Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odmienne stany zjednoczone
w reperowanych gwiazdkach
świadomości zlepek kąsa
zjada te czerwone z lewej

laboratorium do produkcji broni - kontrast
ja- szast prast dukuję pro
trwa walka przeciwko publikacji
aplikacjom mówią nie pro publico
pragną szczęścia dla sąsiadów

spopod spod transparentów
ofiara tragicznego pożaru zerka
pożarł tylko absolutną rewelację
sprawę bomby w prokuraturze
kurator ma większe łapy niż pro

od łaskawej obojętności do niechęci
nęci smród ludzkiej słodkiej
życie księżniczki to nie bajka
je bajkę za siódmą pieczęcią
ekstremalnie mocna rekordowo słaba

czwartego jeżdżca na i pod nim
gwałcił parszywym putasem
kutasem
zwal to inaczej taka sława
słaba

edytujmy tekst

Opublikowano

Mirku drogi, 'kutas' bardzo smakowity :)))))
jak na odmienne stany zjednoczone- popadłeś bardzo w aktualności; laboratorium pełne królików, słyszałam, że najlepsze jako doświadczalne. Korzystaj , tylko nie zamykaj w klatkach wszystkich, chociaż wiesz, że orangutany zbuntują się przeciw wersom, zawsze pozostaje kwestia bomby w ....no i ten czwarty jeździec - cóż Ty miałes na myśli?
przypieczętuję, pod warunkiem, że edytujesz tekst;)
pozdr. a.

Opublikowano

Po przeczytaniu pierwszej strofki miałem nadzieje że to bedzie jeden z najlepszych tekstów tutaj!! Ale potem cos sie posiepało i straciło na ukroku. Ale konwencja OK i pomysł też przedni :)

pierwsza strofa genialna

TEra

Opublikowano

hmm.. wpadłam rano.. przeczytałam uśmiechnęłam się i wyszłam :))
postanowiłam to przemyśleć
ale wróciłam, przeczytałam jeszcze dwa razy.. i podoba mi się :))
najlepszy fragment jak dla mnie:
"pożarł tylko absolutną rewelację"
interpretuję go i interpretuję za każdym razem odnajdując coś nowego
ironia w tym wierszu jest tak "ukryta" że powoduje uśmiech na mojej twarzy
dobrze to ująłeś i niesamowite, że potrafiłeś zawrzeć taką treść w bądź co bądź dobrym utworze :))
gratuluję pomysłu i wykonania

pozdrawiam
Emilka

Opublikowano

Teksty "zaangażowane" zwykle wypłaszam z siebie króŧko po przeczytaniu - ale w niniejszym tkwi zaangażowanie w tym sensie, w jakim angażuje się aktorów do roli w spektaklu. Wyszło także laboratorium - wcale nie tak znowu szalonego naukowca... I moje (swoistego hipokryty) zdziwienie, że nie zniesmaczyło mnie to, co mnie na ogół w literaturze zniesmacza.

Pozdrawiam.

Opublikowano

hm no ja bym tego nudnym kiczem nie nazwała, a bajkę a raczej je-bajkę, zrozumiałam zupełnie inaczej i może dzięki tej niejednoznaczności wiersz nabiera tyle uroku.

bawiłam się świetnie, + ( a nawet nie jeden) za pomysł.

pozdrawiam
Agnes

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...