Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z tarasu piazza dei napoleone
widzę tylko dzwonnice i wieże
niespokojny ruszam w miasto
za plecami ogrody borghese

potrącam uliczne kafejki
w kolejce po tanie wino
krążę z melodią zgiełku
wiekowych kamienic

zamieniam się w trytona
zanurzony w sadzawce di trevi
brodząc za flotyllą neptuna
szukam szczęśliwej monety

przeoczyłem w tłumie
gdy dzień po dniu
pod arkadami przemykała
cierpkim nieistnieniem

Opublikowano

A ja myślę, że ta „obcość” celowa.
Peel niby przypadkiem znajduje ciekawe, miłe miejsca,
a jednak szuka swojego szczęścia.
Niepotrzebnie szuka w wielkim świecie.
Zachłyśnięty wielkim, przeoczył małe.
Pozdrawiam Autorkę.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A myślałam, że w drugim peel się jeszcze nie rozpędził :)))
Odwzajemniam leniwe pozdrówki. Tak chyba jest w istocie, że Rzym jest najbardziej gwarny wtedy, gdy nas tam nie ma, a wyobraźnia sama się nakręca.
:))
Opublikowano

Musiałam sprawdzić znaczenie tytułu wiersza. Właściwie w języku polskim nie można chyba tego znaczenia określić jednym wyrazem.
Coś w rodzaju ' szczęśliwy traf'.
Pięknie opisujesz przebytą trasę po Wiecznym Mieście!
Myślę, że tylko nieliczni nie podlegają przeoczeniu.
Serdeczności
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove  fajna interpretacja,;) 
    • @Aks   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Mel666 Cześć, z dawna nie czytan-na. Miło Cię sylabizować, mentalnie konsumować... Nawet pies=przyjaciel gryzie "dom", zamiast go chronić. Agresja i lęk, zamiast bezpieczeństwa i  poczucia wspólnoty. A Dom to po pierwsze mentalne MY. Dom to także świat, kraj. Dom to własna dusza duszy, która traci "podłogę" niszczoną przez "odwróconego" psa. Zgryzota ewidentna. Serdecznie Pozdrawiam :-)
    • @Poet Ka, dziękuję :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci za ten komentarz - to jedna z tych interpretacji, które mówią więcej o wierszu niż ja sama bym potrafiła. To przejście od miasta-miejsca do miasta-mechanizmu, ta myśl o noir jako metafizyce samotności, i wreszcie to spostrzeżenie o "nikt nie patrzy" jako paradoksie - że brak świadka staje się jedynym dowodem istnienia -  to dokładnie ten poziom, do którego chciałam dotrzeć. To, jak łączysz obrazy z głębszą refleksją o człowieku, samotności, istnieniu - to jest dokładnie ten rodzaj czytania, o jakim marzy każdy piszący. Twoje słowa nie są zwykłymi komentarzami, to małe interpretacje, czasem wręcz eseje, które dają mi nową perspektywę na własną twórczość.  Wielkie dzięki!  Serdecznie pozdrawiam. :)   @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci bardzo!  - "Zły" to jedna z moich pierwszych inspiracji, jeśli chodzi o ten typ mrocznego, warszawskiego klimatu, więc trudno o milsze skojarzenie.  Pozdrawiam serdecznie!  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję Ci bardzo za tak głęboki komentarz. Cieszę się, że klimat miasta jako bohatera dobrze zadziałał, a te dwa obrazy - papierosy i "przeżuwanie" – zastanawiałam się nad nimi najdłużej. :))) Serdecznie pozdrawiam.:)    @Waldemar_Talar_Talar  @Jacek_Suchowicz    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...