teresa943 Opublikowano 23 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 zadrżała ziemia obiecana złamana lojalność z przetrąconą nadzieją obłaskawia ból liżąc gorycz choć nie lubię ostrych sosów przełykam oczywistość rozwadniam czas - zabliźni przestanie doskwierać wycięty wrzód (im prędzej tym lepiej) pozbieram cierpliwość na jutro być może zatęsknisz z iskrą podsycam odpuszczenie
Oxyvia Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Bardzo dobrze wyrażony gniew, którego Peel(ka) nie chce czuć, ale wie, że jeszcze przez jakiś czas ten gniew nie da jej spokoju. Podoba mi się. :-)
HAYQ Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. politycznie u Ciebie Krysiu, ale czemu tak smutno? :) na autarchów rady nima jeszcze dwóch tym bardziej mgliście ich realizm się nie ima stawiam, że te będą gryźć się ;) Pozdrawiam.
Magda_Tara Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 smutno ale sprawnie, profesjonalnie i poetycko jak u Ciebie, Krysiu buziaki serdeczne.
Ela_Ale Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Dobitnie. Aż za, jak dla mnie. To znaczy - nie treść, lecz forma. Uściski. Elka.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Wiersz gniewny i gwałtowny. Ale taki chyba miał być...Najbardziej adekwatna ( jak dla mnie) do tytułu trzecia zwrotka. Życzę szybkiego, coraz szybszego zbierania cierpliwości. Nie tylko na jutro. Pozdrawiam wieczornie z dużą dozą zrozumienia
Bolesław_Pączyński Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Pierwsza strofa tak dobitna, sprawnie prowadzona całość z tą odprężającą puentą, dobra poezja. Gdy goryczy przełkniesz czarę wyleczysz z czasem nadzieję odzyskasz znów siły, wiarę, czas jest naszym dobrodziejem. Serdeczności Krysiu-:)))
Grażyna_Kudła Opublikowano 23 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2011 Ogarek, też bym zdusiła. Zapaliłabym nową świeczkę. I zastanawiam się, dlaczego podsycanie odpuszczenia działa na mnie jak zachęta do grzechu??? Więc... czekam na odpuszczenie:)) Nie obiecuję postanowienia poprawy. Będę grzeszyć dalej. A Ty, Krysiu pisz tak dalej!!! Uściski dla Ciebie, Grażyna. :)
Magdalena_Blu Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 Peelka po rozstaniu próbuje sobie poradzić, wytłumaczyć, żeby nie bolało. Znany chyba każdemu mechanizm walki z żalem i stresem. "rozwadniam czas" - fajne:) Pozdrawiam Krysiu:)
Dawid Rt Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 choć nie lubię ostrych sosów przełykam oczywistość świetny fragment tak :) pozdrawiam Krysiu
Anna_Myszkin Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 "choć nie lubię ostrych sosów przełykam oczywistość rozwadniam czas - zabliźni" Te wersy w całości najbardziej do mnie przemawiają, bo mamy tu i "chorobę", i najskuteczniejsze "lekarstwo" na nią. Może tylko formę bym lekko "odchudziła", ale rozumiem, że emocjami spisany. Pozdrawiam :)
pathe Opublikowano 24 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Listopada 2011 wydaje mi się trochę na siłę
Tomasz_Biela Opublikowano 25 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2011 wywaliłbym nawias i zawartość i / za iskrą / poza tym do tomiku ;) lubię Cię czytać / ale to Cię nie zaskakuje raczej :) t
Wilcza Jagoda Opublikowano 25 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ja za Tomkiem :))) lubię... Krysiu!!! pozdrawiam ciepło
Nata_Kruk Opublikowano 26 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tereso, może znów się komuś narażę, ale nie tylko nawias bym przycięła, nic na to nie poradzę... Wybacz, jeżeli za bardzo odbiega od Twojego zamysłu, ale tak sobie to czytam. Iskra koniecznie musi zostać. Ślę najcieplejsze pozdrowienie... :) zadrżała ziemia obiecana złamana lojalność obłaskawia ból choć nie lubię ostrych sosów przełykam oczywistość rozwadniam czas przestanie doskwierać na jutro zbieram cierpliwość być może zatęsknisz za iskrą
Emmka_Szlajfka Opublikowano 27 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 mocny i gorzki początek przechodzi w pogodzenie i nadzieję na lepsze... prawidłowo. wrzód wywalić, odpuścić, iskrę zostawić dla więcej wartego. tak sobie przeczytałam. bardzo podobający:) pozdrawiam:))
teresa943 Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Gniew musi być poddany czasowi, aby zelżał. Cieszę się, że podoba się. Dziękuję, Oxy i serdecznie pozdrawiam :) Krysia
teresa943 Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. politycznie u Ciebie Krysiu, ale czemu tak smutno? :) na autarchów rady nima jeszcze dwóch tym bardziej mgliście ich realizm się nie ima stawiam, że te będą gryźć się ;) Pozdrawiam. oj będą gryźć się, będą, czas pokaże, co z tego wyniknie, albo "wrzód ropny" pozostanie, albo ktoś go wreszcie wytnie dziękuję, HAYQ i serdecznie pozdrawiam :) Krysia
teresa943 Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. taki "wrzód" cholernie boli, więc stąd trochę smutku, ale...po "wycięciu" przestanie boleć. dziękuję, Madziu :) cieplutko pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 28 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Aż za dobitnie"? Tak miało być! Może zrozumie w porę, co traci i "zatęskni"?:) Dziękuję, Elu i serdecznie pozdrawiam - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się