Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dają mi odczuć, że nie byłem.
Stary numer.
Nie byłem, ale jestem tu i teraz.
Zawsze jestem w kilku miejscach naraz.
Mam to we krwi.
Żona mówi, że mnie niema, gdy mówi do mnie.
Oczywiście, że jestem tylko receptor mowy nie nadąża za zmianą miejsc.
Mieszają mi się często tutaj i teraz z tymi innymi miejscami.
Miałby się z pyszna niejaki W.
Ja to przecież bez maszyny.
Od czasu do czasu muszę być w jednym, ale to takie nudne.
Przełączam się dość elastycznie, lecz nie niezauważalnie.
Szkopuł w tym, że ciało pozostaje w jednym mimo przemieszczania.
Z tym W to przesadziłem.
On miejsca nie zmieniał.
Ja czasu też nie, w zasadzie.
Tyle tylko na ile pozwala przepona.

Wsadziłem głowę zbyt głęboko, zobaczyłem przerażone oczy.
Zabrakło mi tchu, więc wycofałem się.
Były takie piękne.
Zakochałem się w przerażeniu jak sztubak.
W kreślonych liniach na tablicy lub czymś więcej, lecz granica zamknęła dostęp z tamtej strony.
Chyba nikt nie zauważył zniknięcia paru uczyć.
Superata odciska piętno na naszym podwórku, może, dlatego że jest takie przytulne, może....?

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...