Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Odważnie niczym sokół...

...i jak myszka skrycie

Z buciorami wtargłaś...

...w me spragnione życie

Namieszałaś wielce...

...wszystko układając

Rozpaliłaś czule...

...mym sercem igrając

Przetarłaś me szlaki...

...nie do przebycia

Będe kochał wiecznie...

...zza śmierci i życia

A teraz odchodzisz...

...ze wszystkim zostawiasz

Pozostałem z niczym...

... - Adios ! - jak to mawiasz

W samotność obrastam...

...błądze we wspomnieniach

Czar bólu odkrywam...

...w swych sennych marzeniach

Więc żegnaj radości...

...chwilo nieskończona

Teoria względności...

...w niczym nie złożona

Obarczam , szkaluje...

...złe słowa obieram

Wszystko jest otwarte...

...lecz nic się nie otwiera

Opublikowano

Też mi się podoba "wtargłaś" :D I w ogóle - nie mam zastrzeżeń. Może poza teorią względności. Ale tylko dlatego, że nie rozumiem. (I że nie lubię fizyki.)
Nic się nie otwiera... choć jest otwarte. Światło ma tę samą prędkość... zawsze.
Mój nieefektowny mózg nie potrafi tego połączyć w całość :)
A ogólnie jestem ZA.
Pozdrawiam :)

Opublikowano

Mam nadzieję że autor tego tekstu ma 12 lat i pomylił działy oraz że jest na etapie poznawania literatury oraz zasad poprawnej ortografii.

Sanestis tu wpadł i omal nie padł trupem po przeczytaniu tego czegoś, co chyba raczej w tym miejscu "poezja dla p..." powinno się znaleźć.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Toyer   Piękna metafora miłości jako filmu. Obraz "budżetowego losu", który nie pozwala na spotkanie, dobrze zderza marzenie z rzeczywistością. Bardzo podoba mi się puenta - "film wciąż grany jest w kinach naszych dusz" - melancholijnie pokazuje, że uczucie trwa nawet bez spełnienia. Znakomity tekst! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Tak w skrócie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Osuwiska w rzeczy samej  to niebezpieczne zjawiska. Pozdr. :)
    • @karenka   Wiersz bardzo obrazowo opisuje to, jak gubimy się w "labiryncie życia", szukając autentyczności w świecie pełnym sztucznego światła. Motyw zacierających się stóp na piasku potęguje uczucie nieuchronnej straty. Czasem nadmiar bodźców z zewnątrz faktycznie znieczula nas na tyle, że pęka ta najważniejsza nić porozumienia. Bardzo smutna puenta. Piękny i refleksyjny tekst.
    • @Benjamin Artur iturgia Modlitwa Bonawentury Jan Romocki (1925-1944) publikacja 01.08.2008 00:12   Od rezygnacji w dobie klęski, lecz i od pychy w dzień zwycięski...       Modlitwa   Od wojny, nędzy i od głodu Sponiewieranej krwi narodu Od łez wylanych obłąkanie Uchroń nas Panie!   Od nieprawości każdej nocy Od rozpaczliwej rąk niemocy Od lęku przed tym, co nastanie Uchroń nas Panie!   Od bomb, granatów i pożogi I gorszej jeszcze w sercu trwogi Od trwogi strasznej jak konanie Uchroń nas Panie!   Od rezygnacji w dobie klęski Lecz i od pychy w dzień zwycięski Od krzywd, lecz i od zemsty za nie Uchroń nas Panie!   Uchroń od zła i nienawiści Niechaj się odwet nasz nie ziści Na przebaczenie im przeczyste Wlej w nas moc, Chryste!     Jan Romocki "Bonawentura" - Modlitwa Bonawentury zolnierzwyklety    Janek Romocki miał lat 17 kiedy napisał wiersz. Napisał ten wiersz w czerwcu w 42 roku, w czasie wojny, dwa lata po śmierci Taty - zagniecionego samochodem. Napisał ten wiersz i po wojnie Mama samotna pracowała w kościele św. Michała na Mokotowie. I przyjaźniła się z księdzem kardynałem Wyszyńskim, i temu księdzu dała ten wiersz napisany przez Janka - 17-sto letniego chłopca. (Stanisław Sieradzki, ps. '
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...