Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już niedługo nie zostanie nic
niewiele więcej mam
daleko temu do szaleństwa
nic nie zdążyło się jeszcze stać

nie wiem czy brak będzie bardziej
nieistotnych wyznań czy urywanych zdań
lubiłam siedzieć przy twoim kolanie
byłeś najbardziej i najdalej

- założę się, że wcale o mnie nie myślisz
i nie masz niedorzecznych potrzeb:
cały jesteś jak z obrazka
(tylko ramiona masz zbyt wątłe)

"może kiedyś, w innym życiu..."
... szczerze w to wątpię

to nie o nas te piosenki,
nie dla takich rzeczy przeklina się świat
nie uwierzę, że nazywasz się Monteki
skończmy tę farsę - umawiamy się tak:
kto pierwszy zapomni

przegrywa.

Opublikowano

Nie wiem, nie wiem... Zawsze mam problem z takimi tekstami. Rozum podpowiada, że - jak wyżej - disco polo i że do kosza, ale gdzieś tam, w środku, w Żubrze coś mi mówi, że to bardzo smutny i prawdziwy tekst, którego po prostu nikt nigdy nie będzie chciał wydrukować. Ja za to będę chciał go jeszcze kiedyś przeczytać. Może i coś bym w nim pozmieniał, ale nie wpieprzam się. No i końcówka na propsie, jak to się teraz mówi.

Mężczyzna, który przeżywa najbardziej męską przygodę życia, jest z niej dumny, ale nie może sobie spojrzeć w twarz. Wie, że nie ma być z czego dumnym, choć jednocześnie nadal jest. Tak mam z tym wierszem. Nie powinien mi się podobać, a jednak.

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Żeby to nie wybrzmiało żle kocham Twoje komentarze Bereniko i tak trafnie odczytujesz to ci rankiem chciałam przekazać patrząc w lustro-:) myślę że takie chwile zdarzają się-:) …i bynajmiej nie biczowanie-:) z ukłonem Poetko

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Stary_Kredens   Podoba mi się przejście od żartobliwego "sama pochwalić się muszę" do bardziej gorzkiej refleksji o pieniądzach "siedzących w głowie" - pokazuje, jak trudne emocje potrafią się kryć pod lekkim tonem. Zakończenie jest świetne - obraz kobiety na Hawajach, rozgryzającej "taki sam orzech" w tym samym momencie - odwraca perspektywę - okazuje się, że problemy są uniwersalne, niezależnie od szerokości geograficznej czy zasobności portfela. A wracając do orzecha - mój fizyk był na Hawajach i przywiózł orzechy makadamia zebrane z parku - były nie do rozgryzienia ani nie do rozłupania. Ale kobiety , niezależnie od tego, gdzie mieszkają, mają pewnie sposoby na "swoje orzechy".   Pozdrawiam. :) 
    • @Sylwester_Lasota szczere, oryginalne, z humorem! Jest git! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No, cóż, mam więcej sceptycyzmu dla siebie, ale wielkie dzięki!  Naprawdę cieszy taki komentarz.  Dzięki.
    • @7system   Bardzo fajny pomysł, żeby przez tak konkretny przedmiot jak buty opowiedzieć o bliskiej, długiej relacji. Podoba mi się paradoks w drugiej strofie - buty "nigdy nie otarły", a jednak "coś odcisnęły" - to świetnie pokazuje, że najważniejsze ślady zostawiają nie te bolesne rzeczy, tylko pamięć i troska. Podoba mi się obraz "krzywizny kości" - to co naprawdę łączy dwoje ludzi, mimo różnic w kolorze czy kroju butów - to piękna metafora bliskości, która nie potrzebuje podobieństwa, tylko wspólnego "chodzenia krzywo" przez życie. Zakończenie z wzajemną troską (o brud, o otarcia) brzmi jak czuła, niewypowiedziana wprost miłość, widoczna w drobnych gestach codzienności.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...