Oxyvia Opublikowano 14 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2012 jeśli miłość, to niech będzie niezwalczona niech nie zniknie nagle w cieniu za zakrętem niech nie idzie w ślad za losem i mamoną niech los za nią sobie goni w swoją piętkę jeśli szczerość, to niech będzie dwutwarzowa twoja ze mną, moja z tobą, z samym sobą za współczuciem niech bolesnych prawd nie chowa niech przeniknie każdy czyn i każde słowo jeśli ufać, to naiwnie i bez granic przyjąć z wiarą wszelkie gesty i wyznania i nie szukać śladów fałszu, by nie ranić nie zamykać ptaków uczuć w ciasnych ścianach jeśli dawać, to bez reszty całe światy i brać wszystko, co nam daje ukochanie zło i dobro, łzy i śmiechy, chwasty, kwiaty czułość, gorycz, serce, młotek, słońce, zamieć jeśli burze, to niech uczą nas wybaczać niech pomogą znów się zbliżyć i dorosnąć niech pioruny nam pomogą jasno patrzeć jeśli miłość, to niech burze ją umocnią
Sylwester_Lasota Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 dobrze, równiutko napisany wiersz. dobry przekaz zamknięty w dobrej formie :) pozdrawiam i do poczytania :)
innocenty_prędki Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 jeśli burze, to niech zmuszą nas wybaczać niech pomogą znów się zbliżyć i dorosnąć niech pioruny nam pomogą jasno patrzeć jeśli miłość, to niech grzmoty ją umocnią pozwoliłem sobie na małą zmianę, żeby uniknąć powtórzenia żeby całość zamknąć mocnym akcentem, żeby... nawiązać do natury ...do pioruna! :)) ;poz.
Janusz_Ork Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Oxyvio, piękny wiersz, jak życzenia przesłane wszystkim w ten piękny czas adwentowo-bożonarodzeniowy. Ale także pragnienie peela, aby i jemu się spełniło. Wszystkim powinno się spełnić. Pozdrawiam serdecznie. J.
NOWA Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Świetne o miłości, szczerości, zaufaniu, dawaniu i braniu, niektórym by się przeczytać, co by wiedzieli na czym rzecz polega. Pozdrawiam:)
Oxyvia Opublikowano 15 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sylwestrze, dziękuję, cieszę się, że uważasz wiersz za dobry przekaz. :) Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że znowu tu jesteś, bo jakoś dawno Cię nie było.
Oxyvia Opublikowano 15 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Innocenty, zastanowię się na d Twoją propozycją. Jednak w tym wierszu jest kilka celowych powtórzeń, np. wraca jak refren fraza: "jeśli miłość, to..." - więc powtórzenie tych burz moim zdaniem nie razi, tylko jeszcze bardziej "refrenizuje" wiersz i zamyka ostatnią strofę w wyraźnych klamrach. Jednak na pewno przemyślę to jeszcze.
Oxyvia Opublikowano 15 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Janusz, bardzo miły jest Twój komentarz. Tak, są to życzenia dla wszystkich, dla mnie samej też. Ale może nie tyle, żeby nam "się spełniło", ile - żebyśmy umieli i mogli to [u]sobie spełnić[/u]. Wszyscy powinniśmy. A tak różnie bywa. Serdeczności!
Oxyvia Opublikowano 15 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Nowa Kochana - widzę, że czujesz i rozumiesz, co miałam na myśli - to zawsze niesłychanie cieszy autora! Serdeczeństwa!
jasiu zły Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Miłość nie idąca w ślad za mamoną... A co z miłością do pieniędzy? :) Dwutwarzowa szczczerość... jakoś kojarzy mi się to z dwulicowością i mamy sprzeczność... Poza tym szczerość wcale nie jest dobra, wiąże się z bekaniem przy obiedzie i uwagami typu "jesteś gruba". "jeśli ufać, to naiwnie i bez granic" - No z tym to już totalnie się muszę nie zgodzić, zwłaszcza, że żyjemy w zakłamanym, interesownym społeczeństwie, gdzie ludzie dążą po trupach do celu. Dawanie bez reszty też koncepcja do bani - jak już jesteśmy przy miłościach, to taka relacja działa na dłuższą metę, tylko jeśli obie strony dają i biorą po równo. Koncepcja czysto utopijna. A burze? No jakby tylko umacniały to pijacy mieszkający na przeciwko byliby modelowym małżeństwem. Skoro jedziemy tak idealistycznie, to może zupełnie bez burz? Takie to trochę naiwne, nie twierdzę, że złe, ale mało zmusza do myślenia i w zasadzie żadnych myśli nie wywołuje, chyba że fale sceptycyzmu, ale jak mniemam nie o to chodziło.
Emanuel_Wójcik Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 A ja myślę, że wiersz poniekąd jest odpowiedzią na "My zakochani, My niekochani" (tam piszesz o lęku, niepewności, sceptycyzmie w uczuciach) A tutaj, chcesz przekazać, że nie warto widzieć wszędzie podstęp, że trzeba ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA!! Kochać, ufać , dawać, współczuć, wybaczać, po prostu otworzyć się na świat!! Kompletnie nie zgadzam się z poprzednikiem, nie wiem skąd takie przypuszczenia.. Jak zwykle rytm, tempo, przekaz na 5+ pozdrawiam:)
A.StronoMka Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 wydaje mi się, że cała istota tego wiersza zawiera się w słowie "jeśli". Z niego wypływa i w nim się kończy. To takie gdybanie. Pozdrawiam, A.
Baba_Izba Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Jeśli mielibyśmy mówić o uczuciach, o miłości - to byłoby tyle zdań, ilu rozmówców. Wiersz mówi o tęsknocie do milości idealnej, o jakiej marzy każdy człowiek, choć najczęściej pozostaje ona tylko w sferze dążeń. Napisany jest pięknym językiem, wyczuwa się duże zaangażowanie i żarliwość wypowiedzi podmiotu lirycznego. Słowo "jeśli" - wyklucza bylejakość. Budzi nadzieję, że taka miłość jednak istnieje. Wiersz mnie wzrusza, podoba mi się, serdeczności - baba
Oxyvia Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jasiu, nie każdy umie kochać. Niektórzy umieją "kochać" wyłącznie pieniądze i to, co one dają. Inni "kochają" warunkowo - tylko wtedy, kiedy dostają zawsze to, co chcą dostać, a kiedy partner przestaje spełniać żądania, wówczas zostaje wyrzucony na śmietnik. Jeszcze inni w miłości wyłącznie dają wszystko z siebie, nie umiejąc brać - a to (wbrew pozorom) jest niczym innym, jak odpychaniem partnera, okazywaniem mu, że jest niepotrzebny do niczego. Jeszcze inni każdy konflikt uważają za przyczynek do zerwania, gdy tymczasem burze mogą i powinny służyć zbliżaniu się ludzi, coraz lepszemu poznawaniu i rozumieniu, nauce wybaczania i tolerancji - a nie oddalaniu. Co do "dwutwarzowej szczerości" - jest to klasyczny oksymoron, jak najbardziej zamierzony: ma się kojarzyć z dwulicowością, ale przez zaskoczenie ma doprowadzać do zastanowienia, co oznacza tutaj dwutwarzowość - a to jest dość wieloznaczne w tym wierszu, ale na pewno nie oznacza dwulicowości akurat. Szczerość bywa bolesna, ale to nie znaczy, że jest zła. Natomiast, Jasiu, nie należy ludziom mówić przykrych rzeczy wtedy, kiedy nie służy to niczemu. A to już sprawa taktu i zdrowego rozsądku. Wiersz wcale nie jest idealistyczny. Jest tylko o umiejętności kochania. Ale wiem, że w naszym kraju to rzadko spotykana umiejętność. Taka tradycja. Pozdrawiam. :)
Oxyvia Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emanuelu, bingo! Dokładnie o to mi chodziło w tym wierszu. Tamten wyrażał lęki hamujące miłość, a często uniemożliwiające ją, zaś ten jest o otwieraniu się na miłość własną i partnera. Bardzo Ci dziękuję za ten wspaniały komentarz. A także za wysoką ocenę warsztatu. :))) Pozdrawiam. :)
Oxyvia Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, Astronomko, wyraz "jeśli" jest tu kluczowy: jest właśnie gdybaniem, że jeśli już kochać, to na całego, całym sobą, bo nie ma miłości połowicznej - coś takiego nie istnieje. Erich Segal powiedział, że "miłość nie jest zajęciem na pół etatu" - i ja się z tym zgadzam w pełni. Pozdrawiam. :)
lena2_ Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 to prawda..miłość, szczerość i zaufanie niech znaczą dokładnie tyle, ile są warte:):) pozdrawiam
Oxyvia Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kochana Babo, wiersz mówi o burzach, wybaczaniu, uczeniu się siebie nawzajem - nie o miłości cukierkowej i idealistycznej. Mówi o normalnych, zdrowych uczuciach. Uważam, że tylko takie uczucia można nazwać miłością. Wszystko, co chore i toksyczne, przestaje nią być. Staje się z wolna destrukcyjną nienawiścią. Serdeczności. :)
Oxyvia Opublikowano 16 Grudnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, dokładnie o to chodzi, Leno. O prawdziwe, nieco zapomniane znaczenie tych słów. Pozdrawiam. :)
marek_miros Opublikowano 16 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Grudnia 2012 Oxyvio. Twoje wiersze płyną i to na bardzo wysokim poziomie uniesienia. Ale dla mnie tym piękniejszy jest ten młotek. takie popukanie zahipnotyzowanego czytelnika. HALO WRACAMY NA ZIEMIĘ. Coś z codzienności, zaprzeczenie egzaltacji. Potrzebne żeby wiersz dotykał jednak życia. Proste słowo, wręcz symbol prostoty, a dodał, uważam, do wiersza bardzo dużo. Pozdrawiam MM
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się