Krzysztof_Kurc Opublikowano 26 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2011 kiedy przykładam ucho do podłogi słucham czy stąpnięcia zbliżają się i czekam w co mnie ugryzie bzdura która kulejąca wokół głowy krąży i nie szukam przed nią żadnej obrony bo szkoda mi każdej wymówki przecież wszystkie są jednorazowe a potrzeb tyle podobno ten sam wiatr wieje na polanie za rzeką i tu przez szparę pod drzwiami zagląda bzdura podpowiada że transparentny tyle razy już myślałem o nowym progu ale skąd będę wiedział że już wiosna i przecież mogę potknąć się wchodząc w z równowagi wyprowadzony świat więc wciąż spokojnie leżę
Krzysztof_Kurc Opublikowano 26 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pisanie o pierdołach z......................ołówkiem w nosie. Pozdrawiam Krzysiek
eleanor abernathy Opublikowano 26 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A mnie się tym razem podoba prostota przekazu. Popracowałabym jeszcze nad nim, np tutaj : ten sam wiatr wieje na polanie za rzeką i tu przez szparę pod drzwiami zaglądabzdura podpowiada że transparentny tyle razy już myślałem o nowym progu ale skąd będę wiedział że już wiosna i przecież mogę potknąć się wchodzącw z równowagi wyprowadzony świat Wyboldowane zdecydowanie obniżają poziom. W pierwszym przypadku nie rozumiem co te transparenty podpowiadają, w drugim zbitka wi z zupełnie nielogiczna, a słowo świat zbyt ogólne i górnolotne w tym zestawieniu wiersza. Nasuwa mi się proste zastąpienie np.: z równowagi wytrącone drzwi. W pierwszej też bym pomajstrowała i wyrzuciła drugie , [bo], [mi]. Pozdrawiam
Krzysztof_Kurc Opublikowano 26 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A mnie się tym razem podoba prostota przekazu. Popracowałabym jeszcze nad nim, np tutaj : ten sam wiatr wieje na polanie za rzeką i tu przez szparę pod drzwiami zaglądabzdura podpowiada że transparentny tyle razy już myślałem o nowym progu ale skąd będę wiedział że już wiosna i przecież mogę potknąć się wchodzącw z równowagi wyprowadzony świat Wyboldowane zdecydowanie obniżają poziom. W pierwszym przypadku nie rozumiem co te transparenty podpowiadają, w drugim zbitka wi z zupełnie nielogiczna, a słowo świat zbyt ogólne i górnolotne w tym zestawieniu wiersza. Nasuwa mi się proste zastąpienie np.: z równowagi wytrącone drzwi. W pierwszej też bym pomajstrowała i wyrzuciła drugie , [bo], [mi]. Pozdrawiam Bzdura jak to bzdura, podpowiada że wiatr jest przejrzysty. Myślę że zbitka "w" i "z" jest logiczna w kontekście całości. Może "świat" jest słowem górnolotnym w tej gadaninie, ale jak nazwać wszystko co jest poza? Pozdrawiam Krzysiek
JacekSojan Opublikowano 26 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2011 "w z równowagi wprowadzony świat" - ten kosmos semantyczny i semiologiczny wyklucza mnie jako czytelnika z udziału w uczestnictwie tego "dzieła" - gratuluję udziału w zdobyciu kosmosu, jako ziemianin mówię "pas"! J.S
H.Lecter Opublikowano 27 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 Autystyczna bierność i osobność peela podsłuchującego rzeczywistość za progiem... Peel ma świadomość, że pozycja "na podłodze" jest obiektywnie bzdurna (bo wykluczająca) ale jednocześnie daje mu ona poczucie bezpieczeństwa, chroni przed upadkiem. Peel nie neguje rzeczywistości zaprogowej, sprzeciw i lęk budzi jedynie jej dynamika, wymóg aktywnego uczestnictwa, włączenia się w rytm pór roku. To coś w rodzaju uszkodzonego społecznego "błędnika", wychodząc za próg traci się subiektywną transparentność postrzegania i zmysł równowagi - tytułowe "jest dobrze"... Tekst wydaje się dotykać stanów depresyjnych, hermetycznej inności, niezrozumiałej dla tych po drugiej stronie... Dobre. P.S. i przecież mogę potknąć się wchodząc w świat wyprowadzony z równowagi Dlaczego nie tak... ? To chyba załatwiłoby sprawę... :)
Krzysztof_Kurc Opublikowano 27 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziekuję za gratulacje. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 27 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację Lecterze, ta zmiana załatwiłaby sprawę. Nie zmienia się sens. Biorę pod uwagę taką poprawkę. Ale zawsze pojawia się jakieś tam "ale". :) Dziękuję i pozdrawiam Krzysiek
Agata_Lebek Opublikowano 28 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interpretuję ten wiersz bardzo podobnie żeby nie powiedzieć tak samo ;) Popieram też Lecterową propozycję zmiany, sens pozostanie a czytać będzie się łatwiej, gdyby ktoś chciał np. "na głos" ;)) Pozdrawiam.
Krzysztof_Kurc Opublikowano 28 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interpretuję ten wiersz bardzo podobnie żeby nie powiedzieć tak samo ;) Popieram też Lecterową propozycję zmiany, sens pozostanie a czytać będzie się łatwiej, gdyby ktoś chciał np. "na głos" ;)) Pozdrawiam. A kto by tam chciał to czytać na głos, zgroza. Chyba tylko ja, i w dodatku niechętnie. Pozdrawiam Krzysiek
Anna_Myszkin Opublikowano 30 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2011 Kiedy jest dobrze, brakuje tylko "lepiej", a ten wiersz odbieram jako zapis jednego z etapów w autosugestywnej terapii trzymania się rzeczy przyziemnych, dosłownie i w przenośni. Do mnie mówi, ale ja nie mogę głosować ;( Pozdrawiam :)
Agata_Lebek Opublikowano 31 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Interpretuję ten wiersz bardzo podobnie żeby nie powiedzieć tak samo ;) Popieram też Lecterową propozycję zmiany, sens pozostanie a czytać będzie się łatwiej, gdyby ktoś chciał np. "na głos" ;)) Pozdrawiam. A kto by tam chciał to czytać na głos, zgroza. Chyba tylko ja, i w dodatku niechętnie. Pozdrawiam Krzysiek Ja czytałam, na głos też :) Potknęłam się na wuzetkach ;))
Krzysztof_Kurc Opublikowano 31 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj tam, zaraz głosować. ;) Jak każdy lubię pozytywne komentarze. Pozdrawiam Krzysiek
Krzysztof_Kurc Opublikowano 31 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A kto by tam chciał to czytać na głos, zgroza. Chyba tylko ja, i w dodatku niechętnie. Pozdrawiam Krzysiek Ja czytałam, na głos też :) Potknęłam się na wuzetkach ;)) WuZetki! Mniam, podobno jestem łasuchem. Wprowadzę korektę, u siebie w szufladzie. Tu już niech tak zostaniem, z potykaczem. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się