Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pan mnie przeraża – aż oblatuje mnie trwoga
kiedy pana wzrok goni po moich nogach,
jakby już nie mógł pan dorosnąć do pępka,
no co, ładne nogi, zgrabna panienka ...
pan mnie przeraża, o co to – to już za wiele,
patrzy pan tam jak we wrota malowane ciele,
jakby już nie mógł pan wytrzymać więcej,
no co, ładne ma pan spodnie i w kieszeniach ręce.

pan mnie przeraża, przyszła kolej na piersi,
jakby nie miał pan problemów większych
i większe nie syciły pana w życiu dramaty,
no co, wsadź pan sobie waty i porównamy klaty,
pan mnie przeraża, nie minęło nawet pół chwili,
a już pan kontempluje nad giętkością szyi,
jakby co, to mógłby pan napisać poemat o grdyce,
no co, jaki przełyk takie picie i całe życie,

pan mnie przeraża – doszedł pan wreszcie do głowy
i szczegół po szczególe, jaki pan drobiazgowy,
jakby nie wiedział pan, że nie kształty a móżdżek
najważniejszy jest, a cała reszta później,
pan mnie przeraża – móżdżek mam tu, a nie niżej,
oglądał pan bajkę o Dobromirze?
no co, odkrył pan cud, że ma mózg, eureka!
a wyglądał pan na wykształconego człowieka.

Opublikowano

tkliwości twoje...ulubienie moje

z każdą kolejną tkliwością upewniam się , że zamysł i realizacja tego cyklu jest jak najbardziej przemyślana i trafna...dobra językowo i wartościowa poetycko...a poza tym nie pozbawiona delikatnej nuty satyrycznej...poproszę o kolejną porcję...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wraz ze wzrostem temperatury kąt postrzegania rozszerza się i w oku, co jest jak kula gorącej tkaniny, zostaje wytworzony obraz. wojny. stawiam czoła trudnym do zdefiniowania wrogom, daję odpór. nagle przyplątuje się przerażony chudoadiutant, krzyczy z przerażeniem, że markietankę zabiło, markietankę zabiło! lecę cały w nerwach. leży. krew na chlebie i w nim, czerwień wżarta głęboko w świetliste bochny. okruchy w odłamkach, paznokcie i włosy na skórce. z zamkniętymi oczami wskakuję w głąb leju. próbuję nie myśleć o tym, co jem. następny obraz: supermarket, dział mięsny. nie wiem, co brała pracownica, jaki drag wywołał u niej niepowstrzymywalne chichotki. śmiech jest perlisty, odchlastane tasakiem palce – niczym (tak mi się, głupio skojarzyły)... niedopałki papierosów, które jakiś maniak palenia wciągnął w głąb płuc. i wykasłał. podbiegam do nie kontaktującej zdragowczyni, próbuję dokleić, wcisnąć jej utracone fragmenty ciała. nie trafiam we właściwe miejsca. palce w nozdrzach, jeden w uchu, dwa pod wargami. straszne wizje. próba opisania bólu, jaki jest moim udziałem, gdy próbuję scalić na siłę, po szczeniacku i bez wyczucia. wybaczaj mi te nieudolne próby. tak bardzo cię kocham, Dostarczycielko.
    • @Migrena dział  Fraszki i miniatury poetyckie
    • @Poet Ka   a gdzie te miniatury znaleźć?
    • @Migrena i Twoje wiersze są inne od naszych, czyli wyróżniają się formą, metaforą, tematem i długością

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Migrena a jak się jeden mój wiersz wyróżnił, przeczytaj na miniaturach "Fajrant z pawiem":)
    • @Marek.zak1 @Alicja_Wysocka @MIROSŁAW C. Mam problem z przeżywaniem emocji, bo za mocno je odczuwam. Każdą zdradę, porzucenie, oddalenie a dziś wnuk się rodzi - zatem strach o dziecko i córkę. Dziś mam kombo. ;)    Ściskam Was ciepło, bb
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...