Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już sobie radzić nie mogę
i czymś pożytecznym zająć
wszędzie coś ćwierka czy śpiewa
no we łbie się poczochrało

na oko niby układna
grzecznie sąsiadom się kłaniam
a co pomyślę to fiołki
i znowu mi wiersz zbaraniał

toż kołtun jak kopa siana
jak się pod puentę zapadnę
dowiesz się o czym to chciałam
no powiedz bo wiem że zgadniesz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


próbuję łeb tkwi pod kranem
słuch zamarł wzrok tępo zwieszam
lecz w trzewiach trwa już na zmianę
to chmur to motylków desant

i wszystko nieuczesane
za nic nie daje się leczyć
rozsądek czy takie granie
co lepsze znasz może przepis

Lubię Twoje nastrojowe pisanie Alicjo,
i natchło nie raz, wybacz :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jak zwykle chciałaś o sobie
zdań skreślić kilka z nastrojem
że ćwierka śpiewa Ci w głowie
że może słowem ukoić

powspółczuć deczko wierszem
a może zabrać na spacer
spójrz żółte liście na wietrze
już pora żegnać się z latem

pozdrawiam Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • On swoim ramieniem ją zawładnął, jak wiatr, co wszystko na drodze chwyta. Pieścił ramiona, tarmosił zmysły i nie zadawał żadnych pytań.   Ona kładła się trawą po łące, pod każdym jego podmuchem silnym. Przy szeptach miękkich tańczyła lekko, tak się nie czuła z nikim innym.   To była taka dziwna miłość – zdarzyła się szybko i namiętnie. Kwitła czerwienią, jak maki w polu – krótko, ale jak pięknie.   Ona zielenią go czarowała, swych rzęs łąkowych kołysaniem. On rzucał pod nogi upojne bukiety i w tym kochaniu był cały dla niej.   Byli dla siebie łąką i wiatrem, co w swym splątaniu tkwią namiętnie. Szkoda, że tylko na chwilę jedną, bo wyglądali tak pięknie.  
    • Osiemnastka! Jaś krzyknął wesoło. Czas pożegnać się wreszcie ze szkołą! Te pięć lat w szóstej klasie chyba na coś mi zda się. Bądź jak Jasio - skończ szkołę, pierdoło!     Płonie szkoła w sierpniowy dzień (Koło), uczni, gapiów tłum stoi wokoło. Wśród nich Jasio przemyka, uśmiech, strzela selfika. Wiedzieć trza kiedy skończyć ze szkołą!  
    • Witaj - Bo może Bóg nie przemawia z ambon pełnych pychy — lecz rośnie razem z trawą i mieszka w ludzkiej ciszy. - też tak to widzę - czysta prawda  -                                                                                                            Pzdr.
    • Szczerość   stoi na scenie   Wyniosła   Zabija nadzieję   Karmi się własnym   blaskiem   Nie ogrzewa   Nie oddycha   Jak pomnik   Nie dotykaj. Zostawisz ślady     Szczerość w odcieniach   czerwieni   Krwawa   żywa   Rozrywa   Krzyczy.   Bełkocze.   Przeklina   Nie pozuje   Nie udaje, że jej nie ma.  
    • @Alicja_Wysocka   ale jesteś przeurocza  gdy poradzić już nie możesz więc wywalasz mą zawartość na stół czasem na podłogę   bierzesz szminkę cień do powiek resztę upychając chowasz no i znowu jestem w sobie robię jako twa ozdoba   gorzej kiedy trwa spotkanie a telefon rozdarł japę szukasz gmerasz coś tam złamiesz chcesz wyłączyć i przepraszasz   czasem skrywam rzeczy parę nie wypada o sekretach ale powiem: w każdym calu moja pani - to kobieta :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...