Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kołysaniespada z niebagwiazda dnia -pijany abrahamnie pyta - wchodzirozkłada się brudnym członkiemśmierdzinoc trze zarostjeżyną wijącą twarzszyja się brukiem gładzidusiuszy każe wybałuszaćkładzie obleśne podwórkana nogachzjeżdża bezcieniemwtedy nawet misiokarmi się mózgiemnerwu zwojemowija sięi nie spadasiedzi w piątym rogu łóżkadwie świece szeroko otwartegasną w wilgocisztywne płomienieduszy obraz odwrotnyale martwyjak na zdjęciuumarły w tym powietrzupowoli zasypiajz czerwonymi bokamiczerwone?no wiesztakie truskawkoweśpijkołysz się kołyszkołysz się kołyszkołysz się
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wstrzasajace..Ale skomentuje jutro, bo dzis juz pozno i targaja mna emocje...Zbyt wiele tych emocji..
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Brutalny, prawdziwy facet, kobieta, dziecko, choroba sieroca, dławiący strach. Obrazy straszne, lecz jakże częste... Tak odbieram ten wierszNawet nie wypada powiedzieć, że jest świetny. Po prostu.Za ten muszę podziękować.Pozdr.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Myślałem o tym długo i jeszcze jeden obraz powstał. Molestowanie seksualne dzieci. Tym bardziej straszny.Pozdr.
Drucker Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Życie bezdomne - jakże teraz aktualne - Tym Razem Z Pochyloną GłowąDrucker
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Adamie!takiego dramatu w tobie jeszcze nie widziałama wiersz...najpierw porywa klimatem, każe zatrzymać się, zmusza do myśleniaa potem, to już każdy snuje swoje wizje, wizje swego doświadczenia życiowegodlatego opinie i odczyty mogą być diametralnie różnedla mnie największy wydźwięk mają ostatnie wersy ... te o kołysaniuw tym brudzie, niezrozumieniu, upodleniu kołyszemy się wszyscyjak bezwolne manekiny, prowadzone ku ... czemu?ja wezmę sobie ten wiersz jest mi potrzebnybardzoa tobiewielkie dziękiseweryna
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz tak przerazajacy ze ja majac ponad 20 lat nie moge go spokojnie czytac...Widze te dzieci.. To straszne, choc tak pieknie umiales to wszystko namalowac Adasiu...Mysle ze nie jest to az tak trodne, kiedy sie takie cos widzi, kiedy jest sie swiadkiem zbrodni.Trodnosc polega na tym, by to wszystko zniesc, by psychika wytrzymala...Bardzo cie podziwiamJa bym nigdy nie byla w stanie napisac czegos takiego.Szybciej zaszyla bym sie w cichym kacie i plakala jak male dziecko, bezradnie - jak jedna z nich..Nigdy nie mialam do czynienia z takimi ludzmi, nigdy czegos takiego nie widzialam( nie wiem czy to dobrze czy zle)..Ale moja matka czesto opowiada mi o roznych przpadkach jakie sie zdazaja w szpitalu, w przychodniach.O tych 14, 15-latkach zaplodnionych przez swych wujkow, przyjaciol rodziny...Do czego doszedl ten swiat?Tego nie wiem, wiem jednak ze coraz trodniej jest mi- slabej wrazliwej osobie sie w nim utrzymac..Najwazniejsze jest jednak to ze ktos zwraca na takie rzeczy uwage, ze jednak nie wszyscy choruja na znieczulice..I za to ci drogi adasiu dziekuje
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się