Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dokąd spieszysz wskazówko zegara
rozmieniasz na drobne kolejne godziny
sekundy poganiasz

tymczasem za oknem
przebiśnieg nie wychyla spod śniegu łodyżki
wierzbowe gałązki trzęsą się od chłodu
tulą się do siebie przemarznięte myśli
zimno nawet kotu

wskazówko zegara nieczuła na wiosnę
dwa krzesła przy stole
z nich jedno samotne
nie będzie jak dawniej skończyło się
ktoś odszedł

nie pytam o godzinę
ile czasu zostało
jeśli coś przeminęło nie znaczy że nie ma
głupiutka wskazówko od zawsze tak samo
przyziemna


Opublikowano

W moim odczuciu bardzo ładny wiersz, pięknie poprowadzona myśl,
refleksyjny temat. Jedynie nasunęło mi się na myśl pytanie; czy nie pozbyć się jednego "się", może tego z siódmego wersu (co jednak zmieni nieco zamierzony sens)??
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"W moim odczuciu bardzo ładny wiersz, pięknie poprowadzona myśl,
refleksyjny temat"

Z dużą dozą wyrozumiałości, mógłbym się z panią zgodzić - to ładny wiersz. Nasuwa się jednak pytanie z gatunku "fundamentalnych" ;)) Do czego potrzebna jest poezja ? Czy znajdzie tu pani bodaj jeden wers, który byłby estetyczną niespodzianką, myślowym zaskoczenie, refleksyjnym kluczem w nierozpoznane ? Chyba nie...
Jak zatem wytłumaczyć zapotrzebowanie na ten rodzaj poezji użytkowej ? Co wskazać jako jej wartość, pozwalającą z przyjemnością (chyba, bo być może zaspokaja inne ludzkie potrzeby) oglądać po raz setny ten sam "film" ? Tworzenie bezpiecznego, bo rozpoznawalnego kręgu bezpieczeństwa wokół siebie, emocjonalnego domu umeblowanego stadnym poczuciem przynależności ? A może to zwykła ludzka gnuśność i ograniczenie potrzeb do elementarnych ?
Gdyby podpowiedziała mi pani coś, być może zadrżałaby mi ręka przed pokusą (tak było w tym przypadku) wlepienia pod wierszem kolejnego "gniotowatego" komentarza...
:)


Opublikowano

Aniu...ten wiersz akurat nie zachwycił mnie, jak wiele poprzednich,niemniej -jak już zwykle zresztą;)-kategorycznie nie zgadzam się z komentarzem andrzeja barycza.Wiersz jest emocjonalny.,,ile czasu zostało jeśli coś przeminęło nie znaczy że nie ma''-najlepszy fragment dla mnie.
O żadnym gniocie nie ma tu mowy...pozdrawiam B.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"W moim odczuciu bardzo ładny wiersz, pięknie poprowadzona myśl,
refleksyjny temat"

Z dużą dozą wyrozumiałości, mógłbym się z panią zgodzić - to ładny wiersz. Nasuwa się jednak pytanie z gatunku "fundamentalnych" ;)) Do czego potrzebna jest poezja ? Czy znajdzie tu pani bodaj jeden wers, który byłby estetyczną niespodzianką, myślowym zaskoczenie, refleksyjnym kluczem w nierozpoznane ? Chyba nie...
Jak zatem wytłumaczyć zapotrzebowanie na ten rodzaj poezji użytkowej ? Co wskazać jako jej wartość, pozwalającą z przyjemnością (chyba, bo być może zaspokaja inne ludzkie potrzeby) oglądać po raz setny ten sam "film" ? Tworzenie bezpiecznego, bo rozpoznawalnego kręgu bezpieczeństwa wokół siebie, emocjonalnego domu umeblowanego stadnym poczuciem przynależności ? A może to zwykła ludzka gnuśność i ograniczenie potrzeb do elementarnych ?
Gdyby podpowiedziała mi pani coś, być może zadrżałaby mi ręka przed pokusą (tak było w tym przypadku) wlepienia pod wierszem kolejnego "gniotowatego" komentarza...
:)




andrzeju - możesz oczywiście mieć rację. Nie neguję tego. Nie pretenduję też do miana POETY. Lubię pisać. Jeśli ktoś odnajduje przyjemność w czytaniu moich wierszy - to jest to wszystko czego oczekuję. Nie odnajdę nowego stylu, ani nowych środków wyrazu. Sztuka, która polega na rzucaniu barwnej plamy na płótno, jakkolwiek dla wielu jest sztuką - ja jej nie rozumiem. Dlatego i moje pisanie jest proste. Być może nawet naiwne, ale szczęśliwie nie zależy mi , żeby każdy bił mi brawo.Mam świadomość, że jest wielu ode mnie lepszych. Jeśli komentarz, nawet kąśliwy, wnosi coś dla mnie wartościowego - zawsze go przyjmuję. Rozumiem, że nie spełniłam Twoich oczekiwań. Trudno. Musisz szukać dalej. Pozdr. Agnieszka Fidor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"W moim odczuciu bardzo ładny wiersz, pięknie poprowadzona myśl,
refleksyjny temat"

Z dużą dozą wyrozumiałości, mógłbym się z panią zgodzić - to ładny wiersz. Nasuwa się jednak pytanie z gatunku "fundamentalnych" ;)) Do czego potrzebna jest poezja ? Czy znajdzie tu pani bodaj jeden wers, który byłby estetyczną niespodzianką, myślowym zaskoczenie, refleksyjnym kluczem w nierozpoznane ? Chyba nie...
Jak zatem wytłumaczyć zapotrzebowanie na ten rodzaj poezji użytkowej ? Co wskazać jako jej wartość, pozwalającą z przyjemnością (chyba, bo być może zaspokaja inne ludzkie potrzeby) oglądać po raz setny ten sam "film" ? Tworzenie bezpiecznego, bo rozpoznawalnego kręgu bezpieczeństwa wokół siebie, emocjonalnego domu umeblowanego stadnym poczuciem przynależności ? A może to zwykła ludzka gnuśność i ograniczenie potrzeb do elementarnych ?
Gdyby podpowiedziała mi pani coś, być może zadrżałaby mi ręka przed pokusą (tak było w tym przypadku) wlepienia pod wierszem kolejnego "gniotowatego" komentarza...
:)




andrzeju - możesz oczywiście mieć rację. Nie neguję tego. Nie pretenduję też do miana POETY. Lubię pisać. Jeśli ktoś odnajduje przyjemność w czytaniu moich wierszy - to jest to wszystko czego oczekuję. Nie odnajdę nowego stylu, ani nowych środków wyrazu. Sztuka, która polega na rzucaniu barwnej plamy na płótno, jakkolwiek dla wielu jest sztuką - ja jej nie rozumiem. Dlatego i moje pisanie jest proste. Być może nawet naiwne, ale szczęśliwie nie zależy mi , żeby każdy bił mi brawo.Mam świadomość, że jest wielu ode mnie lepszych. Jeśli komentarz, nawet kąśliwy, wnosi coś dla mnie wartościowego - zawsze go przyjmuję. Rozumiem, że nie spełniłam Twoich oczekiwań. Trudno. Musisz szukać dalej. Pozdr. Agnieszka Fidor

Nie atakuję prostoty, wręcz przeciwnie, jestem jej zagorzałym zwolennikiem. Jednak osiągnięcie prostoty, nie jest taką prostą sprawą :) Wymaga językowej dyscypliny i wstrzemięźliwości, w przeciwnym wypadku, można "zamęczyć" każdy liryczny rekwizyt. Czas w pani wierszu mógł dostać zadyszki, za często był wywoływany do tablicy :
wskazówka, zegar, godziny, sekundy, wskazówka, zegar, godzina, czas, wskazówka
Czy wszystko jest konieczne ?
Opublikowano

..ja mysle, ze jest konieczne, andrzeju.:)
ten wiersz ma , poza trescia, swoja wlasna melodie. jesli czytasz go jako "plastyk", kluje cie on powtorzeniami; jesli jednak odbierasz go jako "muzyk", to sluchasz go chetnie i chcesz do niego wracac.
we mnie porusza cieplo- bolace miejsca, ktore nie chce zapomniec.
uroczy wiersz.:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kiedy "zimno nawet kotu", terapeutyczno -relaksacyjne działanie wiersza, jest nie do przecenienia :)
Bardziej mnie przekonuje argument, że ktoś lubi "zanucić sobie wierszyk", bo lubi i nikomu nic do tego, niż bronienie pod skrwawionymi sztandarami, wyimaginowanej świętości poezji przez duże P...
Jeżeli wiersz nie będzie wył kiczem (ten nie wyje), a zechce sobie jedynie pośpiewać, nie będę mu zabraniał :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...