Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano




to nie była dobra wróżba
ranek i biała ciągła wzdłuż granatowego samochodu
kiedy przerywanym głosem przyznałem się do siebie
uderzyli jednym zdaniem prosto w twarz

później musiałem znaleźć czarny sklep dla ojca
dołożyli kilka wyjątkowo dużych wizytówek
nie pamiętam kiedy się rozmazały
i kto je rozwieszał po mieście

od tej pory w ciągu handlowym jest przerwa
między galanterią a kwiaciarnią tracę oddech
to chwila której nie umiem ominąć

wiem że w jej głębi
oferują jasny dąb i sosnę
żeby nie sypać ziemi prosto w oczy


Opublikowano

dobry wiersz
temat dość pospolity dlatego trudny do dźwignięcia
wg. mojej zupełnie nieprofesjonalnej opinii naturszczyka autor w niewielkiej ilości prostych słów i nieprzekombinowanej filozofii zmieścił co trzeba
puenta świetna
zamieniłbym jedynie w drugim wersie -ranek- na -mgła-
a w ostatnim -ziemi- na -ziemią-
ale to takie moje fizdryki czytacza

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Rozpoznaję ten styl i nie mam problemów, by nadal być jego zwolennikiem.
Miałem wyszczególnić dwie perły ,ale tego nie zrobię ,ponieważ wyciaganie ich z tekstu ,to pozbawianie go blasku.
Co sprawia ,że chce się wracać do tego wiersza ,mimo iż traktuje o ostateczności?
Mam wrażenie ,że jest jednym wielkim eufemizmem , zabierającym śmierci jej ciężar ,choć mam świadomość ,że to tylko wrażenie.
To omówienie ,rozpisanie ,rozłożenie ( peryfraza) kostuchy na "wielowyrazowość" daje czytelnikowi chwile na "oswojone zbładzenie" lub "szansę" na nie popadannie w histeryczny szloch ,słowotok ,czy odwrotnie: apatię.
pozdr



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Wiesław Jasiński Panie Łukaszu, może wystarczy. Czuję, że Pan się że mnie nabija...
    • miasto mam u stóp patrzy na mnie z czułością wypłycam oddech próbując objąć każdy uliczny kamień każdy podmuch wiatru wszystkich przechodniów szukam domu w sobie plączę nici które łączą mnie ze światem zło jest bliżej niż kiedykolwiek a mimo to staję się przezroczysty i nietykalny otulony znajomymi dźwiękami szczekaniem psa radosnymi krzykami bawiących się dzieci widzę jak horyzont zbliża się nieuchronnie i już wiem że dopełnił się czas                                                     na Golgocie
    • @hania kluseczka To mocny, gorzki wiersz o samotności i autoironicznym rozliczeniu się z własnym narcyzmem. Genialny jest koniec - boty internetowe jako towarzysze tańca narcyza to współczesna wersja odbicia w wodzie. Bardzo mi się podoba (chyba znam takich) :) Pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        :) doskonale rozumiem…ale ja je uwielbiam:)  emocje :)  doskonały wiersz :)       
    • @Berenika97   wiersz jest poetyckim traktatem o nierozwiązywalnym konflikcie między racjonalnym Ja a nieokiełznaną siłą emocji, która stanowi jednocześnie źródło cierpienia i niezbędny element autentycznej egzystencji. traktuje emocje nie jako stany podmiotu, ale jako autonomiczne, zewnętrzne byty. fenomenologicznie opisuje natychmiastowe doświadczenie bycia człowiekiem, nacechowane niepokojem i radykalną zmiennością. jezyk wiersza "Intruzi" jest nie tylko trafny filozoficznie, ale przede wszystkim niezwykle plastyczny i sensoryczny, co potęguje jego oddziaływanie. osiąga ten efekt, ponieważ nie opisuje emocji, lecz działania i konsekwencje tych emocji na materię i ciało podmiotu. to sprawia, że wiersz jest bardzo ożywiony i łatwy do wyobrażenia.     Bereniko.   Twój wiersz to śliczna poezja :)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...