Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mogę sobie wyobrazić położenia jaskółek, skoro są one wyżej błękitu. Poza tym , słońce jest jedno - nie ma ich mniej lub więcej. No chyba że ten tekst jest dla umownej Zosi z klasy I a, to bym uwierzył, ale z kolei nie to miejsce na publikację takich rozklejanek.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kręty ... i tu sie mylisz...każda gwiazda to słońce, do szkoły nie chodziłes, czy jak? ...;)))
pozdr. K.
Wykręcasz się.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kręty ... i tu sie mylisz...każda gwiazda to słońce, do szkoły nie chodziłes, czy jak? ...;)))
pozdr. K.
Wykręcasz się.
a tobie głupio ... jak z I A ...;)))
Opublikowano

znikasz w czasie pomiędzy
i w przestrzeni na próżno
zostawiasz mnie jak jaskółkę
zbyt wysoko gdzie zawsze
błękit wtapia się w zieleń

dla mnie jesteś lazurem
lśnisz jak słońce gdy ciemno
a poranek się spóźnia
jesteś cudem
pomiędzy możliwym
i nie.




Kraft, tak rozumiem Twoje słowa. I dla mnie to jest właśnie "cudowne" - tak patrzeć pomiędzy.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Obrazek liryczny, może nawet: erotyk, łatwy do odczytania (kombinacje punktów widzenia są jednak dość "przyziemne").
Dziwi mnie wersyfikacja, nie odnajduję np. jakichś szczególnych sensów w oddaleniu pierwszego wersu. Równiez pointa brzmi mało "emocjonalnie" - dlatego, że sumuje poprzedzający wers (a więc jest oczywistością). Słowo "zwiastunek" jako neologizm jest poprawne, ale - stylistycznie nie przylega, dla mnie, do reszty (konotacje religijne są zbyt duże).
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...