Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pęd do wiedzy jest miłością wszechświata

pustka i nicość w krąg wszystko przenika
jest i jej nie ma
jesteśmy w nicości i z niej jesteśmy

sami tworzymy swoje światy
miłość czy nienawiść które nami rządzą
nie występują nigdy w stanie czystym

ambiwalencja jest wieczną przyczyną
nas samych i tego świata

kosmos to my
jesteśmy niezniszczalni
wieczni choć niestali
bo cóż jest stałe
pustka czyli nicość

tylko pustka jest constans

Opublikowano

W miarę ciekawe podsumowanie (pewnej wiedzy z pewnymi przekonaniami). Z tym, że każdy i tak jest odpowiedzialny za siebie i za wszystkich; jednakże nie ma duszy zbiorowej, jakoż odpowiedzialności zbiorowej. Jest wszakże ludzka odpowiedzialność, która jest boską odpowiedzialnością. Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


otóż wiedza ludzka jest ograniczona wielce... ale coś tam wiemy,
i cieszy mnie konstatacja o braku odpowiedzialności zbiorowej.
Ale odpowiedzialność ludzka w żadnym razie nie jest boska.
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Istnienie Słowa Bożego jest uderzające tak jak jego nauki. Społeczność ludzi RZECZYWIŚCIE żyjący według niego to materialny dowód, że KAŻDEMU może być wiadomo, co tobie jest nie wiadomo. Widać z czeluści nihilizmu twój komentarz się dobywa. Żegnaj. Ja w nią nie wskoczę. Jeślibyś jednak jakimś cudem był blisko jej krawędzi, to zawołaj stosownie i podaj rękę... - Byłem w takim położeniu, więc wiem co piszę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • *** Rychły koniec, takiego związku, gdzie rosną prawa, kosztem obowiązków.   *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.  
    • @Gosława dziękuję. Staram się :))  @bazyl_prost czasem same się stawiają  @KOBIETA miło mi. Ukłony :))  @vioara stelelor warto pisać dla takich komentarzy :)) @Marek.zak1 tak, też chyba najbardziej lubię w tę nieokreśloność skręcać. Pozdrawiam Marku!  @Mitylene dziękuję. To ja biorę w siebie te słowa i chyba z rozpędu machnę coś w podobnym stylu.  @Waldemar_Talar_Talar dzięki. Fajnie, że zwracasz na nią uwagę.  @piąteprzezdziesiąte to się bardzo cieszę  @Jacek_Suchowicz fajnie wyszło. Dziękuję 
    • @Migrena Ten wiersz czytam nie jako historię „przejęcia pałeczki”, lecz jako opowieść o podwójnym widzeniu. Robert jest dla mnie realny - zbyt konkretny w detalach, zbyt cielesny w swojej obecności, by był wyłącznie figurą rozszczepienia. Bardziej czuję, że narrator staje się mimowolnym świadkiem czyjegoś mroku, aż granica między obserwacją a przeżywaniem zaczyna się zacierać. Najbardziej porusza mnie nie młotek ani trofea, lecz ojcowska czujność. Strach o córkę jest prawdziwy, organiczny. To nie brzmi jak głos sprawcy, tylko człowieka, który boi się, że zło może przenikać przez samo patrzenie. „Śniłem o nim. Za niego.” – odbieram jako doświadczenie empatycznego wchłonięcia cudzego ciężaru, a nie jako przyznanie się do czynu. Ten wiersz pokazuje, jak blisko potrafi podejść cudza ciemność, jeśli długo się jej przyglądamy.   Ale orzech do rozgryzienia zostawiłeś  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Mimo wszystko życzę Ci, żebyś zrobił kiedyś taką kanapkę i zatrzymał się nad nią na chwilę. Tak jak ja nad Twoim wierszem. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...