Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozbrzmiewa kołysanka

węchu w

słonecznikowych sklepieniach pałacu

którego wejścia strzegą

motyle uszy 

kiedy ja nie słyszę

one pachną

za czworo

 

droga jest chroniona

piedestałem wspomnień które w

kagańcu 

podsłuchują

zmysły cudzych wrogów

 

bronią moich okien

plastry pszczelich uczuć

zalepiają szczelnie

warstwy

wyć bojowych tymi

kłami fosfo-

ryzującym okiem

obaliłam ciebie zaszczepiłam

rozum na przekocie

wiosny

Opublikowano

Bardzo to nowoczesne, widać tu XXI wiek. :)

Ale dla mnie niestety niespójne. Bo prawie cały wiersz jest w moim odczuciu o nastroju wiosny w ogrodzie lub na łące (ale ponieważ mowa o oknach, dlatego skojarzyło mi się to z ogrodem), a nagle w ostatnich słowach jest wspomnienie o kimś "obalonym" przez PeeLkę, która.. zmądrzała? Hmmm...

Opublikowano

Bardzo to ciekawe od strony psychologicznej. Ale niestety w wierszu tego nie widać. Przynajmniej ja nie widzę ani trochę, nawet po Twoich wyjaśnieniach. Moim zdaniem wiersz jest do poprawki, a warto nad nim popracować, bo ma potencjał. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Amber   Miło, że zauważyłeś/aś. Warto odkasłać dym kadzidła śmiechem. Poza tym, pusta butelka wina to coś, jak pusty obłok - brak "ja". Wszystkie zjawiska są puste.  Pozdrawiam i dziękuję za uśmiech ;)   @andrew   ... gdy Bóg spogląda z nieba.   Wesołych świąt :)
    • @Proszalny Obraz „operatora w obcym kadłubie” brzmi jako współczesny gnostycyzm :)    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A lilia?   Nie tkała szaty. A lśni jaśniej niż słońce. Bóg ją tak ubrał.   Pozdrawiam  
    • Z Raju tobie płaczę, Czy Cię jeszcze zobaczę Czy mi powiesz: tak   Powiedziałem: idź Z miłości, nie z gniewu Niech ten świat twój będzie Do końca oddechu   Nie z winy, z miłości Dałem świat, byś gościł Ty go wymarzyłeś To twój własny raj   Twój raj do błądzenia Do rąk utrudzenia Do serca studzenia Do mnie zapomnienia Byś był i byś wiedział Więcej niż zrozumiesz   Ja na ciebie czekam Pomagam ci błądzić Smucić się, radować Czego tylko pragniesz Byle byś mnie kochał   Ty mnie w księgach stawiasz W srogą twarz wpotwarzasz Uzbrajasz po zęby We władzy arkana A ja jestem twoja Matka zapłakana   Ja cię podzieliłem, Byś za mną nie tęsknił Żebyś w drugim szukał Byś się z nim połączył Żebyś życie rodził W bólu i radości Żebyś sam zbudował Ten raj godny siebie W trudzie i sromocie W radości i beztrosce W tęczy tego świata Który godny nas   Swojego nie oddam W tobie się nie zmieści Niech wspomnienia pieści W dni piękne i noce Niech ci będzie snem I rajem nęcącym Za tobą tęskniącym   Kochana, kochany Tyś z miłości dany Miłości nie żałuj Starczy jej dla obu   Wierzę, wrócisz do mnie Jak mnie nie zapomnisz Jak się nie wyrzekniesz Nie powiesz mi: nie Ja ci zaufałem Serce w drogę dałem Żebyś nie pobłądził   Jestem twoją matką Twoim ojcem jestem To jest takie proste: Byłeś. Jesteś. Będziesz. Po to śmierć ci dałem Żebyś do mnie wrócił.   Jak ja w tobie tęsknię!                                                                     /Kobiecie z Kraju Kusz  
    • @Łukasz Jurczyk właśnie tak... @Łukasz Jurczyk może być, że po pracy,może być, że w trakcie. Czasem dochodzi do wyładowań. Dziękuje za serduszko i wpis.
    • @Poet Ka U Ciebie tytułowe Korpo to stan umysłu. W pracy chłodna analityka jedną półkulą, po pracy budzą się demony w drugiej. To o tej sprawie z Poznania?    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...