Marusia aganiok Opublikowano 8 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2011 Sposób przedstawienia tego co przeżywa peel jest bardzo rozwarstwiony, a mimo to "trzymający się", gdyż nie została zagubona główna myśl, którą puenta umacnia:P Podoba mi się taka karuzela. Ma.
Janusz_Ork Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Rafale, tym razem najwymowniejszy jest tytuł Twojego wiersza. Szczerze mówiąc, bez tego tytułu nie zrozumiałbym wiele, bo wiersz jest nasycony dużą ilością metafor, których znaczenie i funkcję zna tylko autor. Pozdrawiam i z ciekawością czekam na następny. J.
Pan_Biały Opublikowano 9 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miasto daje duże możliwości podglądania i co za tym idzie zapisywania wrażeń:) dziękuję za czytanie i czas pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 9 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za czytanie i czas przede wszystkim pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 9 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. aż tak niezrozumiale? to mój kolejny powrót do czasów wczesnodorosłych z uwzględnieniem tego jak na niektóre sytuację patrzę dzisiaj dziękuję za czytanie i czas pozdrawiam r
Nata_Kruk Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. razi???? no nie, bez jaj przecież to byk, słowo daję to miejsce zaczyna schodzić na psy ... Adam i o co tak się złościć... wiadomo, że byk, był... ale już nie ma, jest ok. żeby zaraz do psiaków nasze forum... ehhh... :( no... wyluzuj już... :) Przy okazji przeczytałam jeszcze raz... :)
teresa943 Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 zaglądałam tu już kilka razy...tyle tu "obrazów", że można się zagubić - jak to w mieście :) a Peel spaceruje i podgląda tu i ówdzie, zestawia z "dawnym", podsumowuje ciekawie to wszystko prowadzisz :) serdecznie pozdrawiam - Krystyna
Anna_Myszkin Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 Dla mnie jest to refleksja nad rytmem życia miasta, a raczej samym życiu w nim, które dominuje sferę uczuć i emocji - takie trochę samooszukiwanie się peela, że gdzie indziej może mogłoby być lepiej. Wiersz się rozpędza po nieco zagmatwanym początku. Ostatnia strofa - bardzo moja. Pozdrawiam :)
Zjajami_Baba Opublikowano 10 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miasto w poezji kocham:) "daję z siebie przez siebie na krechę" - świetne! :)
Pan_Biały Opublikowano 11 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Krysiu za czytanie i czas pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 11 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za czytanie, czas i komentarz pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 11 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja lubię opisywać miasta:) dziękuję za czytanie i czas pozdrawiam r
Pan_Biały Opublikowano 11 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za pochwałę i czytanie pozdrawiam r
Marek_Dziekan Opublikowano 11 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2011 Kolejny bardzo dobry utwór, początek na pozór chaotyczny ale od momentu ,,i nic się złego nie stanie bo dzisiaj jest smutne dzisiaj już nie ma" aż do samego końca utwór nabiera szlachetności. Warto było się tutaj zatrzymać.
Pan_Biały Opublikowano 12 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Marku za czytanie i czas pozdrawiam r
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się