Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śnieg tej zimy nie dopisał
nie to co poprzedniej
zawieruchy szalały na miotłach
aż w kominach furczało

nie było tak?
przecież nie możesz wiedzieć
ledwo oczy otwarte
brwi uniesione i grymas
pod tytułem

bardzo cię lubię
ale nie będzie już lepiej niż było
jeże dawno zwinęły się w kulki
nie mów że pamiętasz

bo nie zapomnę tego lepiej
wodą z sopli namiękłam
pozwól mi wyschnąć

Opublikowano

@cezary_dacyszyn
Co do ilości słów, nie zgadzam się, sądzę że jest ich w sam raz. Widziałam tu dużo znacznie bardziej przegadanych tekstów. Więc nie będę go skracać. ale dziękuję za opinię, pomyślę o tym przy następnej okazji, jeśli jeszcze coś będę pisać. Pozdrawiam

Opublikowano

Mnie akurat ilość słów specjalnie nie przeszkadza, a dwa ostatnie wersy najbardziej mi się spodobały, ale
czy nie byłoby lepiej, zawieruchy.. szalały.. zamiast "szumiały"; oczy.. otwarte.. zamiast "otworzone",
poza tym, otworzone z uniesione tworzy niepotrzebny rym... ja, "brwi uniesione", wycinam sobie, zostaje
grymas pod tytułem, plus tytuł... to tyle.
Pozdrawiam.

Opublikowano

@Nata_Kruk
słusznie Nata, zmieniłam "szalały" i "otwarte", dziękuję za sugestie. Miło, że zwróciłaś uwagę na tytuł, szukałam go jakiś czas. A że znalazłaś coś dla siebie, to już samo szczęście. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zahukany   Niepewnością zahukany, Dookoła oczy patrzą. Jak wychylić się zza ściany? Przecież oni nic nie znaczą.   Uczepieni w błogi szaniec, Każdy własnym wałem milczy. Czy zaczynać szczodry taniec Lub w odwecie im powilczyć?   Ileż szlaków nieprzetartych, Prostych też do celu dróg? Na rozstaju stać rozdartym? Ile strachu można zmóc?   Iść na przełaj? Nie po trupach? Zamrzeć w miejscu, w zimny głaz? Biec samotnie czy też kupą, Głowę wetknąć w sypki piach?   A u celu który z kluczy Użyć do otwarcia bramy? Można tego się nauczyć? Pytam się – ja zahukany!       Marek Thomanek Kwiecień 2026      
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam.    Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam.   @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa.   Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Szkoła bez końca - każdy ból nową lekcją - zdajemy trwając.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobra treść.. i.. budujące zakończenie. Tego budowania peelce życzę.
    • @violetta  dziękuję za polubienie  i wpis:)
    • @Nata_Kruk, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...