adam hoff Opublikowano 15 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2011 mógł powiedzieć zbudujcie sobie miasta mężczyzna zatoczył koło kobieta wpisała w nie kwadrat słowa się do tego nie mieszały biodra odliczały odpowiedzi wrzuciłem w wodę ostatni kamień w staranną kostkę złożyłaś powrót
kalina kowalska Opublikowano 15 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2011 "między nami jest zbyt duża różnica płci" mawia mój znajomy, kiedy się zapamiętuję w rozgryzaniu kwadratury koła :) Toś takiego wyczytuję również z wiersza z tym, że bez uśmiechu. Tu jest jakaś smutna bezradność - milczenie jako forma wołania, ostatnia próba porozumienia, zbudowania miasta. ładny wiersz. pozdrawiam
Tadeusz_Ochocki Opublikowano 15 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2011 Duża treść wpisana w małosłowie. Lubię to :) Supraśl też lubię :) T.
adam hoff Opublikowano 16 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niekoniecznie smutna bezradność :) "Miasto" mężczyzny jest ekspansywne, ma w sobie coś z gonienia linii horyzontu, rozchodzących się na wodzie kręgów. Miasto kobiety, to punkt odniesienia, owych kręgów energia. Czy te miasta muszą siebie wyjaśniać, zszywać się słowem ? Przecież zawsze kiedyś przychodzi taki moment (biodronośny...), że kwadrat wtula się w koło lub koło obejmuje kwadrat...ostatni kręgotwórczy kamień i powrót sugerują, że coś jest na rzeczy... :) Dzięki.
adam hoff Opublikowano 16 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sporo pudełek ze znaczeniami porozstawiałem po kątach wiersza, będę usatysfakcjonowany, kiedy czytelnik odnajdzie i otworzy sobie bodaj jedno :) Dzięki.
kalina kowalska Opublikowano 16 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadzam się, nie muszą się zszywać słowem, zwłaszcza, że tak typowy u mężczyzn motyw bioder zdaje się im kluczowym węzłem komunikacyjnym między miastami :)
adam hoff Opublikowano 16 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadzam się, nie muszą się zszywać słowem, zwłaszcza, że tak typowy u mężczyzn motyw bioder zdaje się im kluczowym węzłem komunikacyjnym między miastami :) Typowy u mężczyzn motyw ? Oczywiście... kobiety jedynie teleportują między miastami i nie mają bladego pojęcia o posiadaniu bioder i sposobach ich użycia... :))
kalina kowalska Opublikowano 16 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he,he owszem, bywają wśród nich egzemplarze niezwykle pojętne :)) niech więc żyje urbanizacja! :))
jacek skraba Opublikowano 16 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2011 lepiej by było gdyby się słowa do tego nie mieszały - szkoda słów
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Pytanko ,jeśli można: co ma wspólnego z wierszem ten "supraśl"? W puszczy lepiej " rozplątuje" się kwadratury koła (?).pozdr
adam hoff Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he,he owszem, bywają wśród nich egzemplarze niezwykle pojętne :)) niech więc żyje urbanizacja! :)) Urbanizacja i biodrowy parytet ! :)
adam hoff Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pańska godna szacunku troska o to, by nie eksploatować słów nadmiernie, wynika zapewne z ich dającego się zauważyć niedoboru. Oczekiwać od pana sklecenia dwóch, trzech sensownych zdań (o co prosiłem pod poprzednim wierszem, bez odzewu), to zwykłe okrucieństwo - gorąco za to przepraszam...
adam hoff Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lubię sobie, w pustyni i w puszczy, jak również w tytułach wierszy, notować różne dziwne rzeczy - tak po prostu, by nie zapomnieć... To dla mnie ważne, dla czytelnika zapewne mniej ale za to stwarza mu to jedyną, niepowtarzalną szansę, by zadać jakiekolwiek pytanko, na jakikolwiek temat...
henryk_bukowski Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pańska godna szacunku troska o to, by nie eksploatować słów nadmiernie, wynika zapewne z ich dającego się zauważyć niedoboru. Oczekiwać od pana sklecenia dwóch, trzech sensownych zdań (o co prosiłem pod poprzednim wierszem, bez odzewu), to zwykłe okrucieństwo - gorąco za to przepraszam... ...no proszę...przygadał kocioł ...garnkowi:) " Dupokicz. Dnia: 2011-11-08 08:07:14, napisał(a): adam hoff Komentarzy: 214 " ...wiersza nie komentuję...nie ma w nim nic...ciekawego..:)poza Supraślem...:)
adam hoff Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pańska godna szacunku troska o to, by nie eksploatować słów nadmiernie, wynika zapewne z ich dającego się zauważyć niedoboru. Oczekiwać od pana sklecenia dwóch, trzech sensownych zdań (o co prosiłem pod poprzednim wierszem, bez odzewu), to zwykłe okrucieństwo - gorąco za to przepraszam... ...no proszę...przygadał kocioł ...garnkowi:) " Dupokicz. Dnia: 2011-11-08 08:07:14, napisał(a): adam hoff Komentarzy: 214 " ...wiersza nie komentuję...nie ma w nim nic...ciekawego..:)poza Supraślem...:) Pan myli wybór instrumentu krytycznego z jego ograniczeniami... Proponuję cofnąć się i odnaleźć choćby jeden (!) przykład wypowiedzi p. Skraby, rozwijającej używane przez niego recenzenckie stempelki i, analogicznie, przykład braku odpowiedzialności za słowo u szczypniętego przez pana kotła, to znaczy sytuację, kiedy kocioł nie chciał i nie potrafił odpowiedzieć na taką zasygnalizowaną potrzebę ze strony autora lub rozmówcy... Wnioski wynikające z poszukiwań proszę zanotować sobie w notesiku i korzystać w razie potrzeby... P.S. Może to będzie "niepoprawne politycznie" ale zupełnie mnie nie interesuje, co pana interesuje...
henryk_bukowski Opublikowano 17 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...no proszę...przygadał kocioł ...garnkowi:) " Dupokicz. Dnia: 2011-11-08 08:07:14, napisał(a): adam hoff Komentarzy: 214 " ...wiersza nie komentuję...nie ma w nim nic...ciekawego..:)poza Supraślem...:) Pan myli wybór instrumentu krytycznego z jego ograniczeniami... Proponuję cofnąć się i odnaleźć choćby jeden (!) przykład wypowiedzi p. Skraby, rozwijającej używane przez niego recenzenckie stempelki i, analogicznie, przykład braku odpowiedzialności za słowo u szczypniętego przez pana kotła, to znaczy sytuację, kiedy kocioł nie chciał i nie potrafił odpowiedzieć na taką zasygnalizowaną potrzebę ze strony autora lub rozmówcy... Wnioski wynikające z poszukiwań proszę zanotować sobie w notesiku i korzystać w razie potrzeby... P.S. Może to będzie "niepoprawne politycznie" ale zupełnie mnie nie interesuje, co pana interesuje... ...każdy ma swój "instrument krytyczny"...wszystko zależy w czyich znajdzie się rękach,dając możliwość wnioskowania jego właścicielowi o ograniczeniu,lub zasadności....świetna wykładnia:) Podsumowując może jednak...nie należy robić rzeczy, których sami nie chcielibyśmy doświadczyć od innych...-proszę nie odpisywać,gdyż również ,a może zwłaszcza...nie zależy mi na czytaniu pod swoimi wierszami pańskich...instrumentów krytycznych:)...a tym bardziej...orkiestry dętej:)
adam hoff Opublikowano 17 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pan myli wybór instrumentu krytycznego z jego ograniczeniami... Proponuję cofnąć się i odnaleźć choćby jeden (!) przykład wypowiedzi p. Skraby, rozwijającej używane przez niego recenzenckie stempelki i, analogicznie, przykład braku odpowiedzialności za słowo u szczypniętego przez pana kotła, to znaczy sytuację, kiedy kocioł nie chciał i nie potrafił odpowiedzieć na taką zasygnalizowaną potrzebę ze strony autora lub rozmówcy... Wnioski wynikające z poszukiwań proszę zanotować sobie w notesiku i korzystać w razie potrzeby... P.S. Może to będzie "niepoprawne politycznie" ale zupełnie mnie nie interesuje, co pana interesuje... ...każdy ma swój "instrument krytyczny"...wszystko zależy w czyich znajdzie się rękach,dając możliwość wnioskowania jego właścicielowi o ograniczeniu,lub zasadności....świetna wykładnia:) Podsumowując może jednak...nie należy robić rzeczy, których sami nie chcielibyśmy doświadczyć od innych...-proszę nie odpisywać,gdyż również ,a może zwłaszcza...nie zależy mi na czytaniu pod swoimi wierszami pańskich...instrumentów krytycznych:)...a tym bardziej...orkiestry dętej:) Tego nie można udawać, kaczyzm wiecznie żywy ;)
Ran_Gis Opublikowano 19 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2011 -jak kamień w wodę.. poz R
adam hoff Opublikowano 21 Listopada 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak kamień w wodę...co ? :)
Tali Maciej Opublikowano 21 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2011 strasznie dużo obrazów w tak krótkim tekście, mam wrażenie oglądania slajdów wiersz zatrzymuje ale jest taką migawką czegoś mi tutaj brakuje, ale nie umiem powiedzieć w czym rzecz może przy następnym tekście znajdę to określenie gdzieś w zakamarkach mojej głowy(-: pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się