M._Krzywak Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 poezja jest samobójstwem panie, a pan przecież je my jemy myjemy dłonie po posiłku na znak pokoju i czystości staramy się nie siorbać i mieć dzieci kto jeszcze wierzy w Pegazy? każdy z portfelem w portfelu ma wie pan - dowód tożsamości nie skrzydła skrzypią a drzwi windy proszę - pan przodem ja wiem że zmęczonych karmi kobieta one już z takim losem z siatkami i z zakupami kiedy smaruje chleb masłem przeklina pod nosem: "gówniarze niczego nie pamiętają a ja te żylaki to jeszcze za komuny stało się po ten papier trzy dni teraz to mają wygodę - ba! - i kolor..." a gdzież oni mają głębiej sięgać? widzi pan, mnie to wkurwia jak spokojnie nie mogę napisać jak zdegustowani puryści mamroczą że to tak nie wypada że trzeba tym młodym klasyków i żeby tym językiem tak lepiej jakoś władali a nie tylko ej ej ej ej ja bym to na Gałczyńskiego zwalił albo jeszcze lepiej na Norwida rozumie pani (w końcu to pani od tego języka polskiego jest chociaż uczniowie mówią że stara prukwa) drugi system nienumeryczny stworzył a dzisiaj tylko ten hip-hop wolny tak proszę pani zabijemy ich wszystkich niech żyje język! uczniowie proszę -tędy do gazu... i wreszcie puentując wspominając wspomniane słowa Fryderyka Chrystiana Hebbla to pani jednak pobiera pensje pobiera pensje z tego, co stworzę
M._Krzywak Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 PS - oczywiście podobieństwo z pewnym utworem (a nawet pełne wersy) nie są przypadkowe! Aczkolwiek fragmenty nie są w cudzysłowie, ponieważ to nie cytaty :)
M._Krzywak Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To do okna w sam raz. Czółkiem.
Gość Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 A mi się widzi takie pisanie. Mieć czy brać, co i nie od kogo :) Pozdrawiam.
Czarna_Dama Opublikowano 28 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Hm, ten zalew prozy nie ochłodził mojej chęci na poezję i do tego niezwykle żenujący moment: "uczniowie do gazu..." Takie zestawienie budzi niesmak i brak wyczucia, i drwi z tych, którzy rzeczywiście kiedyś czwórkami szli do gazu, ale to zupełnie inna bajka. Niesmaczne i niezwykle okrutne.
M._Krzywak Opublikowano 28 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2011 Popsuty - mnie też :) Czarna Dama - no widzi pani, co teraz wypisują! Skandal, po prostu skandal...
Biała Lokomotywa Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Dla mnie super - mniam:) kawałek z nieskrzypiącymi skrzydłami - bardzo i całość z poczuciem humoru - uśmiecham się. Pozdrawiam:)
Oxyvia Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Wiesz, Michale, ja nie wiem, czy słusznie, ale trochę wzięłam ten wiersz do siebie i - zrobiło mi się przykro. No bo jestem nauczycielką polskiego, a do tego niemłodą... I pewnie niejeden uczeń powiedział o mnie: "stara prukwa". Ale ja nie identyfikuję się z obrazem nauczycielki w Twoim wierszu - nie zabijam w uczniach miłości do poezji; jeżeli ktoś to robi, to raczej oni sami - z lenistwa, z miłości do bezmyślności i łatwizny. Ja natomiast wypruwam sobie flaki i serce, żeby nauczyć ich języka od tego stopnia, aby mogli rozumieć i kochać poezję - aby ich życie było jak najbogatsze. Niestety coraz częściej spotykam się z aktami agresji wobec nauczycieli, i to zarówno ze strony uczniów, jak i rodziców, jak i władz oświatowych (i nie tylko). Strasznie, strasznie to przykre. Ale może nie zrozumiałam Twojego wiersza?...
Laura J. Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Może rzeczywiście niektórzy mogą się poczuć urażeni, ale mi się podoba. I to nawet bardzo.
Oxyvia Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesteś nauczycielką?
złamane skrzydło Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jesteś nauczycielką? to dlatego, że nie a ja wręćz odwrotnie wpajalam dzieicom poezję i na lepkcjach tworzyliśmy ją... sporo z moich dawnych uczniów pisz ewiersze... to cieszy, Widac Michał miał inną czycielkę? ale poczytać jest o czym :P
Laura J. Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Droga Oxyvio J. i złamane skrzydło. Nie, nie jestem nauczycielką, ale można powiedzieć, że pochodzę z nauczycielskiej rodziny. Nie podobają mi się akty agresji w stosunku do nauczycieli, mówiąc, że podoba mi się wiersz, nie miałam tego wcale na myśli. Faktycznie, wiersz jest "mocny", ale czasem tego akurat szukamy, nawet w poezji ( a może właśnie w poezji..?), żeby coś nas ruszyło. Niestety muszę przyznać, iż mój język polski wspominam jako mordęgę. To było jakieś rozbijanie wierszy na wyrazy, a nie odkrywanie ich piękna, prędzej można było usnąć niż się wzruszyć. Ale czy to, że ja miałam takie wspomnienia oznacza, że jesteście złymi nauczycielkami? Według mnie wcale nie. Ja niczego nie uogólniam, nie mówię od razu, że każdy nauczyciel polskiego jest be (ba! tamten komentarz nie świadczył nawet o tym, że jakikolwiek nauczyciel jest zły!), więc może nie należy tak wszystkiego zaraz brać do siebie. Ja tylko napisałam, że podoba mi się wiersz, a to chyba jeszcze nie przestępstwo :) Pozdrawiam :)
teresa943 Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 czytam, odchodzę i jestem, chcę zrozumieć "zamysł", choć - wie pan - nie lubię przegadanych ale wnikając w głębię czuję sarkazmu opary, jak okiem sięgnąć - psze pana - ludziska wciąż narzekają to i pan tylko dlaczego owa winna, co zjadła zęby przy szlifie mowy polskich latorośli - czepnął się pan kobity - i żeby tak zaraz hurtem do wspólnego wora, nie pochwalam a małolatów - wiesz pan - nie od razu do "gazu" i tak panu umkną, lepiej dać po dupie, choćby "sposobem" a dowartościować panią z wiersza - wie pan - poniekąd się utożsamiam parając zawodem i młodych zarażam poezją, więc dlaczego - pytam pana - mam "brać" lanie za wszystkich? Panie Michale, wiersz zainspirował, więc... chyba dobrze? :) Serdecznie pozdrawiam - Krystyna
Oxyvia Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie, oczywiście, że nie przestępstwo. :-) Ale wiersz - każdy - jest pewnego rodzaju uogólnieniem, jest w jakimś stopniu zuniwersalizowany (przynajmniej powinien być, jeśli jest dla ogółu ludzi). Dlatego biorę go trochę do siebie - bo "przywala" nauczycielkom polskiego. Ja również pozdrawiam. :-)
Laura J. Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 A ja myślę, że wiersz jest rzeczą bardzo osobistą, dotyczy przeżyć i doświadczeń autora, więc to czy uogólnia, czy też nie jest wg mnie rzeczą sporną. To już chyba zależy od czytelnika, jak to odbierze :) W każdym razie cieszę się, że doszłyśmy do porozumienia. Mam nadzieję, że jak już będę mogła dodawać własną poezję ( jestem tu strasznym żółtodziobem :P), będę mogła liczyć na fachową ocenę ;)
Oxyvia Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2011 Wiersz, który wyraża przeżycia autora bez żadnych uogólnień, jest hermetyczny, tzn. jest zrozumiały wyłącznie dla ludzi, którzy przeżyli coś bardzo podobnego. Nie jest to wiersz dla wszystkich - nie do publikacji, tylko dla bardzo wąskiego kręgu odbiorców albo wręcz dla samego tylko autora - jak niesłychanie osobisty pamiętnik. Witamy w naszej społeczności - wśród niebieskich ptaków! ;-)))
Pan_Biały Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 dobrze się czyta ta zasłuchaną-podsłuchaną-uwięzioną gdzieś w murach historię i za nie do końca otwartymi drzwiami widać ulicę, miasto i jego jazgot gdzie język już dawno się rozsznurował a buty służą nie tylko do kopania kamieni wiersz społecznościowy, który słychać pozdrawiam r
agnieszka wawrzyniak Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Tzw. toaletnaja poezja.. a to i tak chyba zbyt dobrze powiedziane..! agnieszka .
M._Krzywak Opublikowano 4 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 Nie wiem jak się odnieść do dyskusji, aczkolwiek kilka takich, hm, dopowiedzeń: - ja tam miałem bardzo fajną panią od polskiego! Nie wiem skąd takie uogólnienia, żeby wszystkich nauczycieli wrzucać do jednego worka to raz, a dwa - nauczyciel to nie jest temat tabu. Jest tylu beznadziejnych nauczycieli, że czasem się płakać chce :))) - podmiot liryczny to nie autor! - jak już poszedł pocisk, to poszedł i w nauczycieli, i w poetów też - aczkolwiek może rzeczywiście jest to zbyt hermetyczne, niezrozumiałe, aczkolwiek ja tam nie pretenduje do miana poety współczesnego ;) Tym niemniej - bardzo wielkie dzięki za czytanie, na fachową ocenę trzeba liczyć, szkoda, że ja praktycznie 6 dni w tygodniu spędzam w podróżach i nie mam za bardzo czasu na odpowiedzi... Ale to też do czasu... Pozdrawiam!
Oxyvia Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2011 To znaczy, jasne, że zdarzają się źli nauczyciele od polskiego i nie tylko od polskiego. Ale w wierszu nie ma mowy o tym, że się zdarzają, tylko - że nauczycielki nie potrafią uczyć, bo nie rozumieją wierszy. Tak można zrozumieć uogólnienie w wierszu. Jeśli to nie miało być przeciwko nauczycielom i szkołom w ogóle - to dobrze. :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się