Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dużo nostalgii; trzymanie za rękę i zamknięcie starego kina...oj kiedy to było. Choć przez chwilę poczułam się młoda, a to było -dzieści lat temu, a wydaje się, że wczoraj. Serdecznie pozdrawiam:)) E.K.

Opublikowano

Bardzo mi się podoba. To wiersz o miłości mimo przemijania. O uczuciu ponadczasowym i bezwarunkowym. O zakochaniu trwającym do starości, do śmierci. Niewielu ludzi teraz w ogóle rozumie takie pojęcia...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


droga Oxy i po Twojej stronie prawda;
taki obrazek zobaczyłam po wizycie u wujostwa, staruszek i starowinka, oboje po 80 lat- wciąż kochający, wierni, oddani sobie wciąż jak (w moim domyśle, bo pamiętać nie mogę) na początku;
i szykujący się na śmierć, autentycznie pogodzeni, bo nie żałujący ani jednej przeżytej chwili;
wróciłam od nich inna, przywiodłam ze sobą zapach świec, który nie tylko ze śmiercią od tej pory kojarzę;
dziękuję ślicznie za taki wspaniały wpis, Oxywio
pozdrawiam serdecznie
Grażyna
Opublikowano

Znam jedno takie małżeństwo stąd, z Poezji.org. Co prawda troszkę młodsze niż Twoi Wujostwo, ale też nie młodziki tuż po ślubie - są po 60-tce. Kiedy na nich patrzę, zazdroszczę im całego życia... (W pozytywnym znaczeniu).

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o właśnie, pozytywna zazdrość, to dzięki niej wróciłam odmieniona od wujostwa!
nie napiszę,że lepsza, ale starałam się być lepsza;
kiedy zapomnę, żeby się starać, będę musiała znów ich odwiedzić, jeśli to tak działa :)
dziękuję, Oxy za ponowne odwiedzinki i pogaduchy
pozdrawiam serdecznie, Grażyna
:)
  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to, że dostrzegłaś ten paradoks - że bliscy mogą jednocześnie chcieć dobrze i nie trafiać.  Chciałam ukazać przepaść między rytuałem pocieszania a przeżywaniem straty, z odrobiną też pewnej "przyjacielskiej manipulacji".  Trochę to karkołomne - bo od strony męskiej "psyche".  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
    • @Leszczym Taka dyscyplina. Rozumiem. U mnie inaczej. Kilkanaście lat nie pisałem, to mi beret podnosi.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...