Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

proszę usiąść - odmówił
w jakim celu - zapytał
chciałbym pytań kilka
czego odnośnie - zmarkotniał
tyle tego w tobie 
skąd - dziwisz się pewnie
w tym sęk - odrzekłem
tak - sam nie wiem
nie zawsze jesteś taki
dziwię się czasem 
a jednak coś w tym - chciałem
jest jak widzisz - przerwał
dzięki za...wyszeptałem
kiedyś zrozumiesz-

 

odleciał

Edytowane przez Wieslaw_J._Korzeniowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Nie lubię rozmawiać ze smutkiem, uciekam daleko, nie zawsze się to udaje. Gdyby nie tytuł, to myślałabym, że chodzi o kogoś bardzo przygnębionego. A to na szczęście personifikacja. Początek i puenta są super, ale środek jak dla mnie trochę poplątany i bliżej mu do prozy, a może o to specjalny zabieg. Ogónie pomysł Podobasię.

:)))

Opublikowano

Witam - smutny wiersz ale za to jak szczery - myślę że nie jest źle - ja nie mam do czego się przyczepić.

                                                                                                                                                                                                             pozd. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Latarnia stoi jak stała to księżyc odszedł daleko od zawsze ma jeszcze gwiazdki pod wiekuistą opieką   nad ranem w miejscu spotkania powiało chłodem i mrozem kałuża zmieniła się w szkiełko nie było już gdzie się rozejść   :)    
    • @Poet Ka ciekawy pomysł: teza-rozwinięcie-problem-uzasadnienie, a wszystko w jednym krótkim wierszyku. Super, pozdrawiam
    • Anna kupiła wóz z kolebocącym kołem po wertepach zagórza gdzie dziewanna rozchyla żółte kielichy niesie się stukot końskich kopyt w poprzek rozwora ułożona derka jeszcze niedawno czule gładzona gęsim skrzydłem dziś ledwo przypomina misternie tkaną płachtę dziura na dziurze w sam raz na poniewierkę dyszle jeszcze sprawne manewrują zwinnie tuż za koniem na pohybel tumanom kurzu byle kłonice nie zwarły silnego uścisku czas na litkup już skwierczy głośno świeżonka oddaje wodę duszona cebula zwarta w mocnym uścisku z siekaną wątrobą mocna woń siwuchy postawiła na nogi Idziego    
    • @.KOBIETA.   Powinienem uważać? Na słowa? Ideał nie może być bezrefleksyjny, dlatego uważam, że pytanie jest bezprzedmiotowe

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Starzejemy się i stajemy przed pytaniem co dalej. Ile chwil zmarnowanych, ile słów niewypowiedzianych. Szukamy nieraz sensu w życiu. A taka miłość, (o której chyba piszesz) może być korzystna. Tylko, żeby z czasem nie igrać, bo może być w końcu za późno. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...