aluna Opublikowano 5 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 zimą tańcząc odmrażałam palce próbując piruety w Wigilię prószonej śniegiem gościłam w wyśnionej bajce wiosną moje biedronki kołyszące się na listku trawy i maki stokrotki na łące pachnącej urokiem maluję dziś latem przepływałam rzekę przejrzystą jak kryształ lśniący ścigając się z rybkami machałam barwnym kajakom w słońcu jesienią zbierałam kasztany zielone cała radość w rozłupywaniu nosiłam jarzębinowe korale pożyczałam ulubionej lalce teraz zakładam czereśniowe kolczyki wtulam się w malinowy smak umazana czerwieni słodyczą odlatuje motylem dziewczynką za błękitna wstążeczką we wlosach
Alina_Służewska Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Haniu przywołałaś tym wierszem również moje z dzieciństwa wspomnienia Ty miałaś szczęście:) ja do dziś chyba go nie mam... z plusem pozdrawiam serdecznie:)
aluna Opublikowano 5 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Alinko za czytanie miło,że przywołałam wspomnienia! Szczęśliwe dzieciństwo jest moją opoką...! Dorosłe życie jego przeciwieństwem...! Pozytywne myślenie , jest jak modlitwa, tylko przywołuj...a będzie to oczekiwane......! Ściskam! Hania
Gość Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Pierwszy wers sensu nie ma czasowego. Czyli pani poetko zim już ma nie być??? Pierwsze słowa potok dalszych pociągnęło następstw. Przynajmniej pani to zamieściła w odpowiednim dziale. Pozdrawiam i proponuję szlif tzw warsztatu.
Sylwester_Lasota Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 piękne wspomnienia Aniu :) pozdrawiam i do poczytania :)
aluna Opublikowano 5 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje za czytanie Panie Krytyku! Odnośnie sensu czasowego ,,,jak Pan opisałby tą zimę i pozostałe pory roku ,które minęły,to dotyczy tego jednego roku i pór , które opisałam,dzieci mają pamięć wybiórczą, a w wieku lat 5-ciu,6-ściu realistyczniej pamiętają , i to ujęłam w wierszu. A odnośnie czasowników to proszę mnie nie pouczać bo np:czasowniki odmieniamy przez liczbę , rodzaj, osoby i czasy...i czasownik czytałem w liczbie pojedynczej czasu przeszłego w rodzaju nijakim nie istnieje to tylko przykład .Dlatego 1978 ROKU WESZŁO DO PRZEDSZKOLI NAUCZANIE POCZĄTKOWE, MAJĄCE NA CELU NAUCZENIE DZIECI CZYTANIA I PRZYGOTOWANIE DO PISANIA KSZTAŁTUJĄC PERCEPCJĘ OGÓLNĄ , GRAFOMOTORYKĘ! A dalej jeżeli Pan nosi nick Krytyk , to niech Pan zagląda do warsztatu , bywają tam świetnie piszący i tam Pan powinien zabierać głos odnośnie szlifu! Pozdrawiam! Wielkie litery nie zamierzone!Problemy teczniczne!
aluna Opublikowano 5 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi bardzo Sylwestrze ,,,za ciepłe...! Pozdrawiam serdecznie! Hania
Kaliope_X. Opublikowano 5 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2012 Haniu, w Twoich wspomnieniach rzeczywiście jest tyle barw i emocji, ile ich mieszczą wszystkie pory... i nawet odmarznięte palce mają jakiś urok, bo ostatecznie w wyśnionej bajce ból nie boli :) Uśmiechają mi się wszystkie przywołane przez Ciebie skarby, z wielką troską pielęgnowane przez czereśniową damę... i... taki ten wiersz "mój", że nie chcę stąd odchodzić... czytam raz jeszcze... :) kłaniam się z pozdrowieniem, in-h.
aluna Opublikowano 6 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kaliope wielką mi radość uczyniłaś tym pisaniem Twoim , i ten"- mój"...! Dziękuję za ciepły i serdeczny post -zresztą To Droga peelko Twój styl ....! Pozdrawiam gorąco! Hania
Kaliope_X. Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 odpozdrawiam, w uśmiechnięte przedpołudnie. i dziękuję również :) in-h.
Stary_Kredens Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Twój wiersz przypomniał dzieciństwo również mi - jeszcze czuję i słyszę tatarak , srebrne rybki, rozłupywane kasztany, jeszcze widzę siebie w sukience koloru bzu jak stoję na brzegu rzeki i kiwam ku przepływającym w dali kajakom - czy Ty to ja , a ja to TY? Dzięki Pozdrawiam i plus Kredens
aluna Opublikowano 6 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kredenie Drogi, dziękuje ,że poczytałeś! Przypominam sobie nasze wiersze , ktore miały bardzo podobny przekaz i .....! Miło i to bardzo,ze wspomieniami potargałam,i to był mój zamiar ,,,dlaczego mamy tkwić w teraźniejszym maraźmie?! Możemy odlecieć wspomieniami...! Serdeczności! Hania
Nata_Kruk Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Przywołałaś sporą dawkę miłych wspomnień, to prawda. Aluno, pierwsza zwrotka brzmi niestylistycznie. Poza tym, powinno się chyba powiedzieć.. zimą zawsze odmrażałam palce, a jest.. odmarzałam.. nie wiem, może w jakimś regionie Polski tak się mówi, ja nie słyszałam. Serdecznie pozdrawiam... :)
aluna Opublikowano 6 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Nato za czytanie! Milo ,ze przywołalam wspomnienia! Odnośnie odmarzania , a nie odmtazania -kojarzylo mi sie z odmrażaniem lodowki , dlatego tak nie inaczej!Zmieniłam cosik...! Pozdrawiam serdecznie! Hania
Magda_Tara Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 ładnie delikatnie wspomnieniowo. pozdrawiam serdecznie, Aluno.
aluna Opublikowano 6 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Droga Taro za ładne, delikatne,,,,! Miło Ciebie gościć! Serdeczności! Hania
NOWA Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Miłe wspomnienia, wzruszają i nakłaniają do własnych wspomnień. Kiedyś dzieci miały większy kontakt z przyrodą, biegało się po łąkach, lasach, bez strachu i obaw. A tak dobrze mieć szczęśliwe dzieciństwo, to silny kręgosłup na całe życie. Pozdrawiam:)
aluna Opublikowano 7 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje NOWA za czytanie u za zruszenia dotyczące własnych wspomnień! Masz rację, dzisiaj dzieci biegają na podwórkach, albo sa zawożone i odwozone do przedszkoli i szkół,,,a potem ...dobranocka i sen! Pozdrawiam serdecznie! Hania
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się