Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chociaż czasem w tyłek kopie
podchwytliwie się uśmiecha
bardzo gorzkie słowo powie
do szantażu się ucieka

mimo to wielcy malarze poeci
wielkie dzieła o nim tworzą
przy których nikt się nie kręci
które łezkę w oku rodzą

jest nierozłączną częścią życia
nie da się tak łatwo ominąć
nie działają nań żadne ukrycia
nie pomoże na niego kląć

tak tak mój drogi czytelniku
już na pewno wiesz o co chodzi
jesteś wysoko na świeczniku
twoje myślenie cię nie zawodzi
Opublikowano

@Marlett

Czołem Marlett - mam nadzieje że się nie ponieważ na wojskowe przywitanie -
lubię szukać czegoś nowego ...
A teraz coś na owe - się - wyobraź sobie że było w pierwszej wersji lecz diabeł mnie skusił by zlikwidować tylko dlatego że chciałem uniknąć powtórzenia .
No i wyszło jak widzę nie smacznie .
Już poprawiam - skoro ma lepiej brzmieć .
Dzięki za uwagę .
Kolorowych snów życzę

Opublikowano

a może jakoś tak:

chociaż czasem w tyłek kopie
podchwytliwie się uśmiecha
bardzo gorzkie słowo powie
do szantażu się ucieka

a malarze i poeci
wielkie dzieła tworzą o nim
choć na pozór nas nie kręci
lecz kto kiedyś go dogonił

nierozłączną częścią życia
i nie łatwo go ominąć
a on zdziała coś z ukrycia
jakiś żarcik nam wywinie

tak mój drogi czytelniku
pewno wiesz o co chodzi
choć nie jesteś na świeczniku
lecz myślenie nie zawodzi

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ten tekst ma w sobie coś z literackiego snu - rzeczywistość jest konkretna i materialna, ale pod powierzchnią cały czas otwiera się coś niepokojącego, niemal metafizycznego.   Najlepsze jest to, że napięcie budowane jest przez drobiazgi: brzęk, kurz, bibułowe wersy. Dzięki temu końcowa 'przepaść' nie brzmi jak ozdobna metafora, tylko jak nagłe odsłonięcie czegoś, co od początku było.  
    • To dobry przykład wiersza, który nie próbuje 'robić poezji' na siłę - siła siedzi w zmęczonym, przygaszonym tonie, jakby podmiot mówił ostatkiem energii i właśnie dlatego brzmi wiarygodnie.   Najmocniej działa zestawienie kruchości z ciągłą gotowością do obrony: nawet światło i 'przejściowe promienie' nie przynoszą ukojenia, tylko pokazują człowieka, który już odpoczywać nie potrafi.    
    • Ten wiersz jest gęsty od obrazów i momentami niemal oniryczny - bardziej działa atmosferą oraz muzyką języka niż linearną opowieścią, co akurat dobrze współgra z tematem pamięci i utraty. Najbardziej zostają frazy, w których konkret nagle miesza się z abstrakcją ('torfowe przedramiona', 'blaszane sieroty'), bo brzmią jak próba nazwania emocji, dla których zwykły język okazuje się zbyt ubogi.  
    • @andrew dziękuję i wzajemnie, pozdrawiam :)
    • Najmocniejsza rzecz w tym tekście polega na tym, że gwara nie brzmi jak ozdobnik ani folklorystyczna dekoracja, tylko jak naturalny sposób odczuwania świata — dzięki temu obrazy mają w sobie coś bardzo pierwotnego i 'ziemskiego'. A końcówka z pytaniem 'czy Tobie nie jest zimno?' nagle wyprowadza tekst z pejzażu i robi z niego wiersz o nieobecności oraz pamięci; wtedy cały wcześniejszy krajobraz zaczyna wyglądać jak próba ogrzania kogoś samym językiem.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...