Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozlewa się jak ze stągwi
karminowa czerwień i soczysta pomarańcza
uzupełniają się wzajemnie żółcią kadmową
wystarczy popatrzeć z dziesiątego piętra
jakie bogactwo kryje zmierzch

podobnie w pustej świątyni

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



świątynia tylko pozornie jest pusta . Mam ten obraz przed oczami, judyto :-)).


mówisz patrz
więc wspinam się na najwyższe piętro
skąd widać jak zachodzą na siebie
kolory dni powszednich

jak zmierzch się panoszy
w podniebnych dolinach
gasząc błękit południa
rumieni obłoki
a może zawstydza
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



świątynia tylko pozornie jest pusta . Mam ten obraz przed oczami, judyto :-)).


mówisz patrz
więc wspinam się na najwyższe piętro
skąd widać jak zachodzą na siebie
kolory dni powszednich

jak zmierzch się panoszy
w podniebnych dolinach
gasząc błękit południa
rumieni obłoki
a może zawstydza

Otóż to Aniu (:, nie chciałam dopisywać w wierszu " w pozornie pustej świątyni"
chociaż ja lubię w niej przebywać, jak wydaje się być opustoszałą.
Dziękuję za kolejny wiersz na dziś- równie zachwycający. Masz dar, właśnie takiego
wiersza szukałam dziś:) i jeśli pozwolisz dołączę ten dialog wierszowany -
i powiem :Wielkie dziękuję
Dla pobudzenia wyobraźni daję coś m.in. dla oka:

picasaweb.google.com/judyta.kasia/Niebo#5616672193761583042
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



świątynia tylko pozornie jest pusta . Mam ten obraz przed oczami, judyto :-)).


mówisz patrz
więc wspinam się na najwyższe piętro
skąd widać jak zachodzą na siebie
kolory dni powszednich

jak zmierzch się panoszy
w podniebnych dolinach
gasząc błękit południa
rumieni obłoki
a może zawstydza

Otóż to Aniu (:, nie chciałam dopisywać w wierszu " w pozornie pustej świątyni"
chociaż ja lubię w niej przebywać, jak wydaje się być opustoszałą.
Dziękuję za kolejny wiersz na dziś- równie zachwycający. Masz dar, właśnie takiego
wiersza szukałam dziś:) - Wielkie dziękuję
Dla pobudzenia wyobraźni daję coś m.in. dla oka:

picasaweb.google.com/judyta.kasia/Niebo#5616672193761583042


Judytko. Wystarczy przeczytać twój wiersz, żeby wiedzieć, że pustka jest pozorna. Mój był tylko dopowiedzeniem, bo cały obraz stworzyłaś Ty. :-))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Otóż to Aniu (:, nie chciałam dopisywać w wierszu " w pozornie pustej świątyni"
chociaż ja lubię w niej przebywać, jak wydaje się być opustoszałą.
Dziękuję za kolejny wiersz na dziś- równie zachwycający. Masz dar, właśnie takiego
wiersza szukałam dziś:) - Wielkie dziękuję
Dla pobudzenia wyobraźni daję coś m.in. dla oka:

picasaweb.google.com/judyta.kasia/Niebo#5616672193761583042


Judytko. Wystarczy przeczytać twój wiersz, żeby wiedzieć, że putka jest pozorna. Mój był tylko dopowiedzeniem, bo cały obraz stworzyłaś Ty. :-))

Nie wszyscy potrafią wyczytać, to co Tobie się udało(: zaskoczyłaś mnie,
ja nie stworzyłam nic, ja tylko jestem odtwórcą - dzięki:)
Ah...no i nie każdy chce się wspinać!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Miło mi bardzo, że tak mówisz Grażynko, chociaż wiesz, że ja tam znawcą nie jestem.
Próbuję. Dziękuję za przeczytanie i bycie, J.(:
Opublikowano

Może nie trzeba być znawcą by wyobrazić sobie chociaż widok z dziesiątego piętra, o którym piszesz.
Utwór na tak - bez żadnej dyskusji :)
Pozdrawiam Judyto.

Opublikowano

przyjemny, ciepły, przejrzysty przekaz /


ewoluujesz, kiedyś nie mogłem rozgryźć Twojego ukrytego przekazu w tekstach w przerzutniach
teraz "nie masz nic do ukrycia" a przynajmniej stopniowo nie chcesz mieć, że tak to sobie nazwę /

fajne/

t

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



człowiek się zmienia i poezja też musi- tak mi się wydaje
Dziękuję z serca Tomku- cieszę się z Twoich odwiedzin
zawsze i dziękuję także za mobilitujące słowo do pisania
czegokoliwiek...bo jak wiesz wątpię czasem często w to
pisanie, J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziesięć- jak dziesięć przykazań bożych,
dziękuję za przeczytanie i malowane
przychylne słowo i nie ma czego zazdrościć
wystarczy patrzeć, J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



OLEJNE(: moje ulubione, chociaż tutaj słowem. Krzysiu gdyby nie ten tytuł...on musi taki wyraźny być, bo wokół coraz więcej braku człowieka i to jest smutne, J. dziękuję z serca
za wizytę Twoją

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensisW takim razie, czekamy na opowieść, a od siebie gratuluję, ponieważ bardzo przyjemnie się czytało. :)
    • kiedy niebo jak ołowiany wór w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból barbarzyńsko się wolno wlecze w rów kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej skąd umiera chciwość ten parszywy wróg jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę rozwesela swą twarz o kamienny róg gdy słońce z zaćmienia robi więzienie i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają posyłając wątły cios anioła jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają i nocami narzekają na los kościoła a w belce oko zaś spleśniałe w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy w mojej twarzy schyłek znów przegrałem mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
    • Opłakuj, Córo królewskiego rodu, Hańbę Pana, królestwa upodlenie; Ach gdybyż te łzy, z twojego powodu Mogły ojca twego zmyć przewinienie!   Opłakuj - bo twe łzy są Cnoty łzami Dość się już wyspy nasze nacierpiały; I niech ci te łzy długimi latami W Uśmiechach Ludzi będą się zwracały! -   I Byron: Weep, Daughter of a royal line, A Sire’s disgrace, a realm’s decay; Ah happy, if each tear of thine Could wash a father’s fault away!   Weep – for thy tears are Virtue’s tears Auspicious to these suffering Isles; And be each drop in future years Repaid thee by thy People’s Smiles! –   Tym razem wiersz jest polityczny. Ową płaczącą damą jest Charlotta Augusta, córka Króla Jerzego IV, która będąc gorącą zwolenniczką Wigów rozpłakała się, widząc jak jej ojciec, wtedy jeszcze jako Książe Regent, publicznie poniża Wigów w osobach lordów Greya (tak, Earl Grey) i Grenville'a. Incydent miał miejsce w Carlton House, 22 Lutego 1812 roku. Charlotta miała wtedy lat 16 i wszelkie szanse na zostanie wyczekiwaną królową po swym bardzo nielubianym ojcu, lecz zmarła w połogu w 1821.  Co do wiersza Byron przez dwa lata ukrywał swoje autorstwo, ale w końcu nie wytrzymał i się przyznał do - było nie było - zdrady stanu. Miał szczęście, że sam był lordem. Hm, nabrałem dziwnej o tej porze ochoty na herbatę.   
    • @KOBIETA Progi, nogi, polskie drogi, na rozpędzie.. po krawędzie?    "Gdybyś tylko chciał"..   Bilet do Poznania kup, wybierz jedną z dróg, tu czeka każdy cal, za sennym progiem — tchu
    • @hollow man Cóż, dzięki za komentarz. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...