Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
najbardziej lubię te znad morza. błękit jest mokry i słony,
szumi w muszelkach – słyszysz? wiatr porozrzucał wszystko,
postrącał. z półek znikają bibeloty i dłonie coraz zimniejsze.

z dnia na dzień piasek przesypuje się szybciej,
biały i ciepły jak manna – ugotuj mi mannę.
wciąż opóźniam wymarsz,

wcieram w skronie nalewkę z bursztynu.
spotkam siebie w Juracie.
Opublikowano

Dlaczego cały tekst jest skursywiony? Pierwsze dwie zwrotki na dobrym poziomie, ale wydaje mi się, że wiersz jest całkowicie pozbawiony zakończenia, nie wiem więc za bardzo, do czego Autor zmierzał.

Pozdrawiam - E.

Opublikowano

do morza wspomnień chyba, do zapadania w pamięć chyba, i to nie z nas coś spływa- to ona tam wpływa, to ona się z sobą spotyka, ona mówi, co tłumaczyłoby kursywę a zredukowaną do trzech ostatnich wersów przemijalność- jako następstwo samej siebie, i da się to nawet rozumieć jako puentę (jeżeli komuś potrzebna), bo tak się ten wiersz kończy- miejscem w pamięci.

Opublikowano

Bardzo dziękuję za komentarze :)

Wiersz jest częścią całego cyklu o starej. Trochę mnie zaskoczyły słowa o braku puenty. Może rzeczywiście nie jest czytelna, sądziłem że tytuł naprowadzi. Nie naprowadził. Mój błąd :)
Pozdrawiam.
Tadeusz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...