Tęcza
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Cztery Chorągwie
Dawniej w odległej krainie, zwanej Dziki Polami.
Na walne bitwy, ogromne wojska szły na bój stadami.
Kraina zaś ta Polska, cała nasza wspaniała,
Bronili jej nasi praojcowie, swoimi ciałami,
A, że ziemia od Boga nam pod opiekę oddana,
To jej za skarby oddać nie dali,
Zaś Czas pamięta chwilę wojenki pewny,
Gdy pierwszą litewską Tatarzy napadli,
Upływ krwi dziadów naszych był ulewny,
Trup za trupem, horda tych ludzi tnie,
Zmiłuj Boże, tu leży każdego człowiek krewny,
Zaś za step, za mgłą, któż tak klnie?
Druga kozacka - harde zbóje i wiarusi,
Gradem kul z pistoletów, wroga udolnie męczą,
Gdzie człowiek znajdzie takich w całej Rusi?
To nic, że tak wroga mordują, przed Bogiem klęczą,
Kozaka nie zaczepiaj, bo katem on Pana,
Chyba żeś Polak, to równa wtedy gadka,
Tną, kłują, zwycięstwo, sprawa jawna,
A cóż z nimi, cofa się horda chana!
Wtem od skrzydła - lwowskiej atak chorągwi,
Ludzie sprytu i lisiej walki,
Nieliczną, zaś silną kawalerią,
Ostrzałem muszkietów, sprawną kompanią,
W pień wycinają liczne stada Tatarów,
Już ci uciekają, koń o konia dotyka,
A wtedy, za gęstą trawą, Polaków elita,
Piękne konie, eleganckie zbroje, lwie skóry,
Kopie wielkie, ponad mundury,
Ofiara z wroga, z krwi marudera będzie obfita,
Szarżą, rozbijają ostatnie bękarty diabła,
Porażka Tatarów jest należyta,
Leżą, znaczna ich część w tej bitwie padła,
Zaś pierwsza chorągiew przez wiarusów uratowana.0
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się