dziunek Opublikowano 26 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 Mroźny poranek Przemarznięte istoty budzą się w śmieciach
asher Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 3 wers - pełne zaskoczenie :)
Agnes Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 jak na haiku to niezmiernie ciekawe. Najczęściej wobec takich krótkich form sie porzechodzi, zatrzyma na chwilkę a poźniej sie zapomina... tutaj jest inaczej. tak mało słów a tyle treści i zamyślenia. dziękuję Agnes
Kai_Fist Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 Witam, nie podobają mi się te "śmieci", ponieważ jako wytwór ludzki przeczą zasadzie, iż haiku powinno stronić od zajmowania się sprawami ludzkimi, a skłaniać bardziej ku naturze która to sama praktycznie śmieci nie wytwarza, bo jak wiadomo w przyrodzie nic nie ginie ;) sprawa druga, istoty haiku ma być proste, słowa nie mają zmuszać nas do zastanawiania się nad ich sensem, a jedynie otwierać jakiś tam obraz w wyobraźni, nie wiem czym lub kim są istoty - ludzie? kotki? ptaszki? haiku to obraz, zapisanie chwili. Pozdrawiam, Kai Fist ps to mój subiektywny pogląd. ;)
Jack.M Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 Ja nie będę komentował tylko napiszę coś, co kiedyś się zrodziło bladym świtem. Trudno to nazwać haiku -bliżej mu chyba do idei senryu . "Dziuniek" nie pogniewasz się, prawda? Ale to coś, tylko z tym Twoim zagra; poranne słońce nie zagląda do okien ludziom z kartonów
M.Senecki Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 Temat jakże poruszający, ale czy na haiku?
e-m-e-m Opublikowano 26 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :D
dziunek Opublikowano 27 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2004 Bardzo dziękuje za wszystkie komentarze. Zgadzam się, oczywiście, ze zdaniem, że nie jest to czyste haiku, możliwe, że nie jest nim w ogóle. Jadąc ostatnio tramwajem zobaczyłem stertę szmat zalegającą pod płotem. W chwili, gdy tramwaj przejeżdzał obok, szmaty zaczęły się poruszać, bo pod nimi noc spędził jakiś człowiek. Właśnie się budził. Podobnie rozpoczynają dzień bezdomne psy, koty. Istoty. Nie wiem, czy dobrze rozumiem ideę haiku, ale dla mnie najważniejsze jest wyjście od szczegółu (obraz) do ogólniejszej idei, którą utożsamiam z satori. Chciałbym być w stanie tworzyć klasyczne haiku, jednak mieszkając w mieście i spędzając dzień przed ekranem komputera lub w środkach masowej komunikacji trudno opierać się jedynie na własnej obserwacji przyrody: jesteśmy poddawani dużej pokusie stwarzania obrazów, które zaczynamy uznawać, za rzeczywiste. Chcę uniknąć takiej sytuacji, dlatego "biorę na warsztat" sytuacje, które nie mają może związku z przyrodą, ale na pewno z naturą. Naturą rzeczy, na przykład... ;-) Dziękuję raz jeszcze i obiecuję poprawę. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się