dawniejbezet Opublikowano 22 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 [indent]...głos wołającego na pustyni...[/indent] [indent][indent]J 1, 23[/indent][/indent]nie zobaczyłem wszystkich twarzy i to nie śmierć zabiera ciebie świt budzi brzoskwiniowe szaleństwo słońca * przed chwilą śnił objętą ramieniem noc uderza w szybę nutami *wszystkie poranki świata przemijają* oczy otwarte w różne strony siebie ktoś zabiera szybkie dłonie - ciemnieje dzień * zapomina o starym domu słodkim zapachu piwonii zrywanych wprost do ust cierpkich wiśniach zasypia o zmierzchu i budzi świat gdy kolory przylegają do powierzchni rzeczy słyszy głos - ludzie modlą się milcząc pod wysokim niebem chmury przepływają szybko * nie umie opowiedzieć czym było tamto lato przedzielane burzami - zmieniały się oczy przybierając kolor chmur odbitych w wodzie grałaś tylko dla niego odsłaniając szyję wysoko na karku byłaś wiolonczelą teraz barwa światła jest jak dymy ofiarne[tak pachną świece które się gasi po jednej aby wypowiedzieć imię Boga]* * nasycony w ogrodzie matki schwytany w młodość szuka źródła na piasku przez czterdzieści lat wątpiący i nieugruntowany w prawdzie wątpliwy jak noworodek chwyta pierwszy łyk światła olśniony i oślepiony bałwochwali chwiliprzez imię brata w Boga chcę być szczęśliwy* cytat i parafraza z: Wszystkie poranki świata przemijają - Paul Quignard 01.-06.2010-05.2011
Jolanta_S. Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pięknie się czytało :) aż zrobiło się w pewnym miejscu romantycznie... pozdrawiam
mefisto35 Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Misternie skonstuowane cacko. Czyta się zakomicie oby więcej takich wierszy.
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 22 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2012 Tak się czyta, jak się ogląda "Panny z Wilka". Bardzo poetycko. Jak bym miał czytać to półszeptem. I..."Odpowiedź" była dla mnie nie taka jak "Panny z Wilka". Jedynie dlaczego "na pustyni", a nie "na puszczy"? Nie neguję, tylko pytam z ciekawości. Tak w oryginale? Pozdrawiam.
andrzej_barycz Opublikowano 23 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2012 Jak pogodzić powrót na "pustynię" (głos schwytany w młodość i w niej pozostawiony), z jej nieuniknionym traceniem się w czasie (nie zobaczyłem wszystkich twarzy, zapomina o starym domu, nie umie opowiedzieć, barwa światła jest jak dymy ofiarne) ? Czy pragnienie szczęścia, jest grzechem (bałwochwali chwili), czy naturalną konsekwencją, uzupełnieniem milczącej modlitwy ? Myślę, że Bóg potrafi docenić smak cierpkich wiśni i zmysłowość "wiolonczeli" :)
tomek87 Opublikowano 23 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2012 podzielam zdanie poprzedników pozdro
dawniejbezet Opublikowano 23 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2012 Dziękuję za wszystkie komentarze. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie się dziękuje. To znakomicie. Lubię to opowiadanie, ten film. Fajnie. "Odpowiedział: Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz". /J 1, 23 - Biblia Tysiąclecia/; "puszcza" jest chyba w edycji gdańskiej? Myślę, że jest pan w prawdzie. Wszystkie "jaki" po drodze to naturalni sprzymierzeńcy. Pozdrawiam, jako i poprzedników
Piotr_Płoszaj Opublikowano 23 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2012 Oj, odkodowanie tekstu... odjęło mi myśli. Póki co - pewne fragmenty urwały mi dupę, są mocno zobrazowane poetycko, pisane z jakąś mocną wrażliwością i siłą na... odjęcie myśli, ale o całości nie mam jeszcze zdania. Wrócę sobie tu z przyjemnością. Pozdrawiam, Piotr
dawniejbezet Opublikowano 24 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dobrze, że Pan czyta ponownie swoje wpisy (jerz się wyjeżył). Ja czytam wielokrotnie i... nie rozumiem, nie sposób pojąć zawiłości Pańskiego przekazu. Co do naftaliny - mnie, matuzalema Pan nie wystraszy. W nagrodę (za zachowanie form, choć te są "naftaliną"?) podrzucę Panu myśl pewnego natchnionego Szwajcara (choć też Francuza): "Ubóstwo środków rodzi poczucie uniwersalności..." Pozdrawiam
dawniejbezet Opublikowano 24 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 Stefanie, Piotrze - dziękuję za czytanie; mam nadzieję na szczęśliwe zakończenie...? Pozdrawiam
mefisto35 Opublikowano 24 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 Boże ty to widzisz i nie grzmisz. Mith to jest zajebisty wiersz a tobie zawsze coś nie pasuje. K... chodź zafunduję tobie wycieczkę lekką do Iraku bo na Afganistan to 5 lat treningu. Człowieku zastanów się czasem mamy 21 wiek i czasy popieprzone a ty co Słowackiego.szukasz a może mistrza różokrzyża albo Hiperiona. Nie jesteś wyrocznią z Delf więc się zastanów troszkę. To że masz wiedzę nie świadczy o mądrošci. Tyle lat przypatruje się a nigdy nie. spotkałem twojego komentarza przychylnego. Za Boga się uważasz on też wszystkiego nie wie. Pomyśl.czasem.głębiej i w czas się cofnij. Przepraszam za te kropki wirtualna klawiatura mi szwankuje. Dystans zalecam jako psycholog.
Leszek_Nord Opublikowano 24 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 Jakbym widział motyle, trzepią kolorowymi skrzydełkami, zmieniają trajektorie - nie potrafię się skupić. Jest tu lato nasycone światłem i zapachami - zaprawdę, głos wołającego na pustyni...Będę jeszcze tu wracał. Pozdrawiam. Leszek
dawniejbezet Opublikowano 24 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2012 Podziękowania za czytanie i komentarze. "czym owy tekst trąca"? - czym ten styl trąci? Tak można się bawić w gonionego... "Boże ty to" - panie mefisto35, jako psycholog mógłby pan dać na luz?... "Jakbym widział motyle, trzepią kolorowymi skrzydełkami, zmieniają trajektorie - nie potrafię się skupić. " - Leszku, piękne dzięki! (porozmawiaj z kobietami, podpowiedzą Ci dlaczegom taki zadowolony!). Pozdrawiam
mefisto35 Opublikowano 25 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 Już bardzo dawno temu wrzyciłem na luz a nawet na wsteczny, uznając ludzkie życie za niezły dowcip Boga;-)
Stefan_Rewiński Opublikowano 25 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 Czytam jescze i jescze i gratuluję. Pzdr.
Jolanta_S. Opublikowano 25 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2012 cóż wracam do wiersza jak Stefan... czy czasem nas nie zauroczył?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się