Janusz_Ork Opublikowano 19 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 codziennie pruję len oczu wyciągam ciebie nitką zwijam kłębek przeszłości spalam nie potrafię wyrwać choć szarpie ciało rozrywa stare rany i żłobi nowe bruzdy z których sączy się krew i nienawiść codziennie wyszarpuję z krtani imię jak zaschniętą różę kolcami po języku
sun Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Ma moc! podoba mi się. Pozdrawiam.
Gość Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 zdecydowanie bez dopełniaczowego "len oczu". dramatycznie jest... pozdrawiam.
Janusz_Ork Opublikowano 19 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Sun, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 19 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Popsutku, "len oczu" nie jest absolutnie dopełniaczem. Jest przynajmniej jeden czytelnik, który wie o co chodzi. Dzięki za czytanie i słowa pod wierszem. Pozdrawiam. J.
Jan_Wodnik Opublikowano 19 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2011 Są szczere emocje - jest wiersz. Czy nie lepiej " zeschnięta" zamiast "zaschnięta" ? Wiersz ok-pozdrawiam.
Emmka_Szlajfka Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 ała! boli. mocno. dosadnie. widać tak trzeba. czas usunie z róży kolce...przejdzie... pozdrawiam:)
Ewa_Kos Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Dla mnie bardzo na tak. Wiersz prawdziwy i emocjonalny.Bardzo mi się podoba:) A tak na marginesie domyślam się, że pod metaforą "len oczu" kryją się niebieskie oczy. Tak czytam.:)) Serdecznie pozdrawiam. E.
teresa943 Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "len oczu" ok. mam własny od urodzenia :) wiersz pełen bólu, napisany b. emocjonalnie i dobrze, bo jakże wiernie "oddać" to, co czuje Peel? "kłębka przeszłości" nie da się "zwinąć" ot tak po prostu i spalić jak śmieci bez żalu. wiersz jest dobrą liryką osobistą, ponieważ porusza do głębi - czytając współodczuwam cierpienie Peela do tego stopnia, że rodzi się we mnie pragnienie pocieszenia. zapamiętam ten wiersz dłużej, a to świadczy, że przemówił do serca:) serdecznie pozdrawiam, Januszu :) Krysia
Grażyna_Kudła Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Puenta jest przekolczasta! Pod emocjami z wiersza zostawiam swój nieutulony żal. A wiersz biorę. Pozdrawiam serdecznie, Januszu.
Magda_Tara Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 dla mnie też bez lnu oczu, ale jeśli adresowany to niech zostanie. nie kaleczy. rozumiem, że wiersz jest tutaj komunikatem, u mnie - przeważnie. :)) pozdrawiam, Januszu.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 20 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Ciężko zapomnieć, wyrwać, wymazać z pamięci to boli jak ta kolczasta zaschła róża, dobry przekaz myśli wierszem. Pozdrawiam.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Janie, mój imienniku, dziękuję za czytaniei słowa pod wierszem. Zaschnięta czy zeschnięta- czytaj jak uważasz, obie formy poprawne. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Emm, dziękuję za regularne wizyty na mojej stronie. Oj, bardzo cieszy. Dzięki również za pocieszenie dla peela. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Ewo, dobrze czytasz. Dzięki za poświęcony czas i pochlebne słowa pod wierszem. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Krysiu, cóż można więcej wymagać. Wiersz przemówił do serca, to znaczy spełnił swoje zadanie. Dzięki za czytanie i podzielenie się refleksją. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Bierz, Grażyno, bierz. Po to pisze się wiersze, aby czytelnik je zabierał (co niewątpliwie cieszy autora). Dzięki za czytanie i refleksję pod wierszem. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Magdo, na Ciebie zawsze mogę liczyć. Len oczu ma wiele znaczeń, jest kluczem dla jednej osoby i mówi także o naszej fizjologii (obrazy odkładają się na siatkówce i tą właśnie pruje peel, bo inaczej nie jest w stanie wymazać wypalonego obrazu). Wiersz jest komunikatem ale i dowodem na walkę ze wspomnieniami, które dłużej pozostają w pamięci, niż by się chciało. Znasz takie coś? Dzięki za czytanie i słowa pod wierszem. Pozdrawiam. J.
Janusz_Ork Opublikowano 20 Września 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Września 2011 Dziękuję Bolesławie za czytanie i podzielenie się refleksjami i odbiorem. Pozdrawiam. J.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się