Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dorastasz, córeczko, pora założyć wysokie aspiracje.
zrobimy ci trwałą seksowną, szminka dorysuje
kilka do tych jedenastu lat, bo masz talent.
szkoda byłoby zmarnować, wiesz, że to grzech
zmarnować. Panu by się nie spodobało.

podczas castingu zawsze patrzą, uważnie, na wszystko.
i otwierają się podwoje, później podwajają się potwory.
zrobimy karierę, albo zrobimy ci coś podobnego.

nie bój się. mama będzie zawsze blisko,
najlepiej pod drzwiami i w razie czego
zawezwie się paparazzich.

Opublikowano

Czytając przypomniał mi się zwiastun jakiegoś programu, gdzie okropne straszydło wymalowane w barwy wojenne Irokezów rzuca krytyczne słowa;-) Poz.

Opublikowano

biedne dzieci wykorzystywane do realizacji marzeń sfrustrowanych rodziców , którym nie dane było ... żyć w naprawdę chorych czasach ... Niektóre z nich nie zapamiętają co to znaczy być chłopcem czy dziewczynką . Oglądałem jakiś czas temu urywki programu , jaskrawie przedstawiającego , jak łatwo niby w dobrej wierze , niby przez kochających rodziców - totalnie zjechać dziecku psychikę . Przecież nie każdy może być tym naj ... I pomyśleć , że można było się cieszyć z drewnianych klocków ...
Anno !
Ważki temat , " pora założyć wysokie aspiracje " - zwrot niebanalny , trafiony w sedno !!! Cieszę się , że i Ty potrafisz być " chili " ;-)
Nie będę mieszać bo wiersz Twój , ale ... trochę bym zamieszał dla zwiększenia siły rażenia .
Zobaczymy , jak inni odbiorą ...
Serdecznie pozdrawiam , C :-)

Opublikowano

Niby dla dobra dziecka ale oni swoje aspiracje chcą przez nie wykorzystać. Wrzucają dzieci w świat iluzji dorosłych traumatyczne przeżycie. Takie dziecko zobaczy to strzaszydło wymalowane w barwy wojenne to jest dopiero przeżycie. To jak zostawić dziecko na noc w domu pogrzebowym. Temat jest na czasie i ważki. Strzelę o tym felieton. Boże jaki ja stary jestem;-) Klocki to bajka nie było to się ganiało po drzewach. Byle woda morzem była. Świat tak się po.... że głowa mała. Poz.

Opublikowano

piszesz o życiu życiowo
niby zwyczajnie a jednak
poruszasz daję ci słowo
talentu kolejny to znak

zestrajasz stychy wybornie
kawowe i te o gwiazdach
upraszam ciebie pokornie
wypisz wymaluj o sadach

jakkolwiek o śmierci nie pisz
dramatów jest dość dokoła
wszelako ty jej już nie czcisz
zestrój refleksję wywoła

:)


Opublikowano

Anno, treść "debiutu" przypomniała mi b.ciekawy dokument pokazujący wybory małej mis.
Byłam zszokowana po emisji, bowiem uświadomiłam sobie, że istnieją, niestety, głupie matki, które wpajają własnym córkom
dobro i walory kariery, w ogóle. To, że matki są wypaczone, trudno, ale niektóre dziewczynki strasznie przyżywały porażkę,
bo nie przeszły dalej... Paparazzi, może im samym(matkom) zależy, żeby znależć się w kadrze...
Tu, "wysokie aspiracje" w podwónej roli, tak odbieram.
Dobrze, że.. dobrze.. o tym napisałaś.!
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

....spędy pod tytułem ""mała miss "" sa duperelne...i zazwyczaj mamusie z tatusiami chcą się wbijać w dumę...
ale z drugiej strony
są talenty , które nie rodzą się na kamieniu....

w balecie , muzyce, sporcie...trzeba zaczynać bardzo wcześnie jeśli chce się osiągnąć wyniki... to z pewnością jest bolesne ale dążenie do celu dla tych młodych ludzi jest zdrową motywacją...

również nauka ma swoich małych bohaterów , którym brak kopania w piłke kopaną albo czy też zabawy z Barbie w Barbie...nie przeszkadzają..;-)))) i nie są symbolem straconego dzieciństwa..

wiersz....zbyt czarno na białym ,
mogłabyś ""dać"" z siebie więcej..;-)))

pozdrawiam. agnieszka dla Przyjaciół.. ;-))))

Opublikowano

poruszasz temat, który mnie zawsze buwersuje i robisz to pieknie "po swojemu"; tylko tak wtrącę niezobowiązująco - wydaje mi się tym razem, Aniu, ciut "kawoławowo", ale...to takie moje "zboczenie" w kierunku "okrojonych" ;-)

cieplutko pozdrawiam :)) Krysia

Opublikowano

Aniu , dotknęłaś czułej struny - dzieciństwa - dzieci mają je takie jakie zgotują im rodzice , dzieckiem się bywa a wniesione w nie złe dogmaty
(nie spełnionych , zaborczych rodziców) -odbierają to co w dzieciństwie najważniejsze - radość , uśmiech i poczucie bezpieczeństwa!
Dorosłym się zostaje , i wtedy wychodzą koszmary ...albo wartościowi , empatyczni ludzie!
Ach tak , mnie ruszyło !
To Twoje pisanie !
Wybacz !
Serdecznie!
Ja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wszystkim Wam Kochani bardzo dziękuję za opinie i komentarze.   To bardzo budujące, gdy wyciągasz z szuflady tekst w który wkładasz Całe swoje dotychczasowe i obecne '"Ja", pokazujesz innym, nieznanym Ci ludziom... i nagle okazuje się, że wiersz komuś się podoba; ba - ktoś Cię rozumie i dostrzega To,co dzieje się w Twym sercu.    Pozdrawiam serdecznie,   TS
    • Piruety codziennej gazety   ta normalna papierowa w codziennym wydaniu czasami miewała problemy w sprzedaniu z kioskiem wymieniała spojrzenia żartobliwie i bez oburzenia puszczała oczko do sprzedającego  i chętnie była zabierana przez kupującego zazwyczaj bywała tania lecz wymagała w kolejkach stania lud potrzebujący słowa pisanego stać mógł w kolejce od rana samego ponieważ popyt był na nią tak wielki że nie potrzebny był rozgwar wszelki   lecz przyszła pora wirtualnej gazety w sieci komputerowej i niestety ta wirtualna, elektroniczna, cyfrowa stała się wszechobecna, wręcz wyborowa jest szybka, błyskawiczna prawie bez problematyczna   ale nie myślcie, że ta papierowa totalnie przeminęła  nic z tych rzeczy, jeszcze nie zginęła  ponieważ słowo pisane zawsze lubi być czytane czy to będzie WWW, cyber, ta nowoczesna czy ta papierowa, która jest ciągle współczesna    
    • Kopacze   „Dom bez książek jest jak pokój bez okien” –  metafora Horacego Manna.   warstwy kurzu rozdmuchane po kątach  ukrywają w szparach zapomnnienia koraliki złotych myśli  a na półkach przeczytane  wchłaniają mijające godziny rzędy książek w wieczność odchodzące   i mole jak kopacze historii drążą tunele w papierowym świecie  niepomne na pisane dziedzictwo człowieka  tylko prawdziwe mole książkowe  odkurzają ścieżki przygód  w literowych chramach     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @egzegeta Drogi Wiktorze, znawcą języka angielskiego to raczej nie jestem, ale po tyłu latach na obczyźnie wstyd byłby nie poznać tego języka na tyle, aby komunikacja w formie mówionej, pisanej i czytanej była możliwa i w miarę ciekawa. 
    • @Jacek_Suchowicz Czereśnie i lato, smaczna i ciepła to para. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...