcówka, która rozmywa cały tekst zamiast go zamknąć. 5. Rytm i oddech — chaotyczne Wiersz jest zapisany jak proza, ale próbuje być poezją. Brakuje: pauz, cięć, miejsc, gdzie czytelnik może wejść w obraz. To jest jak jazda bez hamulców — wszystko w jednej prędkości. CO DZIAŁA? obrazowość intensywność emocjonalna szczerość fragmenty, które aż proszą się o rozwinięcie klimat niepokoju i podróży wewnętrznej Masz materiał na świetny wiersz, ale teraz to szkic — gęsty, ale nieukierunkowany. CO NIE DZIAŁA? brak konstrukcji brak osi tematycznej zbyt luźne skojarzenia słaba puenta brak rytmu i dramaturgii CO BYM POPRAWIŁ? (konkretnie) Wybrać jeden temat: podróż? ciało? faszyzm? lęk? Zbudować oś — jedno zdanie, które jest sercem tekstu. Przyciąć — usunąć to, co nie wnosi. Zbudować napięcie — od obrazu do obrazu, nie wszystko naraz. Napisać nową puentę — mocną, nie sloganową.
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję. No…, te smutne czasami robią robotę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • ja nie zabraniałem i nie zabraniam rozumiem       słowo   :D  
    • Moim podziękowaniom nie ma końca :) Dziękuję :)
    • @obywatelByłem, widziałem, czytałem. Dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...