Jacek_P. Opublikowano 10 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 Jesień. Wiatr bezlitośnie targa sukienkę pożółkłego klonu, w bezlistnej skrzynce niema skarga, chłodem powiało z telefonu. W kałużach woda marszczy czoło, na zasępione patrząc niebo, sny się jesienne śnią chochołom, co róż pieczołowicie strzegą. A ja, choć smutek w uszach dźwięczy i świat szarością oczy nuży, zaplatam myśli splot pajęczy, czekam; i strzegę mojej róży.
Alicja Powroźnik Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 streż! streż! najlepszy fragment: "W kałużach woda marszczy czoło, na zasępione patrząc niebo, sny się jesienne śnią chochołom, co róż pieczołowicie strzegą." pozdrawiam
pan_ktotam Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 przyszła jesień do nas z dala.......
Luthien_Alcarin Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 ma w sobie cos... daje + Pozdrawiam Agata
Lobo Opublikowano 11 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 ...A na koniec nawet Małym Księciem powiało...;-))...Ładnie...;-)
Anula Szczeblowska Opublikowano 11 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 bardzo bardzo :)
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 11 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 I mnie się podoba , Alicja wyłowiła najlepszy fragment... Pozdrawiam Tadeusz
Marek Paprocki Opublikowano 11 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 "w bezlistnej skrzynce niema skarga" ładnie i prawie jak w mojej, tylko rachunki.Pozdrawiam.
Jacek_P. Opublikowano 11 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 Oh! Kochani jesteście! Dziękuję Wam bardzo, ogromnie serdecznie za takie komentarze! Bo wiecie, to mój najlepszy wiersz. Nie wiem czy nie w ogóle jedyny, zsługujący na większą uwagę. Chciałbym tak umieć zawsze, cóż, czasem rumakowanie się kończy. Ale i jako osioł też lubię sobie pohasać. Pozdrawiam Was ciepło! Ja:)cek
Lobo Opublikowano 12 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 ...No, to jesteś osioł...;-)))...Traktowanie CZEGOKOLWIEK jak ostatniego, najlepszego i jedynego jest błędem u zarania. Proponuję to jak najszybciej przemyśleć. Są jeszcze szczyty do zdobycia...;-)...A jesteś wart tych szczytów. Miałem to samo, kiedyś, znam problem. Duży chłopak jesteś, do przodu zapraszam...;-)))
Jacek_P. Opublikowano 12 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2004 Dzięki Lobo. Pewnie, że. Pożyjemy, zobaczymy. A świat tak się kręci... Może smoczyca jaka... Dobranoc na dziś. Idę luli Ja.
PiątaPoraRoku Opublikowano 2 Grudnia 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2004 co za przepiekny wiersz.... niektóre fragmenty urzekające: w bezlistnej skrzynce niema skarga, chłodem powiało z telefonu. W kałużach woda marszczy czoło, na zasępione patrząc niebo, sny się jesienne śnią chochołom, co róż pieczołowicie strzegą zaplatam myśli splot pajęczy, czekam; i strzegę mojej róży. A całość jest naprawdę przesliczna..... pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się