Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tytuł postawił mi włosy na głowie (bo a nuż kolejny wylew "czystych uczuć") a tutaj proszę, niespodzianka. Krótko, sprawnie ułożone, zaskakujące, co nawet mnie pokrzepia, że wśród zalewu badziewia trafia się coś i dla duszy.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Michale, dobrze, że tytuł tylko ci włosy na głowie postawił.
ale poważnie:
czasami to aż się chce po naszemu powiedzieć o k.... (pip) piętro niżej wypisują na ten temat jakieś rozintelektualizowane pierdoły a tu coś takiego nad czym się można z przyjemnością pochylić i zatrzymać

gratulacje dla autorki - podoba się bardzo aż się nie można "naoddychać"
chociaż to nie moje poletko poezji

pozdrawiam Jacek
Opublikowano

Sam tytuł świeci alarmem ostrzegawczym, no i ma rację, gdyż dalej leci straszny banał. Przestańcie pisać o tej miłości, nie chce się już tego czytać
Czyż zło nie może być piękne?

Opublikowano

Zerknij do warsztatu jak można napisać o miłości, specjalnie napisałem.
Twój tekst jest fajnie napisany tylko tysiące podobnych już czytałem.
Tak sprawdź czy zmieniając rekwizyty nie można napiać o miłości np widelec i talerz z obiadem;-)

Opublikowano

Każdy ma prawo pływać po swym morzu uczuć jak chce. Nie zabraniajcie tego. Jak stajemy się "emocjonalnymi kulami u nogi", to wiedź że nasze życie nabiera smaku właśnie przez miłość. Dla mnie nie ma nic gorszego niż słuchanie echa odbijających się uczuć od ścian własnego sercia. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...