Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy zacznie nas denerwować
nie złośćmy się na niego
tylko spróbujmy zrozumieć
nie przyszedł z własnej woli

coś lub ktoś go tu skierował
zapytajmy więc nadawcę
niech się nam wytłumaczy
czym zasłużyliśmy na taki
który nas złości i gniewa

może uśmiechnie się do nas
pozwoli spokojnie nam spać
nie będzie już prześladował
pozwoli grać w otwarte karty
nakaże się nie bać - zmusi

by śmiało na ziemi stać o
równowagę się nie martwić
dobrymi myślami podlewać
chwilę mętne szare nie jasne
które się nam przytrafiają

przecież życie to egzamin
który my powinniśmy zdać
bo poprawki już nie będzie
dlatego warto każdą chwilę
jak się uda garściami kraść

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar
Los można wygrać - można przegrać :)
Podejmowanie decyzji pomaga we właściwym kształtowaniu życia człowieka. Jest jeszcze przypadek, oraz przeznaczenie :)
PozdrawiaM.

Opublikowano

@Marlett

Witaj - dlatego napisałem ten wiersz - nie mamy wyjścia - musimy
się z losem pogodzić obojętnie jaki by nie był .
A przypadek i przeznaczenie jest częścią losu o czym słusznie napisałaś .
Dziękuje za kolejne czytanie - mam nadzieje że nie nudzę .
Spokojnego wieczoru życzę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To wiersz o odzyskiwaniu siebie spod warstw cudzych oczekiwań - dlatego działa tak mocno, bo mówi o rzeczach bardzo prostych, ale fundamentalnych: pozwoleniu sobie na słabość, spontaniczność i czułość.   Najlepszy jest motyw 'rozpinania' przypiętych ról - guzik po guziku. Nie ma tu gwałtownego buntu, jest raczej spokojne oduczanie się życia w narzuconej formie.  
    • Ten tekst ma w sobie coś z literackiego snu - rzeczywistość jest konkretna i materialna, ale pod powierzchnią cały czas otwiera się coś niepokojącego, niemal metafizycznego.   Najlepsze jest to, że napięcie budowane jest przez drobiazgi: brzęk, kurz, bibułowe wersy. Dzięki temu końcowa 'przepaść' nie brzmi jak ozdobna metafora, tylko jak nagłe odsłonięcie czegoś, co od początku było.  
    • To dobry przykład wiersza, który nie próbuje 'robić poezji' na siłę - siła siedzi w zmęczonym, przygaszonym tonie, jakby podmiot mówił ostatkiem energii i właśnie dlatego brzmi wiarygodnie.   Najmocniej działa zestawienie kruchości z ciągłą gotowością do obrony: nawet światło i 'przejściowe promienie' nie przynoszą ukojenia, tylko pokazują człowieka, który już odpoczywać nie potrafi.    
    • Ten wiersz jest gęsty od obrazów i momentami niemal oniryczny - bardziej działa atmosferą oraz muzyką języka niż linearną opowieścią, co akurat dobrze współgra z tematem pamięci i utraty. Najbardziej zostają frazy, w których konkret nagle miesza się z abstrakcją ('torfowe przedramiona', 'blaszane sieroty'), bo brzmią jak próba nazwania emocji, dla których zwykły język okazuje się zbyt ubogi.  
    • @andrew dziękuję i wzajemnie, pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...