Kaliope_X. Opublikowano 7 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2012 tak było tylko chwilę, podniosłam z okien słońca, pod szklanym mostem nieba zgubiony parasol. w zmęczonych kroplach czasu zamknąłeś bielą krańce dwom chwilom obok siebie, dumając, że nas tam nie ma, gdzie tętni naokoło, co czasem stanowione. rozprasza zło i mroki, nazywa na pamięć dotykiem. piasek w szorstkość roztapia. liniom dłoni, na przekór nieuwadze, zabliźnia nam rany za dnia. złączone w brzegach ramą, nad formę, rozpostarte wysoko. za powietrzem, w powiekach, spod drżenia, rozchodzą się uśmiechy, lecz wrócą. jeszcze warto wydobyć z dna uliczek, zasłuchać, gdy ziemia tak łka. rozbudza zwoje ciszy, łuskami rzek kołysze. chodź, podejdź bliżej okna, tam słońca noc kryją, gdzie nawet tętno deszczu i oddech wiatru słyszy. pod szklanym mostem nieba, dzień z nocą się zżyje na czas. (07.08.2012)
Rihtik Stempelek Opublikowano 7 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2012 podniosłem oczy patrząc w słońce, mając za sobą most tęczowy wszak wielobarwne jego krańce nadają mu tyle wymowy czas mnie nie martwi raczej cieszy to że upływa tylko faktem życie od niego nie zależy lecz dzięki niemu płynie z taktem nie od dostatku jest zależne życie na pięknej Bożej Ziemi lecz z wolą Jego jest współbieżne nocami i dniami całymi wspomnienia zbledną wnet do szczętu przyćmią dni dawne piękne nowe nie zazna więcej nikt zamętu miną udręki też hiobowe mrok nie przestraszy ni niepamięć szorstki jedynie kamień będzie już nie przerazi żadna zamieć nastanie bowiem pokój wszędzie nie zranisz stopy przemierzając góry przełęcze i doliny z zachwytem ciągle podziwiając owoce głogu i kaliny drżeć będzie tylko liść osiki uśmiech serdeczny wywołując łasić się będzie dawniej dziki zwierz wszelki zewem nawołując łkanie ze szczęścia zwilży oczy trelami ptasząt wywołane przed nami żywot tak uroczy wieszczą proroctwa wiernym dane :)
Oxyvia Opublikowano 7 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2012 Piękny wiersz. Zatrzymnie chwili. Całe życie jest taką właśnie chwilą. Warto pamiętać wszystko, co dobre, bo przemija szybko i nieuchronnie.
aluna Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Kingo tęsknota wyłazi strofami i to: ..."złączone w brzegach ramą, nad formę, rozpostarte wysoko. za powietrzem, w powiekach, spod drżenia, rozchodzą się uśmiechy, lecz wrócą. jeszcze warto wydobyć z dna uliczek, zasłuchać, gdy ziemia tak łka." I pięknie , jak to u Ciebie! Slonecznie! Z pluskiem ! Ja
Kaliope_X. Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Rihtiku, dziękuję za czytanie i odniesienie wierszem. Miło, że zajrzałeś! pozdrawiam, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxyvio, dziękuję. Za poświęcony czas i refleksję. Tak, warto przechowywać w pamięci dobre chwile i dobrych ludzi. Wszystko przemija, ale czas może być mniej nieubłagany, jeśli wydłużamy go o odległość wspomnień. Wtedy kierunek nie gra roli. Myśl przemierza każdą przestrzeń. pozdrawiam serdecznie, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Haniu, rzeczywiście, "tęsknota wyłazi" ;) cieszy mnie Twoja wizyta i miłe słowa. dziękuję za poświęcony czas. pozdrawiam serdecznie, in-h.
teresa943 Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 i kolejny wiersz przepełniony liryczną tęsknotą. pięknie! cieplutko pozdrawiam, Kingo :)) Krysia
andrzej_barycz Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 tak było tylko chwilę I koniecznie trzeba było całą tą chwilę przegadać, eskalując drżenia i łkania w epopeję autorskiej superekstrawrażliwości ? Więcej autentyzmu odnajduję w westchnieniu janosikowego Kwiczoła : Co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem...piknie tu... ;)
Kaliope_X. Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, jak Pan napisał. "superekstrawrażliwość" trwa tylko chwilę - autentycznie, nie potrafiłam oddać jej słowami. co ci powiem, to ci powiem - miało być piknie. może następnym razem epopeja potrwa krócej. może będzie szansa na brak przegadania. biorę pod rozwagę Pana słowa. dziękuję i pozdrawiam, in-h.
Kaliope_X. Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za poświęcony czas, Krysiu. miło, że do mnie zaglądasz. pozdrawiam również, in-h.
Gość Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Miałem napisać coś o tej długości, ale już uczyniono to za mnie - opis tej chwili ulotnej jest może ślicznie liryczny, jednak zdecydowanie za bardzo rozwodniony. Zbyt wielkie natężenie porównań i rozbudowanych metafor sprawia, iż opis wspomnienia wydaje się sztuczny, zbyt spatetyzowany. -- Pozdrawiam Michał Małysa http://www.mojwierszownik.pl
Kaliope_X. Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za czytanie, za Pana odniesienie. opis chwili to właściwie głównie pierwsza zwrotka. dalej, to już "dumanie", gdzie nas nie było - w jakim czasie, jak go określały chwile jeszcze "pojedyncze", a jak wygląda teraz. wszystko, co naokoło, znajduje swoje dopełnienie w pozostałych trzech zwrotkach. aż pojawia się szklany most, pod którym "wydarzyła się" wspólna chwila, na granicy dnia i nocy. przyszła na czas. szorstkość piasku, uśmiechy gubione w z powietrzem, deszcz, który zrasza ziemię - liryczność między chwilami stanów, nad którymi zadumanie... ale Pańską uwagę przyjmuję. ważny jest konkretny przekaz. zamknęłam go w ramie. sens pośrodku, to refleksja po odnalezieniu wzajemności. pozdrawiam serdecznie, in-h.
Gość Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 "szorstkość piasku, uśmiechy gubione w z powietrzem, deszcz, który zrasza ziemię - liryczność między chwilami stanów, nad którymi zadumanie... ale Pańską uwagę przyjmuję. ważny jest konkretny przekaz. zamknęłam go w ramie. sens pośrodku, to refleksja po odnalezieniu wzajemności." Rama to tylko okrasa, najmniej istotna część obrazu - nie pozwólmy, aby kunsztowność jej zdobień przytłaczała samo dzieło. -- Pozdrawiam Michał Małysa http://www.mojwierszownik.pl
Kaliope_X. Opublikowano 9 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Sierpnia 2012 ma Pan rację ze słowną koloraturą. trzeba równoważyć barok i zmysł renesansowy. pomyślę nad tym. dziękuję. pozdrawiam, in-h.
ewa*_ Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 :) Mam podobne odczucia, gdy wracam w nisze swoich wspomnień. Czas je poprzymykał, ale jeszcze jawią mi się w tamtych kształtach, barwach i odsłonach. Piękny wiersz, Kaliope, pozdrawiam i do następnego :)
Kaliope_X. Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo, dziękuję za osobistą refleksję. Cieszy mnie kolejna Twoja wizyta. pozdrawiam serdecznie, in-h. :)
cezary_dacyszyn Opublikowano 5 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2012 stany metafizyczne mogą bywać niebezpieczne , w Twoich wierszach są pożądane ... Sprawnie i mądrze zapisana obserwacja , brawo !
Kaliope_X. Opublikowano 7 Października 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Października 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jestem zaszczycona Twoją obecnością i przychylnym komentarzem, Cezary. dziękuję za poświęcony czas, kłaniam się! serdecznie pozdrawiam, in-h.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się