Wuren Opublikowano 31 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Między nami mówiąc dotknięta złotem w szkle żyje żywica Gęstnieje cynamonem brzegiem obrusa z prowansji Rodan Zaklina lato Spojrzenie w rytm winnego mistralu traci równowagę * Powiało lawendą zasypiają rzęsy budzi się art-deco Toruń, 30.10.2004
Arena Solweig Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Powiało... nawet bardzo i uniosło powyżej impresyjnych obrusów, lawendy .. rozpłynęłam się w mistralu reminiscencji. Ładnie – tak jak lubię…Arena
Ona_Kot Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 bez rzęs rzęsom wytaczam wojnę! :D i jeszcze zasypiają....dr Wuren! pozdrawiam
anuncja em Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Senanque, tam lawendowo dopiero zniewala! piękne... resentymenty wróciły dzięki :-) pozdrawiam an.em
Alicja Powroźnik Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Zgadzam się co do rzęs,ale całkiem całkiem...:) Podoba się.
Wuren Opublikowano 31 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 Dziękuję za poświęcony czas ;) Pani Areno - cieszę się Kocico - rzęsy tutaj antytezą... :) tym razem się upieram ;) Pani anuncjo - baardzo dziękuję, że nie o moście ;) hihi Pani Alicjo - rzęsy - patrz wyżej :D Pozdrawiam Wuren
Messalin_Nagietka Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 a mnie łapie szewska pasja - że do impresji mi dalej niż do dłuta, którym chcę ten wiersz "zdłucić" by dojrzeć co w środku - bom na zapachy (nie ma mowy o smorodach) jam nie czuły MN
Klaudiusz Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 tym razem nie - kompletnie nie moje klimaty... a wpisuję się tylko dlatego żeby dodać swój głos w sprawie rzęs (oczywiście popieram wojnę :)) )
Anastazja.P Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 wieje sobie lawendą..gdzies tam unosi sie zapach cynamonu....coś nie wróci...coś stworzyło obraz, który wraca z ciepłem niczym bumerang w świadomości...a świadomość zatracona w równowadze naciskając na rzęsy...ciepły powiew wspomnienia grzeje....przeszłosć nie wróci zyć może tylko w głebi jak żywica mieniaca sie zlotem...jeśli się myle popraw Doktorku :)) Pozdrawiam Ana.
teraa Opublikowano 31 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2004 nie lubie tego typu poei dlatego ani jej nie oceniam - czyt. krytykuje :P ale podobało mi się - i dlatego postanowiłem zostawic po sobie ślad gęstniący cynamon.... choć wtórne jakos dziwnie smaczne + Tera
Witold Marek Opublikowano 2 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2004 Koniecznie z tą gwiazdką :) Deser poetycki, jestem pod wrażeniem, a przecież środki prościutkie, z premedytacją transparentne. "Rzęsy" całkiem na miejscu (nie lubię ich tylko w wierszach kobiet, kiedy piszą o s w o i c h rzęsach, s w o i m czole itd.). Wiersz-akwarium trochę, fascynująco oświetlone również prostym, jedynym, wędrującym źródłem światła... No, dość, za dużo tych zachwytów. Pozdrawiam.
Hanna Kilt Opublikowano 4 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2004 wszystko tak smaczne ze chcialoby sie schrupac, prawdziwy poetycki deser lodowy:) przepraszam za brak polskich znakow alew anglii nie maja polskiej klawiatury pozdrawiam i jestem ciagle pod wrazeniem ania a te rzesy, hmm... dla mnie moga zostac:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się