Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rano utknąłem w głębokim śniegu.
Auto się męczy na pierwszym biegu.
Silnik się grzeje, dłonie się pocą,
chyba nie ruszę się stąd przed nocą.

W końcu znaleźli się dobrzy ludzie,
którzy z wysiłkiem, lecz w zgodnym trudzie
wypchnęli auto z pułapki białej
i na ulicę się wydostałem.

Zaczyna padać marznąca mżawka,
więc się na jezdni robi ślizgawka.
Ruszam powoli, zakręcam w lewo,
lecz tył ucieka prosto na drzewo.

Lekko kontruję, ale niestety
robię na jezdni dwa piruety.
Nic się nie stało. Znów wolno ruszam,
choć na ramieniu siedzi mi dusza.

Modlę się w myśli: Mój Boże drogi
weź w swą opiekę te polskie drogi.
Mnie tak niewiele dzisiaj potrzeba:
Sypnij! Nie manną, lecz piaskiem z nieba.

Opublikowano

Całkiem fajny wierszyk! Dość zgrabnie napisany, ładnie rytmicznie, bez "wysokolotnych" aspiracji. Sympatyczne i z humorem. Fajna puenta. Podoba mi się.
Z uwag - tylko jedna: lecz tył ucieka mi wprost na drzewo. Tu dałbym: lecz tył ucieka prosto na drzewo. Tak jest zgrabniej, a poza tym dalej występuje mi dusza, więc tu lepiej bez "mi".
Pozdrawiam bez poślizgu.
Ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zamknęli drogę przez las, Siedemdziesiąt będzie lat. Pogoda i deszcze zniszczyły ją jeszcze I teraz nie byłbyś zgadł, Że była raz droga przez las. Nim posadzili drzewa te. I pod wrzosem znika w cieniu zagajnika, Gdzie są smukłe zawilce. To tylko leszy wie, Że wśród turkawek gniazd, Gdzie borsuki tarzają się, Była sobie droga przez las.   Jednak, gdy wejdziesz w ten las Latem, wieczorną porą, Kiedy poczujesz chłód, od pełnych pstrągów wód, Gdzie wydry pogwizdują sforą, (W lesie mało widzą nas, Nie będą się bały.) Usłyszysz kopyt stuk i kroki końskich nóg I wśród rosy świst włosia śmiały, Biegnących kłusem stałym Przez ten samotny czas, Jakby świetnie swoją znały Zaginioną drogę przez las..., Lecz nie ma już drogi przez las.   I Rudyard: They shut the road through the woods Seventy years ago. Weather and rain have undone it again, And now you would never know There was once a road through the woods Before they planted the trees. It is underneath the coppice and heath, And the thin anemones. Only the keeper sees That, where the ring-dove broods, And the badgers roll at ease, There was once a road through the woods.   Yet, if you enter the woods Of a summer evening late, When the night-air cools on the trout-ringed pools Where the otter whistles his mate, (They fear not men in the woods, Because they see so few.) You will hear the beat of a horse's feet, And the swish of a skirt in the dew, Steadily cantering through The misty solitudes, As though they perfectly knew The old lost road through the woods... But there is no road through the woods.   od tłumacza: Rudyard w nastroju lirycznym. Myślimy Anglia i Las? Musi być Sherwood... Ale jest jeszcze jeden (przynajmniej) las. Dziś to South Downs National Park i o niego chodzi z pewnością. Tylko dwa słowa budzą kontrowersje i zaciekłe spory: keeper, w "Only the keeper sees". Jedni mówią, że to mistyczny duch lasu (stąd "leszy"), inni że całkiem ludzki normalny leśniczy (wtedy "leśnik"); oraz skirt w "And the swish of a skirt in the dew". Skirt to oczywiście spódnica, ale też włosie w końskim ogonie. Zatem: koń i kobieta, czy sam koń...?     
    • @andrew   Bardzo osobisty i wzruszający wiersz - te przejścia od letniej codzienności do głębokiej rozmowy z ojcem robią wrażenie. Ostatnie wersy o marzeniach są wzruszające. Pozdrawiam. 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Piękny i bardzo prawdziwy wiersz. Łzy naprawdę bywają uzdrawiające - dobrze, że o tym piszesz. :)  Pozdrawiam. :) 
    • Oj, Ala, sodoma! Kiwi, Kamo, dosalaj, o!
    • @Radosław   Płynę, ale zawsze mogę rzucić kotwicę. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...