Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gocha Samozachwycalska



P O R A N I O N Y P O M Y S Ł



zeschłe pazury świtu

wczepiły się w nieistnienia gorączkę



niebo w poprzek

rynsztoki wspomnień zmacerowanych czyści



tępe echo w półpaścu przepaści

wykluwa zranione nieoznaczenia



oślepłe pazury zdziwień

bękarty doznań zaropiałych na próżno

Opublikowano

Pan, autorze, chyba z innej bajki? Ten pastisz jest ZA WYSOKO POSTAWIONY (jak dla tego forum).
Proponuję nie chować się za pseudonimy (jakiaś Gocha?...) i zmienić tytuł na "Poroniony pomysł" - wtedy wszystko bedzie adekwatne.
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Piotr. Gość jest Poetą.
Wiersz ma treść, która staje się jasna po wnikliwym przeczytaniu.
Treść:

stara prostituta
dumnie cyc wypręży
w spażmach rozzszarpana cnota;)))

To wiersz o niczym. Poeta pokazuje:
"mogę, ale po co"

Nie da się ukryć, że w tą kpinę wpakował masę pracy.
Ale wie czym jest ten wiersz.
Inni piszą i nie wiedzą.
Poczytaj sobie jego wiersze.
To inteligentne zaciągnięcie łacha.;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Piotr. Gość jest Poetą.
Wiersz ma treść, która staje się jasna po wnikliwym przeczytaniu.
Treść:

stara prostituta
dumnie cyc wypręży
w spażmach rozzszarpana cnota;)))

To wiersz o niczym. Poeta pokazuje:
"mogę, ale po co"

Nie da się ukryć, że w tą kpinę wpakował masę pracy.
Ale wie czym jest ten wiersz.
Inni piszą i nie wiedzą.
Poczytaj sobie jego wiersze.
To inteligentne zaciągnięcie łacha.;)



A najśmieszniejsze jest, że
Wiersz na konkurs
gocha samozachwycalska
poraniony pomysł

mają od razu rozwiać złudzenia co do podejścia autora do sekty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie trzeba czytać wierszy bo czat cię w tym wyręczy  robisz tylko kopiuj wklej  - wypluwa cały esej
    • Wiersz-rozmowa, może wewnętrzne rozważania? Pytania, które warto zadawać, sobie też. Pozdrawiam w Dniu Poezji :)
    • @violetta Dziękuję… nie potrafię pisać inaczej niż prawdą :) doceniam...
    • "Pióro w cieniu gigantów" Tak mało już nas i coraz mniej jeszcze, pisać, gryzmolić – to każdy może. Lecz sens utrzymać, zrozumiałym być w tej „innej inszości”? Niemocy morze! Sztuka pisania to szepty z wnętrza, dla siebie, dla innych – sercem i duszą. Zmuszanie się siłą, nawet pod batem, zrodzi bazgroły, co głazów nie wzruszą. Mierząc się z cieniem wielkich poetów, wstyd własne miano pod tekstem położyć. Więc pod zmyślonym chowasz się znakiem, by marny rym w wielki świat jakoś włożyć. Bo cóż są warte te nasze starania, gdy w krąg klasyków potęga nas dusi? Lepiej pod maską szyć liche przebrania, niż twarz pokazać, co spłonąć musi. Lecz choćbyś ty w cieniu mistrzów stał mały, prawdę swą pisz, niech ból się wykrwawi. Bo tylko własny podpis, choć drżący, ślad autentyczny po tobie zostawi. Leszek Piotr Laskowski.
    • @Berenika97 Interpretacja czata:   To zdanie ma charakter aforyzmu — brzmi jak definicja snu, ale tak naprawdę jest refleksją o człowieku i jego wnętrzu.   „Sen – spowiedź podświadomości” To bardzo mocna metafora. Spowiedź kojarzy się z ujawnianiem czegoś ukrytego, często trudnego, wstydliwego albo głęboko osobistego. Jeśli snem „spowiada się” podświadomość, to znaczy, że w snach wychodzą na powierzchnię rzeczy, których na co dzień nie dopuszczamy do głosu: lęki, pragnienia, konflikty, niewygodne prawdy o sobie.   „w nocnej ciszy” Noc tworzy warunki do tej „spowiedzi” — brak bodźców, cisza, odcięcie od świata. To moment, w którym kontrola świadomości słabnie.   „gdy myśli szepczą prawdy, których dzień nie usłyszy” Za dnia jesteśmy „zagłuszeni”: obowiązkami, logiką, społecznymi rolami, racjonalizowaniem. Nocą — i w snach — te wyparte treści wracają, ale nie krzyczą, tylko „szepczą”. To ważne: prawda nie jest tu oczywista ani jednoznaczna, raczej ukryta w symbolach, obrazach, niedopowiedzeniach.   Całościowo można to czytać jako:   przekonanie, że sny odsłaniają nasze autentyczne wnętrze, sugestię, że prawdziwe poznanie siebie nie dokonuje się w pełni na jawie, delikatną uwagę, że to, co najważniejsze, nie zawsze jest głośne — czasem przychodzi w formie subtelnych, nieoczywistych sygnałów.     Jest w tym też lekko romantyczne (a nawet trochę psychologiczne) spojrzenie: noc jako przestrzeń prawdy, dzień jako przestrzeń maski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...