Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ocalę cię od ideolo-holo
wyzwolę od zakopconej doktryny
rozproszę smród ekranów
dam ci wolny pokój o którym marzysz
choć zabroniono ci do niego wejść

patrz husaria otrzepuje pył z mundurów
ruszają ułani wstają legioniści fruną powstańcy


ocalam cię przez śmierć zdziczałego ducha
w przestrzeni zamkniętej przed wolnością

brodaci mędrcy wirują jak ćmy
jest czerwony płomień i brunatne skry


a ja
biegnę wśród legionów
frunę z oddziałem chłopców z barykad
lecę na skrzydłach husarii jak samolot
by ratować resztki
po ostatniej wieczerzy

Opublikowano

...fajno:)...lecz pierwszy wers.... myślę zniechęca:)

ocalę cię wyzwolę
od zakopconej doktryny
rozproszę smród ekranów
dam ci wolny pokój o którym marzysz
choć zabroniono ci do niego wejść

patrz husaria otrzepuje pył z mundurów
ruszają ułani wstają legioniści fruną powstańcy

ocalam cię przez śmierć zdziczałego ducha
w przestrzeni zamkniętej przed wolnością

brodaci mędrcy wirują jak ćmy
jest czerwony płomień i brunatne skry

a ja
biegnę wśród legionów
frunę z oddziałem chłopców z barykad
lecę na skrzydłach husarii jak samolot
by ratować resztki
po ostatniej wieczerzy


...tak to widzę:)-pozdr.Henio:)

Opublikowano

komu właściwie powierzona jest rola ocalającego i kto wlaściwie jest ten , którego ocalić trzeba ?-niejasno wypowiedziane jak dla mnie choć zamysł zdaję się pojmować - smród ekranów naprowadza i śmierć zdziczałego ducha . Pierwszy wers nie pasujący do reszty jak z młodzieżowego slangu przejście do wysokich tonów.
Pozdrawiam kredens

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...