Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie czas gdy przez pocałunek
Wargi drżały z rozkoszy
Oczy płakały szczęściem
Z serca wylewała się miłość

Gdzie akt spojrzeń
Wypełniających uśmiechu pustkę
Łagodzących ciche bóle

Gdzie schował się wiatr
Łączący nasze dłonie

Powiedz Gdzie
Bo już w sobie się gubię.

Opublikowano

,,gdzie czas gdy podczas"
Masakra. Napiszę interpretację, gdyż zamysł godny uwagi.

podczas pocałunku wargi
drżały czerpiąc sól oczu
łez pijanych szczęściem

wspomnienia wypełniały ciszę
uśmiechami łagodząc ból

wiatr kołysał współbrzmiąc
delikatnością dłoni

powiedz
dokąd

gubię ścieżki

Tak to czytam mniej więcej.
Pozdrawiam

Opublikowano

spostrzeżenie/przeżycie zaiste warte wiersza

nostalgiczna wersja kufelka jest moim zdaniem znacznie bliższa naturze autorki; żeby jeszcze bardziej zbliżyć a nie zepsuć, zostawiłbym 'Gdzie'

u devila jest według mnie trochę zbyt patetycznie, a w każdym razie za dużo o 'łez', za mało w przedostatniej strofie, ale za to 'gubię ścieżki' jest zdecydowanie lepsze niż gubienie się w sobie

może uda się autorce sprawnie wykorzystać te dwie podpowiedzi


pozdrowienia

Opublikowano

@Izabela_Iks



Przeczytałam trzeci wiersz i jestem zszokowana minusowym poziomem forum O_O

Co tu się dzieje !!!!!!?????
Takie marne wierszydła trzymaj w szufladzie, albo czytaj na głos i zadręczaj się tym żenującym poziomem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ... cudownie ten wiersz płynie. Bardzo dojrzała i przemyślana treść. Piękna forma. Pozdrawiam, Vioara.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...