Janusz_Ork Opublikowano 23 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 już wkrótce zaszklą się kałuże a mgły przysiądą bielą w trawy czy jutro wszystko się powtórzy i ręce znowu będą krwawić wśród drzew gdzie ścieżki pokręcone chodzę i składam myśli w głowie dopadł mnie zatracenia moment kto rozwiązanie mi podpowie tu melancholia mokrej trawy deszczem rozlewa się po drodze pół duszy anioł mi zostawił i żałość z którą teraz chodzę (Wiersz Nr. 2 z cyklu "Momenty")
aluna Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Januszu dla mnie pięknie , :'...wśród drzew gdzie ścieżki pokręcone chodzę i składam myśli w głowie dopadł mnie zatracenia moment kto rozwiązanie mi podpowie..." Chciałbym tak jak Ty autorze podpowiedzi , wskazówki , bo życie to nie bajka to wieczne zmaganie , jak nie z jednym to drugim problemem ,,, A trzecia zwrotka baaardzo wymowna ! Pozdrawiam ! Ja
Grażyna_Kudła Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Jest ładnie, lirycznie. Jednak o te dwa wersy:dopadł mnie zatracenia moment kto rozwiązanie mi podpowie jakby liryzm się rozbijał. Zrezygnowałabym też z jenej trawy, ale wiersz oczywiście Twój. Pozdrawiam, Januszu :)
Janusz_Ork Opublikowano 23 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Aluno. dziękuję za pierwszy wpis. Bardzo mnie cieszy, że trafiłem wierszem i w Twoje myśli. Ale czyż nie mamy w życiu wszyscy trochę tak samo. Jedni mniej inni węcej. Życzę słonecznego promyka w smutniejszych chwilach. Pozdrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 23 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Grażynko, dziękuję za czytanie i sugestie. Wersy, które Ci zgrzytają są ostatnio u mnie celowe, bo - czy życie jest samą słodką liryką? Czy nie zdarza się, że w tym lub innym pogodnym momencie życia, ono samo przypomina się nieprzyjemnym zgrzytem? Pozdrawiam serdecznie. J.
aluna Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu , już tak bardzo(w większości się znamy ) , że czytając wiersze , wiemy wiele o osobie,toteż napisałam jednej z naszych poetek , jeszcze trochę , a będziemy wierszem pisać bloga A to tak z przymrużeniem oka ! Pozdrówka ! Ja
Kaliope_X. Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Januszu, przede wszystkim chcę zwrócić uwagę na bardzo plastyczny język Twojego wiersza. To duża umiejętność malować czytelnikowi konkretne obrazy, wyłaniając je ze strof, którymi, na dodatek, płynie się lekko, mimo przepełnionego żalem tonu. Wplotłeś go niepostrzeżenie w liryczną ramę, nadając melancholii, jak zdjęciom w sepii, oglądanym z rozrzewnieniem. Drugie czytanie to już czyste emocje, zgrabnie przeplecione z odpowiadającymi im miejscami zwyczajności, przyrody, która zarazem tworzy tło i stanowi odbicie wewnętrznego stanu peela. Pokręcone ścieżki to bolesna niepewność, spoglądanie z obawą w punkt zbiegu różnych perspektyw, gdzieś tam, daleko... czy zdołam chwycić los w własne ręce? czy znów będą krwawić od niespełnienia, od połowiczności, poczucia pustki, gdy czegoś/kogoś brak? żałość, która otacza peela i nie daje o sobie zapomnieć odczytuję jako ciągły pęd myśli, nawet, jeśli pozornie przechodzą w "mgły", "rozlewają się" mimochodem... to, co pali gdzieś w środku, to dusza tęskniąca choć cienia emocji, który dałby poczucie jedni. trudny to czas, gdy jesień otacza zewsząd i nieuchronnie prowadzi w zimę. oby znalazła się choć maleńka nisza, w której pierwiosnki szybko rozwieją rzęsy mgieł. oby dłonie nie krwawiły już, podnosząc je z mokrych traw... Januszu, czytając Twoje odpowiedzi rezygnuję z drobnej uwagi, jaką miałam zostawić na koniec. Wyjaśniłeś mi wątpliwość, więc pozostawiam serdeczny uśmiech, wdzięcznie za kolejny refleksyjny wiersz spod Twojego pióra. Pozdrawiam ciepło, Kinga. in-h.
Grażyna_Kudła Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Święta prawda :)
lena2_ Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 bardzo :):) moje klimaty. pozdrawiam:)
Anna_Para Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Januszu, ta dwójka - dużo lepsza od piątki. Kiedy Alicja Wysocka pisze, że "pięknie", nie powinnam i nie mam powodu, by na cokolwiek sarkać. Powtórzę za Alą "pięknie" i dodam: wzruszająco. Cieplutko, Para:)
Oxyvia Opublikowano 23 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2012 Bardzo ładny wiersz, melodyjny, rymowany, jesienno-smutny, z aniołem i pół-duszą - taki młodopolski w stylu i smutku. Uwielbiam takie wiersze.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Kingo, dziękuję za Twój komentarz, bo rzadko otrzymuję takie obszerne przekazy odczuć czytelnika. Cieszy mnie to tym bardziej, bo znaczy, że wiersz przeczytałaś z uwagą, co z kolei znaczy, że Cię zatrzymał. A fakt, że czytasz chętnie wersze spod mojego pióra, jak to określasz, cieszy mnie najbardziej. Podrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Dziękuję Leno za czytanie i cieszy mnie, że trafiłem w Twoje klimaty. Pozdrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Dziękuję Alicjo. Pozdrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Anno, dziękuję a ocenę, że ten lepszy niż poprzedni przyjmuję jako komplement dla wiersza. Pozdrawiam serdecznie. J.
Janusz_Ork Opublikowano 24 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Oxyvio, tym razem same komplementy od Ciebie. Nie wiem, czy na tyle pochwał zasłużyłem. Dziękuję za nieustające czytanie moich wersów. Pozdrawiam serdecznie. J.
cezary_dacyszyn Opublikowano 24 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Januszu , bardzo malownicze ujęcie człowiekostanu pośród kameralnego , wyciszającego krajobrazu ulubionych ścieżek ... Niemniej brakuje trochę płynności w wierszu , na gorąco coś zapodaję , a uwierz - nie lubię ingerować ! To wyłącznie z troski - ten wiersz po drobnych poprawkach może skrzyć się perełką . Niczym rosa złapana w sidła porannego przymrozku ;-) Pozdrawiam , C .
innocenty_prędki Opublikowano 24 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2012 tak właśnie teraz się czuję ;( a wiersz zabieram; [quote][center]co dwie półdusze, to nie jedna[/center] ;poz.
teresa943 Opublikowano 25 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2012 kiedy późnajesienność zapowiada symptomy nadchodzącej zimy, wtedy dopada nas melancholia, szczególnie po bolesnych doświadczeniach ogarnia strach o jutro... czy "tamten" koszmar się powtórzy? dopada natręctwo myśli i bezradność wobec problemu; Twój wiersz porusza do bólu i wzrusza - trudno żyć z połową duszy a jednak ...TRZEBA! nieraz musi upłynąć wiele czasu, żeby zabliźniły się rany, nieraz niezamierzone "trącenie" powoduje, że znowu krwawią, ale uwierz, "nic nie może wiecznie trwać"...nawet cierpienie; jak po nawałnicy zza chmur wychodzi słońce tak i w życiu człowieka coś się kończy a coś zaczyna, o ile człowiek zechce "spojrzeć w niebo" :) serdecznie pozdrawiam Cię, Januszu :) Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się