Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 rudy murzyn z trąbą białe szczerzy zęby do kontrabasistki, z której powab tonem zgrywa czynel szczotą perkusyjny jeżyk w mrok jak w biel klawiszy fortepianu skłonem a publiczność słucha w glorii i euforii jazzjamboree, trąbą rudy murzyn zakrył białe zęby, od kontrabasistki ton przewodni zdziera, jak rąb sukni wietrzyk, wicher wali dęby, tli perkusji szczota i piano uwiera, a publiczność bliska badań z kardiologii, jazzjamboree, drą równo jak z piły, dźwięcznie po synkopach, póki akord forte, póki werbel bieży, od kontrabasistki trębacz w rudowłosach cmok – w iskierce zastygł i znów zęby szczerzy, a publika z ognia w dym, memento mori, jazzzjamboree, więc żeby nie było żal kontrabasistki, rudy murzyn z cukru, trąba – tłuszcz w śmietanie, werbel – kawą w kubku, szczotą ruchy łyżki, pysio – ptasie mleczko było fortepianem, a pani, co z kontry basem znad harmonii, jazzjamboree.
Wuren Opublikowano 22 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 Gdybym napisał - cytując - "What a wonderful life" - czy to byłaby już ironia? hihi Albo "On the sunny side of the street"? To może lepiej "Cry me a river"... Pozdrawiam zasłuchany w Satchmo :D Wuren
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uważaj Wuren - bo tu się czepiają obcojęzycznych zwrotów - i jazz'u nam dołożą - ironią jest całe nasze życie i czasem trzeba być z podpowiedzi - nad - całą tą ułożoną harmonią-ironią-impresją chwili MN
Lobo Opublikowano 22 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 ...Chylę czoło z pokorą, MN...;-)))...Przepyszny...;-)))
Messalin_Nagietka Opublikowano 22 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Lobo - wiersz jak ciasteczko do posłuchania jazz'u - co proponuję MN
Roman Bezet Opublikowano 22 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 "...a jazzband ryczy: ekscentrycy!..." (hę, ciekaw jestem czy ktoś skojarzy ;) dawno, dawno temu - Louis był młody i chudy :) Wiesz Messa, zawsze chciałem choć raz posłuchać na Jazz Jambore, raz o mało dojechałem (nie) - ale znam z transmisji (radio ;), a teraz widzę, że mogę sobie pojazzować sam :) Dzięki - gra to ładnie (choć synkop za mało? - no, nie znam się - Ty tu jesteś fachmanem, jeszcze dr Wu., więc w razie czego wyprostujcie). pzdr. bezet
Witold Marek Opublikowano 22 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2004 No właśnie też chciałem być "na poziomie" i pierwszy skojarzyć z Jasnorzewską, ale ktoś mnie ubiegł :) Zdumiałem się, a potem chyba zakochałem. Wprawdzie nigdy w życiu bym nie polecił nikomu takiej rytmiki do jazz-wiersza, ale często przecież im dalej, tym bliżej. Strawiński w pierwszym kontakcie z jazzem odebrał go w pewnym sensie "błędnie" (nie wziął pod uwagę improwizacji), ale na tym błędzie zrobił sam świetną muzykę. Zresztą, można i dalej: Niemen zupełnie nierapsodowo potraktował "Bema pamięci...", a trafił (choć nie od razu do wszystkich). Właśnie wyszło "Seven steps" Milesa Davisa; Twój wiersz, Messalinie, powinien wylądować na okładce tej kolekcji! Kopiuję i pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fachmanem, hihihi, "fach"+"man" - wolę "amato"+"rem" - dzięki Bogdan - ja też nigdy nie byłem na jazzjamboree - więc sobie sam zrobiłem sesję a synkopy to w dźwiękach można dołożyć MN
Emilia Zone Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 kurcze.. jak to jest.. widzę Twój wiersz i pierwsza myśl: za długi.. :)) ale "zmuszam" oczka do czytania - bom zaspana z rana :)) a pod koniec myślę: za krótki :)) no i jak Ty to robisz??? :))) że lubię jazz.. to raz że podoba mi się ten wiersz.. to dwa że pozdrawiam autora.. to trzy Emilka :)) drży hi hi hi
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeju - dobrze, że Miles'a już nie ma - hihihihi - trzeba by było mu na angielski tłumaczyć - a jak by usłyszał o rudym murzynie to nie wiem czy by się nie obraził, hihihihi - ale dzięki Witoldzie i wszystkiego najlepszego z okazji dwunastego! MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem Emilko i jedno tylko do łba mi przychodzi że wpadłem w ramki Twojej "poranki" dźwięcznie zawodzić MN ps. dziękuję Emilko - też lubię słuchać jazz'u ale i punl'a i tych nowych skocznych hip=hop'ów oczywiscie jeśli tekst jest naprawdę dobry
Emilia Zone Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 nio tak.. ja też przede wszystkim zwracam uwagę na tekst.. ale ale.. hip hopu jakoś tak nie teges :)) za to punk.. mmmmm podrawiam Emilka
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hihihihi - Emilko - lepeij na temat coś napiszmy bo nam te wymiany co kto lubi wytną, hihihihi - jedno tylko doadm, ze troszkę nie rozumiem tych, którzy choć kroci muzyki nie znoszą - ale trzeba ich tolerować MN
maksymilian trader Opublikowano 23 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 wypasiony wiersz:)))))))) konkret, po prostu konkret:D pozdrawiam MT
Messalin_Nagietka Opublikowano 23 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. konkretnie i wypasiono dziękuję Maksymilianie - ukłony MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się