BARBARA_JANAS Opublikowano 16 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2012 za domem wróg ciemny las i kosz jabłek na ganku korba studni łamie młode kości dzieci nie są do zabawy proca na orzechy laskowe jest jedyną bronią a matka wyszła z domu ubrana w pasy i modlitwę chciały pobiec złapać jej oddech na pamiątkę a ona rozpłynęła się na tylnym siedzeniu karetki z nosami przy szybie obserwowały jej walkę ze słońcem mrużyła oczy zaciskała usta a włosy - wstążki na wietrze ramiona miała ciepłe zawsze otwarte słowa jak kwaśne cukierki i zimne stopy to nie był przypadek to była zimna konsekwencja przeszłość zostawia plamy soku malinowego gęstego na śmierć i płatki śniegu pod stołem na stole przy ścianie rytuał odchodzenia zawsze zaczynał się tak samo była jesień drzewa chyliły się ku upadkowi jak ona tylko teraz bóg śmiał się w nas przez łzy przymierzając jej sukienkę uśmiech i paznokcie
WiJa Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Mogę tylko powiedzieć, że takie wiersze to moja słabość (żeby tylko do poezji). Pozdrawiam
maria_bard Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Nie zmieniam zdania o Twoich wierszach, Basiu. Zaczęło mi się od "drzwi" i zostało. Mimo, że zmienił się mój nick ;) Czytam to, co powyżej i tak sobie siedzę, znowu czytam i najgłębiej zostają te dwa wersy: "tylko bóg śmiał się w nas przez łzy przymierzając jej sukienkę uśmiech i paznokcie" żadne moje słowo nie odda emocji i uznania dla finezji słowa. Pozdrawiam serdecznie.
onyx Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Piękny. Dziękuję, pozwoliłaś mi oswoić troszkę moje własne emocje. Pozdrawiam.
BARBARA_JANAS Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Dziękuję za obecnośc pod wierszem WiJa - najlepiej wykorzystać poezję by pozbyć się tych "słabości". maria bard - podejrzewam, ale brak pewności niecierpliwi. może na PW zdradzisz sekret starego nicu. onyx - cieszę się, że tak to właśnie działa. Pozdrawiam.
JacekSojan Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 dwie pierwsze strofy w zupełności wypełniają temat; motyw z dziećmi doskonale czujesz i realizujesz - gratulacje! J.S
dzie_wuszka Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to bardzo śliczne * reszta wyszła trywialnie pozdrawiam :)
Leokadia_Koryncka Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zawsze podziwiam i podziwiać będę, chociaż ostatnio mało bywam. Serdecznie pozdrawiam.
BARBARA_JANAS Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Dziekuję za słówko pod wierszem dzie wuszka - nie byłoby wiersza bez tej trywialności. Przynajmniej w rzeczywistości fenomenologicznej. Leokadia Koryncka - powroty czasem bywają przyjemne. Pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 17 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, lubię twoje głaskanie pod włos. :) Pozdrawiam.
dzie_wuszka Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 tego, pewnie tak, ale może byłby lepszy :) wie Pani, Pani Barbaro, takich samych wierszy mamy wiele (mówię tez o swoich i również je zaliczam w przykład) ważkich i dobrych tyle, ile się spod tej sztancy i sztampy wydobędzie albo przynajmniej sztancy odgryzie :) więc naprawdę przepięknie zrobiła Pani te dwa miejsca, aż zazdroszczę, ale wiersz nudny pozdrawiam ponocnie i środ-kowo, choć północnie ;)
Bernadeta Tadych-Manuszew Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Moim zdaniem wiersz jest pełny i wielki, choć każdy ma prawo czuć inaczej. Będę odtąd czytać Twoje utwory. Chylę czoła.
BARBARA_JANAS Opublikowano 18 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po trzykroć się zgadzam. Jeszcze nie spoczęłam. Chociaż mnie nie nuży ;) Pozdrawiam :)
BARBARA_JANAS Opublikowano 18 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ba ! Nawet powinien ;) Dziękuję i pozdrawiam.
Leszek_Nord Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 Lubię go Basiu, choć koło studni zamieniłbym na korbę;) Potrafię sobie wyobrazić, jak go mówisz i dreszcz przebiega po grzbiecie. Pozdrawiam. Leszek
hubertk Opublikowano 18 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2012 zabrakło mi kunsztu, w tym wierszu, ale moę się mylić.
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2012 Leszku- korba jest taka męska;) Koło w tym przypadku jest symbolem powtarzalności. Mam nadzieję na kolejne spotkanie i poczytanie. -------------------------------------------------------------------------- stanisław prawecki - "choć lata mijają - jest bardzo stabilny" - zastanawia mnie ten komentarz. -------------------------------------------------------------------------- hubertk - cóż... A swoją drogą jestem ciekawa, który wiersz, według Pana jest kunsztowny. Czy mogę prosić o przykład. -------------------------------------------------------------------------- Pozdrawiam serdecznie
bazyl_prost Opublikowano 19 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2012 Przełamanie tabu smierci? nie wiem czy śmiać się czy płakać, troche'm skonfundowany
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Według uznnia. Wszystkie uczucia dozwolone. Pozdrawiam
janusz_pyzinski Opublikowano 19 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2012 zalogowałem się Basiu specjalnie dla tego wiersza,żeby Ci napisać że jest piękny,błyszczy perłą w zgliszczach Z-ki,przywołuje wspomnienia,obnaża dzisiejszą jałowość - wielkie dzięki za wzruszenia,za powrót pozdrawiam sedecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się