Anna_Myszkin Opublikowano 19 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 budzisz mnie w sobie beztrosko na przerwę od osobnych podróży wolę sen niż przejażdżkę w przeciążonym składzie rugana odśrodkowo za podmianę miejscówek przez poduszkę uwiera zielony kamyk
Kaliope_X. Opublikowano 19 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2012 ... Królewna wcale nie chce tego snu, ona pragnie życia! jego sen jest jej zmorą, poduszka niczym kamienny podgłówek - a na niej układa marzenia przybrane w zieleń, dla niepoznaki. to smutny wiersz. nie może istnieć beztroska, gdy nie ma już wzajemności. rozdział, osobne dążenia, obrane kierunki wypełniają codzienność - przyzwyczajenie, brak "przyciągania", rutyna, zwyczajność... i wtedy miejsce obok zajmuje inna "Królewna" - ekscytująca rozrywka, odskocznia od problemów, nałóg, ucieczka, zobowiązanie, ktoś, coś... pobudka z takiej podróży, niby "beztroska", to maskowanie niepewności, próba powrotu, albo zwyczajna chęć, jeśli rzeczywiście beztroskę odczytywać dosłownie. tyle, że wtedy problem tkwi jeszcze głębiej - w beztroskim bez-problemie. stąd lepszy wydaje się letarg, niż wspólna droga pod górę - niczym piąte koło u wozu, z przeproszeniem zajęcia miejsca. nikt nie lubi być wyłącznie ozdobą, niczym wstążeczka na lusterku. więc śpi, Królewna, w środku. niby bezpiecznie, niby pewnie, choć samotnie... ale, może ten kamyk, to łącznik, sięgający dalej, niż tylko w czas przerwy, może Królewna "pozwoli" się obudzić z nadzieją, że wyjrzy ponad zieloną furtkę... na światło dnia? Krótka forma, a sporo w niej treści. dla mnie dobry wiersz. refleksyjny, jak lubię. pozdrawiam serdecznie, in-h.
Oxyvia Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Myślę, że rozumiem uczucia wyrażone w wierszu. Nie da się og przetłumaczyć na język prozy - i bardzo dobrze. Mnie się kojarzy z fałszywym okazywaniem uczuć i z tym, co taka oszukiwana osoba czuje. Nie raz widywałam pary, w których ona była przez niego traktowana jak królewna, ale tylko na pokaz, przy ludziach - w domu na co dzień zaś było całkowicie inaczej... Myślę, że o tym jest wiersz. Jeśli tak, to znaczy, że dobrze napisany. :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 ...rozdzierający jak tygrysi pazur antylopy plecy jest smutek cz o tyłekłowieczy... Czuję ten stan całym sobą , świetnie to poskładałaś , nieświetnie , że tak się dzieje ... I o tyłek rozbić , że im większy ból - tym lepszy wiersz . W takich układach lepiej być zupełnym beztalenciem literackim . Powodzenia , Aniu :-) Wiersz naprawdę świetny , pozwala się identyfikować ...
cezary_dacyszyn Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Magdalena_Blu Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Lubię rekwizyty, które mają własne życie - tutaj: śpiąca królewna i Remedium Marylki, a w tle podróż pociągiem, również mogąca mieć sporo do powiedzenia. Podoba mi się - nie ma zbędnych słów - po prostu tak jak powinno być:) Pozdrawiam.
lena2_ Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 każdą z nas coś uwiera, może mamy wrażliwszą skórę? podoba mi się twój wiersz, :)
maria_bard Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Druga strofa udana najbardziej. Co do treści, nie dodam już ani słowa, bo przyśniesz z nudów i wielosłowia;-) Serdeczności. E.
NOWA Opublikowano 20 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Chociaż nie lubię wierszy kalamburów, Twój wyjątkowo zatrzymuje i prowokuje do poszukiwania właściwej treści. Pozdrawiam:)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, Kaliope, za refleksję - kolejny raz uświadomiłam sobie, że najważniejszy dla życia wiersza jest Czytelnik i to, co dla siebie złoży. Przeczytałam go pod kątem Twojej interpretacji, i tak - jest o tym, a rodzaj relacji pary z wiersza ma niewielkie znaczenie, bo to uczucia peelki składają się na treść: smutek, niespełnienie, schowana nadzieja, która nadal przypomina o sobie. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Musiałoby kilka osób odpaść ze składu, bo najzdrowiej jedzie się w duecie ;) Nadzieja jest, ale na razie kazałam peelce wsadzić ją pod poduchy. Dziękuję, że zajrzałaś. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo to jest w pewnym sensie oszustwo - dlatego peelka przed nim się wzbrania. Woli przespać ten moment, choć czuje, że świat przyśpiesza i następnego razu może nie być. (Okazało się, że z powodzeniem daje się go czytać jako migawkę z nieszczególnie udanego życia pod jednym dachem, bo absolutnie nie kłóci się to z położeniem peelki.) Dziękuję, Oxy, za wizytę. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie miałam większych problemów, Czarku. Dziękuję za "krwisty", ale i miły komentarz :) Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszę się, że tak go oceniasz, Magdaleno. I cieszy mnie też fakt, że podkreśliłaś wielotorowość podróży. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj, uwiera, Leno - u mnie peelki w sińcach całe ;) Dzięki, że byłaś. Pozdrawiam :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Do drugiej wsadziłam chyba wszystko najmocniejsze znaczeniowo - aż bałam się przeciążenia ;) Dziękuję, Elu, i pozdrowienia ślę :)
Anna_Myszkin Opublikowano 20 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tym bardziej mi miło, że przystanęłaś nad niedoszłą zdradą, a w drugiej warstwie opowiastką o byle jakim życiu w byle jakim związku, że tak podpowiem na koniec ;) Pozdrawiam :)
innocenty_prędki Opublikowano 21 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 wiersz - zagadka kiedy rozwiązanie? :D
Anna_Myszkin Opublikowano 21 Września 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 Na szczęście to nie sprawdzian z matmy, więc jeśli nic się nie złożyło w miarę logiczną całość podczas nieprędkiego ;) czytania, to niech tak już zostanie. Jakoś to przełknę ;) Pozdrawiam :)
innocenty_prędki Opublikowano 21 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2012 to nie jesteś w ciąży? tzn., pe-el nie w ciąży, czyli jednak pudło ;(
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się