Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

otwiera się scena
po co ja to w ogóle piszę
podnosi rękę
dlaczego kazałem mu podnieść rękę
niech stanie się coś dziwnego
dlaczego czy jestem kuglarzem
niech odpowie na pytanie
cały czas pytam
każ mu kochać się z piękną
niech spadnie ze sceny
więc może fantazja potrzeba ucieczki
zajadać niedoobecność sztuką
nie wpadaj w pory
wstań rozmazałeś się
trzeba celnie chwytać w nazwy
wypuść strzałę która przeszyje
na wylot śmiech raj
uda oklaski
po co wieloznaczność
niech ona sama odpowie
kurtyna bęc nie ma końca

Opublikowano

Hmmm...
Hm....
Hm...
Zastanawiam się, czyja to rozmowa, ile... osób/zjawisk/eg ją prowadzi.
Świat stworzony cudownie, rozkosznie wieloznacznie i tajemniczo.
"wstań rozmazałeś się"
Mam dziwne, w sumie niczym nieuzasadnione wrażenie, że to opis bliskiego stosunku ze sztuką.
Pozdrawiam :)

Opublikowano

no to bęc!
analiza nagości nie będzie nagością, podobnie z analizą sztuki - sztuką jest wszystko co przekształca naszą świadomość odbiorców;
a przede wszystkim jest podzieleniem się doświadczeniem autora z jego własnej przemiany - jeśli pozuje każdy to wcześniej czy później widzi; jeśli jest autentyczny - zostaje Artystą;
fakt - sztuka życia jest najwyższą ze sztuk -

pozdrawiam

J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta nie wierzę w twoją pogodę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To chyba zależy od poczucia własnej wartości. Kiedy człowiek nie ma kompleksów i zdrowe podejście do siebie, to na różne swoje doświadczenia nie patrzy przez pryzmat ataku i obrony. Nie musi udowadniać całemu światu, a przy okazji gdzieś tam wewnętrznie, sobie samemu, że nie jest zły, ułomny... Nasze uczynki (bo to jest przecież manifestacja prawdy o nas) nie są nami. Wszędzie dobrze jest widzieć pole do zmiany, a jednocześnie pozostać ze sobą samym w dobrej relacji, czyli takiej, w której się ciągle uczymy. Wtedy chyba nie ma tego problemu "bólu" spowodowanego prawdą,  bo ona nas nie odsłania, nie demaskuje,nie powie nam nic, czego byśmy o sobie nie wiedzieli :) @Berenika97 Prawda prowadzi do kluczowego pytanie - co ja z tym dalej zrobię? Z odkryciem tych trudnych znaczeń, z rozczarowaniem (sobą? innymi?). Dla mnie też jest trochę kozłem oporowym, bo dalej nie ma drogi, jest powrót do życia, ale już ze zmienioną percepcją siebie, emocji, faktów...
    • @Berenika97     Bereniko, dziękuję Ci za to czytanie , które nie tylko analizuje, ale naprawdę wchodzi w strukturę tekstu i zostaje w nim   na chwilę dłużej.   Twoja uważnosć jest czyms  rzadkim : nie zatrzymujesz się na powierzchni obrazu, tylko dotykasz jego nerwu.   bardzo cenię to, że potrafisz zobaczyć w wierszu przestrzeń, w której lęk ma własną biologię, a metafora oddycha jak realne ciało .   to dla mnie ogromny przywilej być czytanym w ten sposób - bez pospiechu, bez uproszczeń, z   intelektualną precyzją i wrażliwością.   Twoja interpretacja nie domyka tekstu, lecz go otwiera, a to jest najwyższa forma rozmowy z wierszem. dziękuję Ci za ten wysiłek i obecność.   bardzo Ci dziękuję Nika.  
    • @Dark_Apostle_ Kurde, no super !!!!!
    • @Berenika97 pięknie , osłoniłaś oceanem to co niepoznane
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...